Spis treści:
- Kiedy najlepiej sadzić bratki jesienią?
- Odmiany drobno- i wielkokwiatowe - które bratki lepiej znoszą przymrozki?
- Jak sadzić bratki jesienią?
- Pielęgnacja bratków jesiennych - podlewanie i nawożenie
Kiedy najlepiej sadzić bratki jesienią?
Gotowe sadzonki bratków najlepiej sadzić od początku września do połowy października. W chłodniejszych rejonach Polski pracę najlepiej zakończyć do końca września, natomiast na zachodzie i południowym zachodzie kraju odpowiednie warunki często utrzymują się jeszcze w pierwszej połowie października.
Ważniejsza od daty w kalendarzu jest jednak pogoda. Rośliny powinny trafić na rabatę lub balkon przynajmniej trzy-cztery tygodnie przed trwałym zamarznięciem ziemi. W tym czasie zdążą wytworzyć nowe, drobne korzenie, które ułatwią im pobieranie wody podczas późniejszych ochłodzeń. Sadzenie wciąż można przeprowadzić, gdy podłoże jest miękkie, umiarkowanie wilgotne, a temperatura w dzień utrzymuje się powyżej kilku stopni. Bratki dobrze znoszą lekki przymrozek, lecz świeżo posadzone egzemplarze są bardziej wrażliwe niż rośliny, które zdążyły się ukorzenić.
Pośpiech również nie służy bratkom. Jeśli posadzimy je podczas gorącej końcówki lata, często wydłużają pędy, żółkną i tracą zwarty pokrój. Z kolei późne sadzenie w mocno wychłodzonej ziemi hamuje rozwój korzeni, przez co sadzonki gorzej znoszą zimny wiatr i okresowe przesuszenie.
W centrum ogrodniczym warto szukać niskich, gęstych roślin z kilkoma pąkami, ciemnozielonymi liśćmi i bryłą korzeniową, która nie rozpada się po wyjęciu z doniczki.
Bujnie kwitnący egzemplarz wcale nie musi być najlepszym wyborem. Sadzonka z przewagą pąków nad rozwiniętymi kwiatami szybciej przyjmie się po przesadzeniu i dłużej zachowa dekoracyjny wygląd. Należy natomiast odrzucić rośliny z pożółkłymi liśćmi, czarną nasadą pędów, śliskimi korzeniami lub białym nalotem na powierzchni ziemi.
Bratki przeznaczone do jesiennego sadzenia można również wyhodować samodzielnie. Nasiona wysiewa się od końca czerwca do sierpnia, lekko przykrywa drobnym podłożem lub wermikulitem i utrzymuje w temperaturze około 18-20°C. Wyższa temperatura opóźnia wschody, więc pojemników nie należy zostawiać na rozgrzanym parapecie ani w pełnym słońcu. Po pojawieniu się siewek potrzebne będzie jasne, przewiewne stanowisko, które ograniczy wyciąganie łodyżek.
Odmiany drobno- i wielkokwiatowe - które bratki lepiej znoszą przymrozki?
Bratki drobno- i średniokwiatowe zwykle lepiej radzą sobie z jesienną słotą, przymrozkami oraz mokrym śniegiem niż odmiany o bardzo dużych kwiatach. Mniejsze, grubsze płatki zatrzymują mniej wody, rzadziej sklejają się po deszczu i szybciej podnoszą po obciążeniu śniegiem. Rośliny wytwarzają przy tym więcej pąków, więc pojedynczy uszkodzony kwiat nie odbiera urody całej kompozycji.
Odmiany i serie bratków polecane do jesiennego sadzenia:
- 'Panola XP' ma średniej wielkości, grubsze kwiaty, które lepiej znoszą deszcz i mokry śnieg. Rośliny są zwarte, dobrze rozkrzewione i wyróżniają się wysoką zdolnością zimowania. To pewny wybór na odkryte rabaty oraz skrzynki balkonowe;
- 'Cool Wave Frost' wytwarza płożące pędy długości nawet 60-75 cm, więc pasuje do wiszących koszy, wysokich donic i skrzynek. Seria jest przeznaczona do jesiennej oraz zimowej uprawy. Białe kwiaty wraz ze spadkiem temperatury zyskują jasnoniebieskie obrzeżenie;
- 'Cool Wave Blue', 'Purple', 'Red Wing' i 'Golden Yellow' mają podobny, rozłożysty pokrój. Dobrze wypełniają pojemniki i tworzą zwarte kobierce na rabatach. Wymagają większych odstępów niż standardowe bratki, ponieważ mocno rozrastają się na boki;
- 'Frizzle Sizzle' rozwija duże, mocno pofalowane płatki. Niska temperatura uwydatnia ich fryzowane brzegi, co stanowi rzadko spotykaną cechę dekoracyjną. Odmianę warto posadzić przy wejściu do domu albo pod zadaszeniem, ponieważ okazałe kwiaty są bardziej podatne na uszkodzenia podczas ulewy;
- 'Universal Plus' należy do bratków wielkokwiatowych przeznaczonych do zimowego kwitnienia. Seria osiąga około 20 cm wysokości, toleruje temperatury od około -15 do -10°C i najlepiej rośnie w próchnicznej, wilgotnej, lecz przepuszczalnej ziemi. W chłodniejszych częściach Polski pojemniki wymagają osłonięcia przed przemarzaniem bryły korzeniowej;
- 'Fiołek rogaty' (Viola cornuta) ma drobniejsze kwiaty, lecz wytwarza ich znacznie więcej niż typowy bratek ogrodowy. Dobrze pasuje do miejsc wystawionych na wiatr i częste opady, a po lekkim przemarznięciu szybko odzyskuje dekoracyjny wygląd.

