Spis treści:
- Wykopywanie i przechowywanie bulw frezji
- Jak rozmnożyć frezje, by mieć darmowe sadzonki na wiosnę?
Wykopywanie i przechowywanie bulw frezji
Na pytanie, jakie kwiaty w ogrodzie najpiękniej pachną, większości z nas przychodzi na myśl piwonia albo lawenda. Nie zapominajmy jednak o frezjach, których słodki i zarazem orzeźwiający aromat jest jeszcze bardziej intensywny. Staje się szczególnie mocny i wyrazisty, gdy kwiaty są w pełni rozwinięte i rosną w pełnym słońcu.
Upojny zapach i eleganckie, lejkowate kwiaty w niemal wszystkich kolorach tęczy ukazujące się od lipca do września sprawiają, że frezje są coraz chętniej sadzone na rabatach. Uprawę tych roślin poleca się jednak głównie doświadczonym ogrodnikom, bo w naszym klimacie nie należy do najłatwiejszych. Frezje są delikatne, wymagające i wrażliwe na niską temperaturę.
Frezje, otwiera się w nowym oknie pozostawione w ziemi na całą zimę zwykle obumierają. Zdarza się, że przetrwają po okryciu ich grubą warstwą ściółki, ale nawet wtedy najczęściej nie kwitną w kolejnym sezonie. Utrata kwiatów jest niemal pewna, więc nie opłaca się ryzykować. Bulwy frezji należy wykopać jesienią. Kiedy dokładnie to zrobić? Jeszcze przed nadejściem silnych przymrozków, gdy ich liście uschną. W praktyce najczęściej w październiku.

Bulwy frezji wykopuje się ostrożnie, podważając je widłami, by ich nie uszkodzić. Po ręcznym usunięciu nadmiaru ziemi należy ocenić, czy są zdrowe - nie mają śladów gnicia albo żerowania szkodników. Uszkodzone bulwy wyrzucamy, a pozostałe przeznaczamy do przechowywania. Odcinamy suche łodygi.
Przed zimowaniem bulwy frezji warto zostawić na dobę w przewiewnym, ciepłym miejscu, by je podsuszyć. Następnie układamy je w ażurowym pojemniku (np. skrzynce) lub papierowej torebce. Zostawiamy w ciepłym miejscu na całą zimę (w temperaturze pokojowej), od czasu do czasu sprawdzając, w jakim są stanie. Frezje nie przetrwają w chłodnym garażu czy piwnicy.
Jak rozmnożyć frezje, by mieć darmowe sadzonki na wiosnę?
Przygotowując frezje do zimowania, warto pomyśleć o ich rozmnożeniu, by w kolejnym roku mieć jeszcze więcej tych pachnących kwiatów w ogrodzie. Zadanie to wcale nie jest trudne. Wystarczy, że po ich oczyszczeniu oddzielimy małe bulwy przybyszowe, które w bieżącym sezonie wytworzyła bulwa mateczna. Najłatwiej ostrożnie odłamać je ręcznie, ale możemy też użyć ostrego, czystego nożyka.
Przez zimę przechowujemy je w ten sam sposób co bulwy mateczne. Sadzimy w ogrodzie wiosną, najwcześniej w drugiej połowie maja, gdy minie największe ryzyko przymrozków. Tak rozmnożone frezje zachowują wszystkie cechy rośliny matecznej - mają identyczny rozmiar i kwitną w tym samym kolorze. Pamiętajmy, by co roku sadzić frezje w nowym miejscu w ogrodzie, co zmniejszy ryzyko chorób i ataku szkodników.
Źródło: deccoria.pl













