Spis treści:
- Gnojówka z mniszka lekarskiego - bogactwo potasu i fosforu dla kwitnących roślin
- Skrzyp polny do walki z grzybem - domowy oprysk z krzemionką
- Nawóz z obierek ziemniaków i skorupek jaj - darmowa odżywka z resztek
- Biohumus z własnej hodowli dżdżownic - nawóz prosto z balkonu
Gnojówka z mniszka lekarskiego - bogactwo potasu i fosforu dla kwitnących roślin
Mniszek lekarski w okresie kwitnienia gromadzi w liściach i kwiatach najwięcej składników mineralnych - potasu, fosforu, żelaza, magnezu i krzemu. Dlatego warto przygotować gnojówkę z całej rośliny. Taki płyn ma lekko kwaśny odczyn, ok. pH 6, i dobrze odżywia krzewy owocowe i warzywa. Jeśli zależy ci na nawozie z większą ilością azotu, do wiadra wrzuć same liście - uzyskany płyn będzie bardziej zasadowy.
Wiadro wypełnij świeżo zebranymi roślinami do około jednej trzeciej objętości, zalej deszczówką lub odstaną wodą i przykryj siatką, która zapewni dopływ powietrza. Naczynie odstaw w zacienione miejsce i co kilka dni zamieszaj zawartość. Po 2-3 tygodniach fermentacja dobiegnie końca - z powierzchni znikną bąbelki, a płyn nabierze ciemnego koloru i intensywnego zapachu.
Gotową gnojówkę przed użyciem rozcieńcz wodą w proporcji 1:10 i podlewaj nią rośliny przy korzeniu, najlepiej rano lub wieczorem. Zabieg powtórz raz na dwa tygodnie od ruszenia wegetacji do końca owocowania. Dla młodych sadzonek, roślin doniczkowych i krzewów skrajnie kwasolubnych - rododendronów czy azalii - zastosuj słabszy roztwór 1:15 lub 1:20. Najlepsze efekty zobaczysz na truskawkach, malinach, porzeczkach, agreście, pomidorach i borówce amerykańskiej. Doskonale sprawdzi się też do dokarmiania cukinii czy ogórków.

Skrzyp polny do walki z grzybem - domowy oprysk z krzemionką
Skrzyp polny zawiera duże ilości krzemionki, która wbudowuje się w ściany komórkowe roślin i utrudnia strzępkom grzybów wnikanie do tkanek.
Aby przygotować z niego wywar, zalej 1 kg świeżego ziela (lub 200 g suszonego) 10 litrami wody i pozostaw na noc. Następnego dnia całość zagotuj i trzymaj na małym ogniu przez około 30 minut, potem ostudź i przecedź. Gotowy odwar przed użyciem rozcieńcz wodą w stosunku 1:3 do 1:5 i rano spryskaj nim rośliny. Na liściach po wyschnięciu pozostaje cienka warstwa krzemionki, która fizycznie blokuje rozwój patogenów.
Wywar ze skrzypu możesz stosować zapobiegawczo przeciwko parchowi jabłoni i gruszy, kędzierzawości liści brzoskwini, mączniakowi prawdziwemu na agreście, czarnej plamistości róż oraz szarej pleśni truskawek. Drzewa owocowe spryskaj już w fazie pękania pąków, truskawki przed kwitnieniem i podczas zawiązywania owoców, a róże co dwa tygodnie od wiosny do połowy lata. Nie łącz wyciągu z chemicznymi środkami ochrony roślin - ich równoczesne zastosowanie obniża skuteczność preparatu.
Nawóz z obierek ziemniaków i skorupek jaj - darmowa odżywka z resztek
Skórka ziemniaka zawiera więcej minerałów niż sama bulwa - potas, fosfor, magnez, wapń, żelazo oraz skrobię, która korzystnie wpływa na próchnicę i smak dojrzewających owoców. Aby przygotować z niej nawóz, zalej świeże obierki wrzątkiem w proporcji 1:10 (np. 0,5 kg obierek na 5 litrów wody), przykryj i odstaw do wystygnięcia. Po przecedzeniu nie musisz już rozcieńczać płynu - stosuj go bezpośrednio pod rośliny co 3-4 tygodnie.