Rozmiar kwiatu stanowi ważną podpowiedź, ale o odporności bratków na przymrozki decydują również geny konkretnej serii, stopień zahartowania, kondycja korzeni i stanowisko. Jesienią i zimą największym zagrożeniem dla bratka, otwiera się w nowym oknie często okazuje się nie sam mróz, lecz połączenie wilgotnej ziemi, zimnego wiatru i wielokrotnego zamarzania bryły korzeniowej. Na odsłonięty balkon najlepiej wybierać więc zwarte serie multiflora lub fiołki rogate. Bratki wielkokwiatowe warto umieścić bliżej ściany budynku albo pod okapem.
Jak sadzić bratki jesienią?
Jesienne sadzenie bratków zaczynamy od przygotowania ziemi, ponieważ rośliny znacznie gorzej znoszą zastój wody niż krótkotrwały przymrozek. Na rabacie przekopujemy podłoże na głębokość około 20 cm, usuwamy chwasty i mieszamy ziemię z dojrzałym kompostem. Ciężką, gliniastą glebę najlepiej rozluźnić perlitem, drobnym żwirem lub kompostowaną korą. Niewielka ilość piasku dodana do mokrej gliny może ją dodatkowo zasklepić.
Do skrzynek sprawdzi się podłoże do roślin balkonowych wymieszane z perlitem w proporcji mniej więcej 4:1. Donica musi mieć otwory odpływowe, a po każdym podlewaniu wodę z podstawki należy wylać.
- Sadzonkę wyjmujemy z pojemnika razem z całą bryłą korzeniową. Ziemi nie otrząsamy, ponieważ możemy uszkodzić delikatne korzenie włośnikowe odpowiedzialne za pobieranie wody. Mocno zwinięte korzenie można jedynie lekko poluzować palcami.
- Bratki sadzimy na takiej samej głębokości, na jakiej rosły wcześniej. Górna krawędź bryły powinna znaleźć się równo z powierzchnią ziemi. Głębsze umieszczenie sadzonki sprzyja gniciu nasady pędów podczas chłodnej, deszczowej pogody.
- Między zwartymi bratkami pozostawiamy 15-20 cm, odmiany wielkokwiatowe możemy rozmieścić co 20-25 cm, natomiast płożące serie Cool Wave potrzebują 25-30 cm odstępu.
- Po posadzeniu ziemię delikatnie dociskamy dłonią i obficie podlewamy przy korzeniach. Liście oraz kwiaty powinny być suche, ponieważ jesienią wilgoć utrzymuje się na nich długo i ułatwia rozwój plamistości oraz innych chorób grzybowych.
Przez pierwsze dwa-trzy tygodnie kontrolujemy wilgotność ziemi, aby bratki mogły wytworzyć nowe korzenie przed nadejściem mrozów.
Pielęgnacja bratków jesiennych - podlewanie i nawożenie
Jesienią bratki podlewamy wtedy, gdy ziemia przeschnie na głębokości 2-3 cm lub przed zapowiadanym przymrozkiem. Najlepiej robić to rano, kierując wodę pod liście. Mokre płatki długo schną podczas chłodnych dni, przez co łatwiej gniją i pokrywają się plamami. Częstszej kontroli wymagają skrzynki balkonowe. Podczas wietrznej pogody ziemia szybko traci wilgoć, natomiast po kilku dniach deszczu wodę trzeba usuwać z podstawek.
Przekwitłe kwiaty należy odcinać razem z szypułkami. Roślina nie zużywa wówczas energii na wytwarzanie nasion i rozwija kolejne pąki. Warto również usuwać żółte liście oraz miękkie fragmenty pędów, na których łatwo rozwijają się choroby grzybowe
Nawożenie bratków jesienią powinno być oszczędne. Na rabacie zasilonej dojrzałym kompostem dodatkowa dawka nawozu zwykle nie jest potrzebna przed wiosną. W skrzynkach i donicach składniki mineralne szybciej wypłukują się z podłoża, więc po dwóch-trzech tygodniach od posadzenia można podać połowę dawki płynnego preparatu do roślin kwitnących, najlepiej raz na 2-3 tygodnie i wyłącznie na wilgotną ziemię.
Bratki można zasilać dojrzałym kompostem, otwiera się w nowym oknie, wermikompostem, biohumusem lub łagodnym nawozem organicznym przeznaczonym do roślin kwitnących. Kompost rozsypujemy wokół sadzonek warstwą o grubości około 1 cm, natomiast preparaty płynne podajemy w połowie dawki wskazanej przez producenta. Wermikompost dostarcza między innymi azotu, fosforu, potasu, wapnia i magnezu, a zarazem poprawia strukturę oraz zdolność podłoża do zatrzymywania wilgoci.
Dobrym wyborem może być również granulowany nawóz organiczny do kwiatów o niewielkiej zawartości azotu. Jesienią lepiej zrezygnować z obornika, gnojówki z pokrzywy oraz fusów z kawy. Ich skład trudno dokładnie określić, a nadmiar azotu pobudza wzrost liści i delikatnych pędów kosztem kwitnienia oraz odporności na chłód.
Źródła: deccoria.pl















