Spis treści:
- Czym jest bio-symbioza i "gildie roślinne" w ogrodzie?
- Dlaczego każdy krzew potrzebuje "karmiącego sąsiada"?
- Jak łączyć krzewy i byliny w pary - sprawdzone zestawienia
- Zasady sadzenia roślinnych gildii
Czym jest bio-symbioza i "gildie roślinne" w ogrodzie?
Pojęcie "gildii roślinnych" przyszło do ogrodnictwa z permakultury. Oznacza ono grupę roślin posadzonych razem, które wspierają się funkcjonalnie - jedna dostarcza składników odżywczych, druga odstrasza szkodniki, a trzecia przyciąga zapylaczy. Gatunkiem przewodnim takiej gildii jest zwykle drzewo lub krzew owocowy, a wokół niego rosną byliny i kwiaty pełniące konkretne role.
Bio-symbioza to inne określenie tego samego zjawiska - sieci wzajemnych zależności między roślinami, które razem tworzą stabilniejszy mikroekosystem niż każda z nich osobno. Krzew zapewnia bylinom częściowe zacienienie i osłonę od wiatru, byliny okrywowe utrzymują wilgoć przy korzeniach krzewu i ograniczają chwasty, rośliny o głębokich korzeniach wynoszą składniki z głębszych warstw gleby, a kwitnące przyciągają biedronki i bzygowate, które zjadają szkodniki. Każda roślina daje coś od siebie i coś dostaje w zamian.
Dlaczego każdy krzew potrzebuje "karmiącego sąsiada"?
Krzewy ogrodowe pobierają wodę i składniki głównie z górnej warstwy gleby. Po kilku sezonach podłoże ubożeje, a krzew rośnie wolniej i częściej choruje. Bylina o głębokim systemie korzeniowym posadzona obok - w permakulturze zwana dynamicznym akumulatorem - pobiera składniki z różnych poziomów gleby i oddaje je do otoczenia, gdy jej liście opadają lub są ścinane na ściółkę.
Klasycznym przykładem takiej rośliny jest żywokost lekarski. Jego korzeń sięga 1,5-2 m w głąb, a liście są bogate w potas, fosfor, wapń, magnez i żelazo. Trzy-cztery razy w sezonie ścina się je i odkłada jako ściółkę pod krzewem owocowym. Z liści żywokostu można też przygotować gnojówkę o wysokiej zawartości potasu, którą rozcieńcza się w proporcji 1:10 i podlewa porzeczki, agrest, jabłonie i róże co 7-10 dni w sezonie wegetacyjnym.
Drugą funkcją "karmiącego sąsiada" jest ochrona przed szkodnikami. Aksamitki wydzielają z korzeni alfa-tertienyl i tiofeny - związki o udokumentowanym działaniu nicieniobójczym przeciwko pasożytom roślin z rodzajów Meloidogyne, Heterodera i Pratylenchus. Czosnek i szczypiorek z kolei zawierają związki siarki, które ograniczają rozwój mszyc i mogą zmniejszać porażenie parchem jabłoni.
Jak łączyć krzewy i byliny w pary - sprawdzone zestawienia
W dobrze zaprojektowanej gildii każda roślina pełni inną funkcję - jedna dostarcza składników odżywczych przez ściółkowanie liśćmi, druga odstrasza szkodniki zapachem, trzecia ściąga zapylaczy. Cztery pary opisane niżej sprawdzają się w polskim klimacie i rozwiązują konkretne, najczęściej spotykane problemy ogrodu.
- Róża i lawenda - lawenda wąskolistna odstrasza mszyce zapachem olejków eterycznych i ściąga biedronki. Posadzona u podstawy krzewu zakrywa też dolne, "łyse" pędy róż. Najlepiej wygląda przy różach parkowych i pnących - dobre połączenie to np. róża 'Bonica' z lawendą 'Hidcote'. Sadź lawendę w odstępie 30-40 cm od pnia krzewu, na pełnym słońcu, w przepuszczalnej glebie.

- Porzeczka i czosnek - czosnek posadzony między rzędami porzeczki - zwłaszcza czarnej - wydziela związki siarki, które utrudniają zasiedlanie krzewu przez mszyce i ograniczają rozwój chorób grzybowych. Ząbki sadź jesienią w odstępie 15 cm od siebie i ok. 30 cm od krzewu. Zamiast czosnku możesz użyć szczypiorku - działa podobnie, a w czerwcu ozdobnie kwitnie na fioletowo.
- Jabłoń i nasturcja - nasturcja większa działa jak roślina-pułapka na mszyce, w tym na bawełnicę korówkę osiedlającą się na pniach i konarach jabłoni. Zwabione na nasturcję mszyce stają się łatwym celem dla biedronek i bzygowatych. Wysiej nasiona w maju w pierścieniu wokół pnia, w odstępie 50 cm od podstawy. Nasturcja jest jednoroczna, więc co roku trzeba ją posiać od nowa, ale obficie kwitnie od czerwca do października.
- Agrest i aksamitka - aksamitka rozpierzchła posadzona w międzyrzędziach agrestu odstrasza mszyce i ogranicza populację nicieni glebowych, a jej korzenie wydzielają α-tertienyl działający na pasożyty roślin. Sadź ją w połowie maja, po ostatnich przymrozkach, w rozstawie 25-30 cm między roślinami. Aksamitce sprzyja pełne słońce i lekko kwaśna gleba o pH 6,0-7,0 - te same warunki, które preferuje agrest.
Zasady sadzenia roślinnych gildii
Towarzyszki najlepiej posadzić jednocześnie z krzewem albo wczesną wiosną w drugim roku po jego posadzeniu. Zachowaj odstęp 30-50 cm między pniem krzewu a bylinami - mniejsza odległość prowadzi do konkurencji o wodę. Aksamitki i nasturcje, jako rośliny jednoroczne, możesz sadzić bliżej.
Podłoże dobierz pod krzew główny. Róża, porzeczka, jabłoń i agrest dobrze rosną przy pH 6,0-7,0, więc lawenda, czosnek, nasturcja, żywokost i aksamitka rozpierzchła odnajdą się w ich sąsiedztwie.
Rośliny-pułapki, takie jak nasturcja, sadź dalej od krzewu (40-50 cm). Ich rolą jest ściągnięcie mszyc i wełnowców na siebie, więc muszą znajdować się w zasięgu owadów, ale nie tak blisko, by konkurować z krzewem o światło. Rośliny aromatyczne (lawenda, czosnek, szczypiorek) umieść bliżej, aby ich towarzyszki pozostały w zasięgu zapachu. Żywokost powinien znaleźć się na północnej lub wschodniej stronie krzewu - dzięki temu nie zacieni owoców.
Najczęstszym błędem jest sadzenie zbyt wielu towarzyszy naraz. Zacznij od jednej pary - krzew plus dwa, trzy gatunki bylin. Po sezonie zobaczysz, co działa, i zdecydujesz, czy dosadzać kolejne. Roślinne "małżeństwa" wymagają czasu, by wytworzyć równowagę - pełny efekt zobaczysz po dwóch-trzech latach.
Źródło: deccoria.pl














