Spis treści:
- Na czym polega metoda no dig?
- Jak uprawiać ogród bez kopania? Instrukcja krok po kroku
- Wady i zalety uprawy no dig
Na czym polega metoda no dig?
Tradycyjna metoda, polegająca na przekopywaniu grządek przed sezonem i po jego zakończeniu, doczekała się ciekawej alternatywy. Metoda no dig powstała w wyniku rosnącego zainteresowania proekologicznymi sposobami upraw. Polega ona na prowadzeniu ogrodu zupełnie bez kopania (ang. no dig). Mogłoby się wydawać, że powtarzane od zawsze przekopywanie gleby jest niezbędnym zabiegiem pielęgnacyjnym. W końcu w taki sposób przygotowywali grządki nasi przodkowie, powtarzając prace ogrodowe zarówno wiosną, jak i jesienią. Choć trudno zmienić przyzwyczajenia, warto zainteresować się tym niekonwencjonalnym sposobem i wcielić w życie jego założenia. Stosując metodę no dig, szybko się przekonamy, że ciężka praca związana z kopaniem gleby wcale nie jest konieczna.
Metoda no dig opiera się na założeniu, że natura doskonale daje sobie radę bez pomocy człowieka. Regularnie przekopując ogród, sądzimy, że tylko w taki sposób napowietrzymy glebę, nadamy jej właściwą strukturę i odpowiednio przygotujemy pod siew czy nasadzenia. Tymczasem w podłożu bytują zwierzęta i drobnoustroje, które są w stanie wykonać tę ogromną pracę samodzielnie.
Wskutek działania pożytecznej fauny i mikroorganizmów ziemia w naturalny sposób się użyźnia i spulchnia. Pracują na to m.in. dżdżownice, które drążą pod powierzchnią długie tunele i produkują cenną próchnicę. Regularnie dostarczana materia organiczna jest przetwarzana na dostępne dla roślin substancje również przez różnego rodzaju drobnoustroje bytujące w glebie. Źródłem rozkładanej materii jest systematycznie dokładany kompost, przekompostowany obornik, otwiera się w nowym oknie oraz ściółka. Zgodnie z zasadą no dig pozostawienie podłoża w jego naturalnym stanie, bez ingerencji w ekosystem gleby, ma przynieść dużo korzyści.

Jak uprawiać ogród bez kopania? Instrukcja krok po kroku
Kiedy możemy wprowadzić uprawę no dig do swojego ogrodu? Zarówno wiosną, jak i jesienią. Można to zrobić w kilku prostych krokach, na każdym rodzaju gleby:
- Grządki, których nie chcemy przekopywać, powinniśmy starannie oczyścić z chwastów oraz wszelkich innych roślin i wyrównać za pomocą grabi.
- Jeśli metodę no dig rozpoczynamy jesienią, na oczyszczonej grządce rozłóżmy warstwę przekompostowanego obornika, a następnie przykryjmy ściółką organiczną bądź kompostem. Przez najbliższe miesiące nie musimy wykonywać dodatkowych zabiegów na tym stanowisku.
- Wiosną na grządce dokładamy świeżą warstwę kompostu i sadzimy lub wysiewamy rośliny.
- Podczas trwania sezonu na stanowisku uprawiajmy po sobie różne gatunki roślin, poza plonem głównym prowadząc przedplony i poplony. Jako ten ostatni w metodzie no dig warto zdecydować się na nawóz zielony, otwiera się w nowym oknie, np. łubin, facelię błękitną bądź gorczycę. Jesienią, gdy rośliny wyrosną, powinniśmy ściąć je tuż nad podłożem, przykryć warstwą przekompostowanego obornika oraz ściółki lub kompostu i pozostawić na grządce na zimę.
- Wszystkie czynności powtarzamy w kolejnych sezonach.
Wady i zalety uprawy no dig
Prowadzenie ogrodu bez kopania przynosi wiele korzyści. Uprawa no dig to przede wszystkim ekologiczne, przyjazne środowisku rozwiązanie, dzięki któremu nie zaburzamy naturalnych procesów zachodzących w glebie i nie ingerujemy w jej złożony ekosystem. Zaletą metody no dig jest ograniczenie występowania chwastów. Pozostawiając glebę samej sobie i nie naruszając jej struktury, nie wydobywamy na powierzchnię nasion niepożądanych w warzywniku roślin.
Rezygnując z kopania ogrodu, zmniejszamy parowanie wody z podłoża, dzięki czemu utrzymuje ono wilgotność. Uprawa no dig sprawia, że ziemia jest bogata w pożyteczne mikroorganizmy i cenną próchnicę, ma również napowietrzoną strukturę. To rozwiązanie wprost stworzone dla zabieganych, ponieważ oznacza dużą oszczędność czasu, który w innym razie musielibyśmy poświęcić na staranne przekopanie grządek. Pozostawione w spokoju stanowisko dobrze utrzymuje ciepło. Metoda no dig wymaga jednak pewnego nakładu pracy. Musimy odpowiednio przygotować grządki i regularnie dokładać źródła materii organicznej, m.in. przekompostowany obornik.
Źródło: deccoria.pl













