Spis treści:
- Dlaczego warto sadzić morwę przy czereśni?
- Jak jeszcze odciągnąć szpaki od czereśni?
Dlaczego warto sadzić morwę przy czereśni?
W przydomowych sadach nadszedł długo wyczekiwany czas zbiorów czereśni, dzięki którym zaopatrzymy swoją spiżarnię w dżemy, kompoty i inne przetwory na zimę. O słodkim smaku dojrzałych owoców możemy jednak zapomnieć, jeśli zawitały do nas szpaki. Zjadają one plony błyskawicznie, często w ciągu zaledwie kilku dni.
Ptaki te lubią nie tylko czereśnie. Chętnie raczą się również innymi owocami, m.in. wiśniami, truskawkami, winogronami, borówkami, malinami, jeżynami, śliwkami, a nawet jabłkami i gruszkami. Warto jednak pamiętać, że szpaki, mimo powodowania dużych strat w plonach, pod wieloma względami są pożyteczne. Jako wszystkożerne zwierzęta zjadają też owady i ich larwy, w tym częste szkodniki roślin - pędraki, ślimaki, turkucie podjadki, stonki oraz gąsienice.
Ptaki te robią dla nas dużo dobrego, bo ograniczają populację niebezpiecznych szkodników. Równocześnie jednak niszczą cenne plony, na które czekamy przez cały sezon. Nie dziwi więc, że ogrodnicy nieustannie szukają dobrego sposobu na odciągnięcie szpaków od krzewów i drzew owocowych. Okazuje się, że świetnym na to sposobem jest zapewnienie im pokarmu bardziej atrakcyjnego niż dojrzewające plony.
Co jest dla szpaków jeszcze większym przysmakiem niż czereśnia? Owoce morwy białej, których niezwykle słodkiemu smakowi ptaki te nie mogą się oprzeć. Gdy się ich najedzą, mają mniejszą ochotę na czereśnie, wiśnie czy inne plony z sadu. Dlatego w każdym ogrodzie, w którym uprawia się drzewa i krzewy owocowe, warto mieć też morwę białą. Sadzi się ją w odległości kilkunastu metrów od roślin chronionych przed szpakami.
Jak jeszcze odciągnąć szpaki od czereśni?
Sadzenie morwy w sadzie jest znakomitym sposobem na żarłoczne szpaki. Wymaga jednak cierpliwości, bo drzewo zaczyna wabić ptactwo dopiero po 5-6 latach, gdy pojawiają się na nim pierwsze owoce. Do tego momentu musimy odstraszać szpaki innymi metodami. Jak to zrobić? Poniżej przedstawiamy kilka propozycji.

- Płyty CD, brokatowe wstążki, wiatraczki i inne odblaskowe przedmioty - poruszają się, wydają dźwięki i błyszczą w słońcu, co odstrasza szpaki. Warto zawieszać je na gałęziach;
- Sztuczne ptaki - imitacje drapieżników, np. jastrzębi, orłów i sokołów, pomogą wypłoszyć szpaki. Umieszczamy je na drzewach np. na sznurku, by wirowały na wietrze;
- Puszki - między drzewami rozciągamy drut lub sznurek, na którym mocujemy puszki. Obijając się o siebie, będą hałasować i przeganiać ptaki;
- Odstraszacze dźwiękowe - znajdziemy je w sklepach ogrodniczych. Takie urządzenia wydają odgłosy ptaków drapieżnych, które są naturalnymi wrogami szpaków;
- Siatka - to bez wątpienia najlepszy sposób na ochronę owoców przed szpakami. Zdecydujmy się na gęstą i mocną siatkę lub zwykłą starą firankę. Ważne jest, aby ją dobrze zamontować, napinając i nie pozostawiając szczelin ani fałd (ptaki mogłyby się w nie zaplątać);
- Pluszowy kot - taką maskotkę warto położyć na drzewie, codziennie przestawiając w inne miejsce;
- Roztwór papryki - 3-4 ostre papryczki drobno siekamy, zalewamy 3 l ciepłej wody i zostawiamy na całą noc. Następnie cedzimy przez sito i roztworem spryskujemy owoce, które chcemy chronić przed szpakami. Dokładnie myjemy je przed spożyciem.
Pamiętajmy, żeby zmieniać metodę przeganiania szpaków niemal każdego dnia (poza siatką, którą zdejmuje się dopiero po zakończeniu owocowania). Ptaki te są bardzo inteligentne, szybko się uczą i przyzwyczajają do odstraszaczy, dlatego trudno je przechytrzyć pierwszą lepszą sztuczką.
Źródło: deccoria.pl












