Spis treści:
- Dlaczego maliny są robaczywe?
- Czym pryskać maliny, by nie były robaczywe?
Dlaczego maliny są robaczywe?
Dojrzałe maliny są tak słodkie i pachnące, że nie sposób im się oprzeć. Nic zatem dziwnego, że te mało wymagające krzewy rosną w prawie każdym polskim ogrodzie. Niestety, choć są proste w uprawie i pielęgnacji, stosunkowo często padają ofiarą szkodników. Ich żerowanie doprowadza do osłabienia roślin, zmniejszenia plonów i pogorszenia jakości owoców.
Nie wszystkie szkodniki malin powodują robaczywienie owoców. Atakujące je mszyce żerują głównie na młodych liściach i wierzchołkach pędów. Wysysając soki, wywołują deformacje i szybko pogarszają kondycję krzewów, a nawet przenoszą na nie choroby. Uszkodzenia liści są też skutkiem żerowania przędziorków i kwieciaka malinowca, który niszczy również pąki kwiatowe.
Jakie szkodniki są bezpośrednią przyczyną robaczywienia malin? Główni winowajcy to:
- Kistnik malinowiec - dorosłe osobniki tego chrząszcza od kwietnia do początku czerwca żerują na liściach oraz pąkach kwiatowych malin. Na pręcikach i słupkach tych ostatnich składają jaja. Larwy wylęgają się wewnątrz dojrzewających owoców i karmią się ich wnętrzem;
- Muszka plamoskrzydła - może atakować nie tylko maliny, ale też m.in. wiśnie, borówki i jeżyny. Samice tego szkodnika nakłuwają dojrzewające owoce, aby złożyć pod ich skórką jaja. Niedługo potem wylęgają się larwy, które żerują na miąższu, co doprowadza do powstawania miękkich plam, a w efekcie gnicia plonów.
Czym pryskać maliny, by nie były robaczywe?
Profilaktyczne zabiegi przeciwko szkodnikom powodującym robaczywienie malin trzeba zacząć na długo przed pojawieniem się owoców. Naturalne opryski, jakie proponujemy poniżej, będą skuteczne, jeśli będziemy powtarzać je kilka razy jeszcze przed kwitnieniem krzewów. Działając sumiennie i z dużym wyprzedzeniem, być może uda nam się uniknąć stosowania agresywnych środków chemicznych w późniejszym czasie.
Czym pryskać maliny, by nie były robaczywe? Oto 3 naturalne preparaty, które warto stosować zapobiegawczo od wczesnej wiosny:
- Nasiona gorczycy - ½ szklanki nasion mielimy w młynku na proszek, po czym wsypujemy do 10 l wody i dokładnie mieszamy. Tak otrzymanym środkiem dokładnie spryskujemy maliny wczesną wiosną co 2 tygodnie;
- Czosnek i soda oczyszczona - do 5 l letniej wody dodajemy 5 łyżek sody oczyszczonej oraz 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Zostawiamy na całą noc, po czym cedzimy przez sito do spryskiwacza. Otrzymany płyn rozpylamy na krzewy 2 razy w tygodniu, gdy zaczną zawiązywać się pąki kwiatowe na malinach;
- Drożdże piekarskie i mleko - 500 ml mleka łączymy z 10 l letniej wody i 1 kostką świeżych drożdży piekarskich (100 g). Mieszamy do rozpuszczenia, a następnie przelewamy roztwór do butelki z atomizerem. Oprysk wykonujemy co tydzień od kwietnia do momentu ukazania się pąków kwiatowych.
Pamiętajmy, że skuteczność naturalnych oprysków zależy od dokładności aplikacji, a także od tego, czy stosujemy je systematycznie i terminowo. Mimo to, w razie masowej inwazji mogą okazać się niewystarczające. W takiej sytuacji będziemy musieli sięgnąć po chemiczne środki zwalczające szkodniki.
Źródło: deccoria.pl