Tak przygotowaną odżywką możesz podlewać maliny, porzeczki, agrest, truskawki oraz warzywa korzeniowe - marchew, pietruszkę i buraki. Obierki zawierają jednak wapń, dlatego nie używaj tego nawozu do roślin kwasolubnych. Z pomidorów, papryki i ziemniaków też lepiej zrezygnuj - te rośliny psiankowate mogą zarazić się od resztek zarazą ziemniaczaną.
Drugim cennym odpadem kuchennym są skorupki jaj - to prawie czysty węglan wapnia. Wysusz je, zmiel w młynku do kawy na drobny proszek i wymieszaj z ziemią podczas sadzenia lub rozsyp wokół roślin. Z całych skorupek przygotujesz też wywar - zalej je gorącą wodą i odstaw na tydzień, mieszając co kilka dni. Otrzymanym płynem podlewaj pomidory, paprykę, kapustę i sałatę. Wapń ze skorupek wspiera profilaktykę suchej zgnilizny wierzchołkowej pomidorów i papryki - choroby fizjologicznej wynikającej z niedoboru wapnia w owocach.
Biohumus z własnej hodowli dżdżownic - nawóz prosto z balkonu
Biohumus, czyli wermikompost, to nawóz powstały z przetworzenia odpadów organicznych przez dżdżownice. W odróżnieniu od zwykłego kompostu zawiera kwasy humusowe, pożyteczne mikroorganizmy i składniki w formie szybko przyswajalnej dla korzeni. Do produkcji domowej wykorzystuje się głównie dżdżownice kalifornijskie - żyją one dłużej niż gatunki rodzime i lepiej znoszą warunki pojemnika.
Jak założyć domowy wermikompostownik? Składa się on z dwóch pojemników ustawionych jeden na drugim. W górnym mieszkają dżdżownice i przetwarzają wrzucone resztki, a do dolnego ścieka płyn powstający podczas rozkładu.
Najwygodniej kupić gotowy zestaw piętrowych pojemników z kranikiem, ale taką konstrukcję złożysz też samodzielnie z dwóch plastikowych skrzynek. Oto instrukcja, jak to zrobić:
- W dnie i bokach górnej wywierć kilkadziesiąt otworów o średnicy 4-6 mm - zapewniają one napowietrzenie i odprowadzają nadmiar wilgoci.
- Wyłóż ją warstwą wilgotnej, pociętej tektury lub papieru, dosyp garść ziemi ogrodowej z kompostownika lub ogrodu i wpuść około 500 dżdżownic kalifornijskich (kupisz je w sklepach wędkarskich i ogrodniczych).
- Pojemnik ustaw w garażu, piwnicy lub na osłoniętym balkonie, w temperaturze 12-25°C - optymalnie około 20°C.
Dobrym pokarmem dla dżdżownic są obierki warzyw i owoców, fusy z kawy i herbaty, skorupki jaj oraz pocięta tektura. Nie wkładaj do pojemnika cytrusów, cebuli, czosnku, mięsa, nabiału i tłuszczów - te resztki gniją, zamiast się rozkładać. Po 2-3 miesiącach kolonia ustabilizuje się i zacznie produkować ciemny, sypki nawóz o zapachu leśnej ziemi. Wymieszaj go z podłożem w doniczkach w proporcji 1:5 do 1:10 lub rozsyp wokół roślin warzywnych w ilości 1-2 litry na mkw. Płyn z dolnego pojemnika rozcieńcz wodą w stosunku 1:10 i zasil nim warzywa oraz kwiaty.
Źródło: deccoria.pl














