Spis treści:
- Po co ogrodnicy wieszają w ogrodach małe kule dyskotekowe?
- Gdzie najlepiej powiesić miniaturową kulę dyskotekową?
- Inne sposoby na odstraszanie szkodników z ogrodu
Srebrne kule na drzewkach owocowych czy też krzewach wyglądają intrygująco, jednak nie są one ozdobą, a mają znacznie ważniejszą funkcję. Takie przedmioty, mieniące się w promieniach słońca, skutecznie odstraszają szkodniki, które lubią wyjadać plony, albo podgryzać liście czy też korę. Srebrne kule sprawdzą się jako bezpieczny sposób na zniechęcenie wiewiórek, jeleni czy też szpaków.
Po co ogrodnicy wieszają w ogrodach małe kule dyskotekowe?
Nawet doświadczeni ogrodnicy często narzekają na szkodniki, walka z nimi bywa uporczywa, szczególnie jeśli nie chce się zaszkodzić zwierzętom i plonom. Na szczęście ekologiczne i bezpieczne sposoby skutecznie je odstraszają, a często mogą również być ciekawą ozdobą.
Mała błyszcząca kulka dyskotekowa (można je znaleźć za kilka złotych za sztukę, na wielu stronach internetowych) sprawdzi się nie tylko na imprezie, ale również w ogrodzie. Poruszana wiatrem odbija światło słoneczne w różnych kierunkach, co dezorientuje (w szczególności szpaki i inne ptaki), sprawiając, że szkodniki niechętnie podchodzą w jej pobliże.
W takiej sytuacji często odpuszczają i szukają innego miejsca, jednak kule dyskotekowe należy co jakiś czas przekładać i zmieniać ich pozycję. Szpaki i inne szkodniki są na tyle inteligentne, że po pewnym czasie zorientują się, że taki straszak nie wyrządzi im krzywdy, jeśli wciąż pozostanie w tej samej pozycji. Eksperci, tacy jak Jen McGuinness (autorka książek ogrodniczych), zalecają, aby zmieniać rozmieszczenie kul dyskotekowych co tydzień, najrzadziej co dwa tygodnie.

Gdzie najlepiej powiesić miniaturową kulę dyskotekową?
Kula dyskotekowa nie zaszkodzi dzikim zwierzętom i plonom. Można ją umieścić w dowolnym miejscu, które potrzebuje ochrony. Mniejsze najłatwiej rozmieścić na gałązkach w miejscu, gdzie jest przewiew, tak aby były poruszane przez wiatr i miały dostęp do słońca.
Chcąc chronić grządki, można wykorzystać haki pasterskie, wieszając na nich kulę dyskotekową w pobliżu upraw. Mniejsze można z powodzeniem położyć również w doniczkach wystawionych na słońce. Takie straszaki sprawdzą się także w szklarniach i na pergoli. Co istotne, nie mają one nieprzyjemnego zapachu, są wielokrotnego użytku i przede wszystkim nie wpływają negatywnie na pożyteczne zapylacze. Co więcej, wyglądają znacznie ciekawiej niż wiele innych domowej roboty straszaków.
W przypadku liczby kul należy ją dostosować do wielkości upraw czy też drzewa. Na rozłożystej czereśni warto zamontować przynajmniej kilka mniejszych lub średnich straszaków. Nad grządką często wystarczy zawiesić na haku pasterskim jedną większą.
Inne sposoby na odstraszanie szkodników z ogrodu
Poza kulami dyskotekowymi uprawy i drzewka można zabezpieczyć na kilka innych sposobów. W przypadku czereśni czy też wiśni idealnie sprawdzą się siatki ogrodnicze o oczkach nie większych niż 2 cm. Dzięki temu ptaki nie będą mogły wyjadać owoców.
Dobrą metodą jest użycie celofanowych wstążek, które przywiązuje się do gałązek. Poruszane na wietrze odbijają światło i również odstraszają szkodniki. Podobne działanie mają podstawki pod torty w złotym kolorze oraz płyty CD. Obie te rzeczy można przeciąć na kilka części i za pomocą wstążek umieścić w newralgicznych punktach.
Chcąc chronić uprawy, można rozważyć zraszacze aktywowane ruchem. Pryskająca woda skutecznie odstraszy jelenie, wiewiórki czy też zające, które postanowiły skorzystać z darmowego bufetu. Co istotne, najlepsze działanie uzyska się, stosując kilka metod jednocześnie i pamiętając o zmianie rozmieszczenia straszaków. Jeśli szkodniki się przyzwyczają, to kule dyskotekowe czy też płyty CD będą dla nich jedynie elementem wystroju ogrodu, a nie potencjalnym zagrożeniem, które powinno je zniechęcić do poszukania innego miejsca na żer.
Źródła: deccoria.pl












