Spis treści:
- Dlaczego warto sadzić pierwiosnki jesienią?
- Sadzenie i pielęgnacja pierwiosnków
Dlaczego warto sadzić pierwiosnki jesienią?
Pierwiosnki (Primula), nazywane też prymulkami, należą do pierwszych roślin, które wprowadzają kolor do ogrodu po zimie. W zależności od gatunku zakwitają od marca do maja. Ich dużą zaletą jest też różnorodność - kwiaty mogą być żółte, różowe, fioletowe, czerwone, białe, a nawet dwukolorowe.
Jeśli posadzimy pierwiosnki jesienią, to dajemy im czas na rozwój systemu korzeniowego. To szczególnie ważne przed zimą. Gleba po lecie jest jeszcze ciepła, a jesienne opady zapewniają wilgotność podłoża. Pierwiosnek ma więc czas, by się zadomowić na rabacie. Dzięki temu wiosną nie musi zaczynać od zera i ma przygotowany start.
To ważne zwłaszcza w przypadku młodych sadzonek - nie muszą od razu mierzyć się z upałami i przesychaniem podłoża. Wiosną są już przygotowane do wzrostu.
Jesień jest też dobrym terminem na rozmnażanie pierwiosnków przez podział kęp. Jeśli rośliny mocno się rozrosły, można je wykopać, podzielić i posadzić w nowych miejscach. Z jednej dużej kępy łatwo w ten sposób uzyskać kilka nowych roślin.
Sadzenie i pielęgnacja pierwiosnków
Najlepiej sadzić pierwiosnki we wrześniu i październiku. Odpowiedni termin to nie wszystko. Pierwiosnki lubią żyzną, próchniczną i wilgotną glebę, ale jednocześnie przepuszczalną. Jeśli ziemia jest ciężka i zbita, warto wymieszać ją z kompostem. Na bardzo suchej, piaszczystej glebie mogą natomiast mieć problem z utrzymaniem odpowiedniej wilgotności.
Pierwiosnki najlepiej czują się w półcieniu, np. pod drzewami i krzewami, gdzie dociera do nich rozproszone światło. Niektóre gatunki poradzą sobie również w większej ilości słońca, ale wtedy trzeba pilnować, żeby ziemia nie przesychała - warto regularnie je podlewać.
Podczas sadzenia trzeba zwrócić uwagę na głębokość. Szyjka korzeniowa powinna znaleźć się na poziomie powierzchni ziemi. Po posadzeniu roślinę obficie podlewamy, a później warto sprawdzać wilgotność podłoża.
Pierwiosnki potrzebują wody, ale nie znoszą stojącej wody. Nadmiar wilgoci, szczególnie zimą, może prowadzić do problemów z korzeniami. Dlatego wybieramy miejsce, w którym woda może swobodnie odpływać.
Przed nadejściem zimy młode rośliny można zabezpieczyć cienką warstwą suchych liści albo gałęziami drzew iglastych. Przyda się to szczególnie podczas mroźnych i bezśnieżnych zim. Nie trzeba jednak tworzyć nad nimi szczelnej kołdry - ważniejsze jest zabezpieczenie roślin przed mrozem i zimowym wysuszaniem.
Wiosną usuwamy zimową osłonę i sprawdzamy, czy ziemia nie jest przesuszona. Jeśli długo nie padał deszcz, pierwiosnki wymagają regularnego podlewania. Nie należy też przesadzać z nawożeniem, tym bardziej, jeśli przed sadzeniem wymieszaliśmy ziemię z kompostem.
Warto natomiast usuwać przekwitłe kwiaty. Dzięki temu roślina nie traci energii na zawiązywanie nasion i może dłużej zachować swój dekoracyjny wygląd. Prymulki dobrze wyglądają sadzone w większych grupach, np. w towarzystwie stokrotek, niezapominajek, bratków, ciemierników czy roślin cebulowych.
Źródło: deccoria.pl













