Spis treści:
- Kiedy nawozić żonkile?
- Jaki nawóz do żonkili wybrać?
- Domowe sposoby na dokarmianie żonkili
Kiedy nawozić żonkile?
Żonkile (Narcissus jonquilla) to wieloletnie rośliny cebulowe kwitnące wczesną wiosną, najczęściej od marca do maja. Tworzą charakterystyczne kwiaty z środkową "trąbką", zwykle w odcieniach żółci. Wyrastają z wąskich, równowąskich liści pojawiających się już na początku sezonu, a posadzone w większych grupach łatwo się naturalizują, czyli rozrastają i kwitną coraz obficiej w kolejnych latach. Dzięki temu szybko tworzą efekt gęstych, wiosennych kobierców na rabatach czy trawnikach.
Najlepszy czas na dokarmianie żonkili przypada wczesną wiosną, gdy pojawiają się pierwsze wydłużone liście albo rośliny wchodzą w fazę kwitnienia.
Ważne jest, aby nie przegapić właściwego momentu nawożenia. Pierwszą dawkę najlepiej zastosować, gdy kiełki osiągną ok. 5 cm wysokości. Właśnie w tym czasie system korzeniowy staje się najbardziej aktywny i najefektywniej pobiera składniki mineralne z gleby.
W praktyce taki czas to najczęściej marzec i kwiecień. Jedna dawka nawozu zastosowana wtedy zwykle wystarcza, aby rośliny zgromadziły zapas potrzebnych substancji. Nawożenie można powtórzyć po przekwitnięciu, ale stosuje się już inne proporcje składników.
Jaki nawóz do żonkili wybrać?
Najlepiej sprawdzają się nawozy przeznaczone do roślin cebulowych albo preparaty wieloskładnikowe z zawartością azotu, fosforu, potasu. Składniki te odpowiadają za rozwój kwiatów i kondycję cebul.
- Azot - pobudza wzrost liści na starcie wegetacji,
- Fosfor - wspiera rozwój systemu korzeniowego i tworzenie pąków kwiatowych
- Potas - wzmacnia rośliny i wydłuża kwitnienie, zwiększa odporność na niekorzystne warunki.
Warto pamiętać, że w pierwszej dawce (na starcie wzrostu liści) roślina korzysta z azotu intensywnie. Dopiero później, w dawce, którą podajemy po przekwitnięciu, rośnie znaczenie fosforu i potasu. Wtedy ograniczamy ilość azotu, zapobiega to nadmiernemu wzrostowi liści.
Pamiętajmy, że nawożenie w formie roztworu działa szybciej niż rozsypywanie suchego preparatu, wtedy składniki odżywcze łatwiej docierają do cebul.
Wczesną wiosną można także zastosować dobrze rozłożony kompost lub wióry rogowe, które stopniowo uwalniają składniki pokarmowe do gleby.

Domowe sposoby na dokarmianie żonkili
Jeśli gleba jest umiarkowanie żyzna, można wykorzystywać również naturalne metody nawożenia. Najczęściej stosuje się kompost albo proste odżywki bogate w potas i fosfor.
Oto kilka domowych sposobów na nawożenie żonkili:
- skórki banana - oferują źródło potasu, skórki możemy wkopać w ziemię wokół roślin, możemy także przygotować preparat: zalewany skórkę banana gorącą wodą i zamykamy słoik na parę dni i następnie podlewamy rośliny powstałym roztworem;
- popiół drzewny - dostarcza fosforu i potasu, stosuje się niewielką ilość rozsypaną wokół roślin, najlepiej stosować popiół z drewna liściastego,
- fusy z kawy - zawierają azot potrzebny wiosną do wzrostu liści, fusy należy wcześniej wysuszyć i następnie lekko wymieszać je z glebą,
- kompost - poprawia strukturę podłoża i stopniowo uwalnia składniki pokarmowe, należy dobrze go rozprowadzić, wtedy uwolnią się składniki pokarmowe do gleby.
Żonkile nie wymagają więc intensywnego nawożenia, ale potrzebują go w odpowiednim momencie. Jeśli gleba jest uboga, warto potraktować nawożenie jako obowiązkowy element pracy przy żonkilach. Jednorazowa dawka nawozu z fosforem i potasem często wystarcza by rabata zamieniła się w gęsty, żółty dywan kwiatów.
Źródło: Deccoria.pl











