Spis treści:
- Jak przycinać żywopłot liściasty i iglasty w czerwcu? Najważniejsze różnice
- Zasada trapezu w formowaniu żywopłotu - jak ciąć, by dół krzewów nie łysiał?
- Pielęgnacja i regeneracja krzewów po letnim formowaniu
Jak przycinać żywopłot liściasty i iglasty w czerwcu? Najważniejsze różnice
Czerwiec to dobry moment na formowanie większości żywopłotów zimozielonych i półzimozielonych, ponieważ to właśnie teraz kończy się ich pierwszy, intensywny wiosenny przyrost. Młode pędy są wciąż miękkie i podatne na sekator, dzięki czemu roślina dobrze znosi lekkie cięcie, które zagęszcza jej strukturę i pozwala utrzymać idealną bryłę. Przed przystąpieniem do cięcia należy jednak zwrócić szczególną uwagę na posiadany gatunek.
Rośliny takie jak tuja, ligustr, laurowiśnia czy fotynia świetnie zareagują na ten wczesnoletni zabieg, o ile nie będzie on zbyt drastyczny - pamiętajmy, że celem jest tu lekkie wyrównanie kształtu i pobudzenie roślin do krzewienia, a nie radykalne formowanie. Jednak nieco inaczej sprawa wygląda przy żywopłotach liściastych.
Podczas gdy grab, klon czy buk dobrze zniosą czerwcowe cięcie, krzewy kwitnące wczesną wiosną, takie jak bez (lilak), jaśminowiec, forsycja czy pigwowiec japoński mogą na tym sporo stracić. Dlaczego? Po przekwitnięciu rośliny te zawiązały już pąki na kolejny sezon, przez co wczesnoletnie strzyżenie pozbawiłoby nas kwiatów w przyszłym roku. Tego typu rośliny najlepiej przycinać zaraz po przekwitnięciu.
Żywopłoty iglaste stworzone z takich gatunków, jak żywotniki czy cisy, mają gęste i regularnie ułożone pąki. W ich przypadku podczas letniego cięcia skraca się młode przyrosty nie więcej niż o 2/3 długości. Natomiast u zimozielonych gatunków liściastych, tegoroczne pędy przycina się maksymalnie o połowę długości. Przyrosty żywopłotów liściastych (np. buk, grab) najbezpieczniej jest przycinać o 1/3. Dlatego przed chwyceniem w czerwcu za sekator, ważne jest dokładne rozpoznanie gatunków, które tworzą nasz żywopłot.
Zasada trapezu w formowaniu żywopłotu - jak ciąć, by dół krzewów nie łysiał?
Jak sama nazwa wskazuje, w tej zasadzie ważne jest, aby przycinać żywopłot na kształt trapezu - w przekroju poprzecznym powinien on być szerszy u podstawy i lekko węższy na górze. Wówczas dolne partie rośliny mają ułatwiony dostęp do światła, co ogranicza ich przerzedzanie.
Pamiętajmy, że zbyt radykalne cięcie na początku lata mocno osłabia rośliny i znacznie spowalnia ich regenerację. Dlatego podczas zabiegu młode pędy skracamy mniej więcej od 1/3 do 2/3 długości (w zależności od gatunku), tnąc tuż nad najbliższym pąkiem lub rozgałęzieniem - bez pozostawiania długich kikutów.

Do cięcia należy używać czystych i ostrych narzędzi, aby nie miażdżyć tkanek oraz ograniczyć przenoszenie chorób pomiędzy roślinami. Do precyzyjnego przycinania pojedynczych pędów najlepiej sprawdzą się sekatory ręczne. Jednak gdy mamy do czynienia z większą powierzchnią, lepiej sięgnąć po nożyce ogrodowe lub sekator elektryczny.
Pielęgnacja i regeneracja krzewów po letnim formowaniu
Nawet po delikatnym, wczesnoletnim cięciu krzewy są bardziej wrażliwe na niedobór wody. Dlatego podstawą pielęgnacji żywopłotu w tym czasie jest regularne podlewanie, szczególnie w trakcie upałów i suszy. Lepiej jest podlewać rzadziej, ale za to obficie, a glebę pod krzewami warto wyściółkować kompostem lub przekompostowaną korą, co ogranicza parowanie i pomaga chronić korzenie przed wysoką temperaturą latem.
Podany w ten sposób nawóz organiczny, lekko wymieszany z wierzchnią warstwą ziemi dodatkowo dostarczy roślinom cennych składników pokarmowych, co wspomoże ich regenerację. Po wczesnoletnim zabiegu warto regularnie sprawdzać żywopłot pod kątem chorób i szkodników, które mogą zaatakować rośliny osłabione po cięciu.
Źródło: deccoria.pl













