Spis treści:
- Co zrobić po przekwitnięciu tulipanów?
- Kiedy wykopywać cebulki tulipanów?
Co zrobić po przekwitnięciu tulipanów?
W zależności od pogody, odmiany i warunków uprawy tulipany zdobią ogród kielichowatymi kwiatami od marca, nawet do końca maja. Kiedy ich płatki powoli zaczynają opadać, wiele osób instynktownie chwyta za sekator, aby usunąć pozostałe, "nieestetyczne" zielone części - i tutaj pojawia się problem. O ile usunięcie wysokich, sztywnych słupków kwiatowych może przynieść dla rośliny wymierne korzyści, tyle już obcięcie zielonych liści niesie za sobą poważne konsekwencje. Dlaczego tak się dzieje?
Po zapyleniu tulipan zaczyna kierować część energii na tworzenie nasion, zamiast odkładać ją w cebulce. To z kolei wpływa na przyszłoroczne kwitnienie, ponieważ roślina nie zmagazynuje w tym czasie wystarczająco dużo substancji odżywczych. Dlatego po opadnięciu płatków zaleca się usunięcie samych kwiatostanów - jednak zieloną część pędów kwiatostanowych lepiej pozostawić.
To samo tyczy się liści tulipanów - dopóki są zielone, dopóty zachodzi w nich proces fotosyntezy, dzięki któremu cebulka zbiera siły na kwitnienie w przyszłym sezonie. Dlatego tak ważne jest ich pozostawienie do naturalnego zeschnięcia - to znak, że podziemna część tulipana jest gotowa na zimowanie.
Kiedy wykopywać cebulki tulipanów?
Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta - wtedy, kiedy wszystkie zielone części rośliny całkowicie zeschną. Zazwyczaj ma to miejsce w drugiej połowie czerwca lub na początku lipca. Warto jednak zastanowić się, czy wykopywanie cebulek tulipanów jest w ogóle konieczne - pozostawienie ich w gruncie także ma swoje zalety. Na decyzję wpływa bowiem kilka czynników i każdy ogrodnik powinien samodzielnie ocenić, co będzie lepsze dla jego roślin.
Warto pamiętać, że odpowiednio posadzone cebulki tulipanów są mrozoodporne, dlatego część ogrodników traktuje je jak byliny i pozostawia w gruncie na zimę. Jednak, aby przetrwały mrozy i roztopy, oraz bez problemu zakwitły w kolejnym sezonie, cebulki muszą być posadzone w odpowiednim podłożu. Powinno być lekkie i dobrze przepuszczalne, a samo stanowisko nie może być narażone na okresowe zalewanie i stagnację wody. W przeciwnym razie cebulki zaczną gnić i chorować, a cała roślina z czasem zaniknie.

Pozostawienie cebulek tulipanów w gruncie sprawia, iż pielęgnacja ogrodu staje się nieco łatwiejsza, ponieważ odchodzi już jedna czynność z listy "do zrobienia". Jednak wówczas nie ma się kontroli nad ich kondycją, a z roku na rok cebulki mogą słabnąć, np. przez szkodniki czy infekcje. Efektem tego może być mniejsza ilość kwiatów na rabacie, przez co konieczne będą nowe nasadzenia. Złotym środkiem może być np. wykopywanie cebulek raz na 2-3 lata.
Regularna kontrola stanu podziemnych części tulipanów pozwala z kolei na większą oszczędność, ponieważ zapobiega ich masowemu zamieraniu i tym samym kupnie nowego materiału do nasadzeń. Dodatkowo można pozyskać wówczas nowe cebulki przybyszowe, które wykorzysta się w kolejnych sezonach. Ponadto, jeżeli pod koniec czerwca zwolni się miejsce na rabatach, można je jeszcze wykorzystać, np. obsiewając jednorocznymi kwiatami. Dzięki temu ogród zyska na bioróżnorodności.
Źródło: deccoria.pl












