Spis treści:
- Ściółkowanie grządek warzywnych trawą - zalety i wady
- Jak ściółkować warzywa trawą - najważniejsze zasady
Ściółkowanie grządek warzywnych trawą - zalety i wady
Trawnik trzeba systematycznie kosić, by wyglądał nienagannie i był w dobrej kondycji. Ten niezbędny zabieg pielęgnacyjny powoduje, że w naszych ogrodach gromadzą się ogromne ilości odpadów, z którymi nie do końca wiadomo, co zrobić. Skoszona trawa jest jednak zbyt cennym surowcem, by zwyczajnie się jej pozbywać.
Zamiast wyrzucać skoszoną trawę, warto dodawać ją do kompostu, wsypując cienkimi warstwami i przekładając suchymi materiałami, takimi jak zrębki, kartony czy słoma. Używajmy jej też do ściółkowania grządek warzywnych. Nawet w stosunkowo niewielkich ogrodach w sezonie jest jej tak dużo, że z powodzeniem wykorzystamy ją do obu tych celów.
Jakie zalety ma ściółkowanie warzywnika skoszoną trawą?
- Gleba wysycha wolniej, dzięki czemu możemy rzadziej podlewać.
- Trawa rozkłada się, dostarczając roślinom m.in. azotu i wzbogacając podłoże w próchnicę. Działa jak naturalny nawóz oraz poprawia strukturę gleby.
- Taka ściółka dobrze tłumi chwasty, które konkurują z warzywami o wodę i składniki odżywcze.
- Pokos chroni korzenie roślin przed wahaniami temperatury - zarówno przemarzaniem, jak i przegrzaniem.
Skoszona trawa jest darmową i łatwo dostępną ściółką. Ma jednak pewne wady, z których warto zdawać sobie sprawę przed jej wykorzystaniem. Choć hamuje wzrost chwastów, sama może być źródłem ich nasion. Jeśli mamy zachwaszczony trawnik, musimy najpierw usunąć z niego niepożądane rośliny, a dopiero później go skosić i użyć trawy na grządkach.
Nieprawidłowe stosowanie tej ściółki, gdy tworzy grubą, mokrą i zbitą warstwę, ogranicza dostęp tlenu oraz wilgoci do gleby. Powoduje to gnicie, które skutkuje nie tylko nieprzyjemnym zapachem, ale w najgorszym przypadku również uszkodzeniem systemu korzeniowego roślin.
Trawa w warzywniku rozkłada się szybko, dlatego trzeba dokładać ją nawet kilkanaście razy w sezonie - znacznie częściej niż słomę czy korę sosnową. Lepiej nie stosować jej w szklarni, bo może zwabić przędziorki. Zarówno pod osłonami, jak i na odkrytych grządkach pod warstwą ściółki lubią kryć się gryzonie, głównie nornice i myszy.

Jak ściółkować warzywa trawą - najważniejsze zasady
Prawidłowe stosowanie skoszonej trawy na grządkach przyniesie wyłącznie korzyści. Taka ściółka poprawi warunki wzrostu warzyw, dzięki czemu będą bujnie rosły i dadzą obfite, doskonałej jakości plony. Ułatwi też ich pielęgnację - będą wymagały rzadszego podlewania, nawożenia czy odchwaszczenia.
Jak ściółkować warzywa trawą, by nie popełnić błędu? Trzymajmy się następujących wskazówek:
- Przed użyciem skoszoną trawę zostawiamy na 1-2 dni w słonecznym, przewiewnym miejscu, aby przeschła.
- Warstwa skoszonej trawy powinna wynosić od 3 do 6 cm. Jeśli będzie grubsza, zacznie gnić.
- Warzywa ściółkujemy, zachowując wolną przestrzeń od ich pędów - ok. 5 cm. Trawa podczas rozkładu się nagrzewa, co może sprawić, że rośliny dosłownie się "ugotują" i zostaną trwale uszkodzone.
- W warzywniku wykorzystujemy tylko trawę, która nie była poddawana żadnym zabiegom chemicznym. Jeśli niedawno stosowaliśmy np. herbicydy, musimy z niej zrezygnować.
- Co kilka tygodni dokładamy nową porcję trawy, pamiętając o powyższych zasadach.
Trawa nadaje się do ściółkowania różnych roślin. Będzie dobra dla wszystkich warzyw korzeniowych, zwłaszcza marchwi. Sprawdzi się też w przypadku ogórków, papryki, pomidorów, ziemniaków i kapusty. Z powodzeniem wykorzystamy ją również do krzewów i drzew owocowych oraz ozdobnych roślin wieloletnich.
Źródło: deccoria.pl











