Spis treści:
- Anginka to nie tylko zapach - warto mieć ją w domu
- Najważniejsze zasady uprawy anginki
Anginka to nie tylko zapach - warto mieć ją w domu
Anginka, a w zasadzie pelargonia pachnąca (Pelargonium graveolens), w PRL-u stała w każdym domu. Roślina ta była traktowana jak naturalne lekarstwo na wszelkie dolegliwości, a na dodatek ciekawa dekoracja parapetu i sposób na wypełnienie wnętrza przyjemnym zapachem. Była prawdziwym hitem tamtych czasów, z biegiem lat zapomnieliśmy jednak o jej istnieniu. Dziś warto odkryć i docenić anginkę na nowo.
Charakterystyczną cechą anginki jest orzeźwiający, cytrusowo-różany zapach jej mocno powcinanych, jasnozielonych liści, co stanowi efekt wysokiej zawartości olejków eterycznych. Aromat jest najbardziej intensywny przy dotyku.
To właśnie olejkom eterycznym, takim jak geraniol, cytronelol i linalol anginka zawdzięcza swe prozdrowotne właściwości. Działają one antyseptycznie, przeciwzapalnie i odświeżająco, z czego doskonale zdawały sobie sprawę nasze babcie. Sięgały po anginkę, by uśmierzyć ból ucha, odetkać zapchany nos przy przeziębieniu, złagodzić dolegliwości po ukąszeniach owadów czy przyspieszyć gojenie skóry.
Z dobroczynnych właściwości anginki można skorzystać, przygotowując napary lub okłady z jej świeżych liści. Warto wcześniej delikatnie je zgnieść lub rozetrzeć w dłoniach, by uwolniły jak najwięcej leczniczych olejków. Po tę leczniczą roślinę powinniśmy jednak sięgać tylko po konsultacji ze specjalistą, gdy nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań zdrowotnych.
Najważniejsze zasady uprawy anginki
Z dobrodziejstw, jakie oferuje anginka, może skorzystać każdy. Jej pielęgnacja w doniczce jest bardzo prosta, gdy pamięta się o przestrzeganiu kilku podstawowych zasad. Dzięki tym wskazówkom będzie dobrze rosła i ładnie się zagęszczała, wypuszczając ogrom pachnących liści. Jak uprawiać anginkę?
Roślina ta kocha światło, dlatego doniczkę trzeba postawić w jasnym miejscu. Widnym przez większość dnia, ale najlepiej nie bezpośrednio nasłonecznionym - światło powinno być rozproszone, np. przez delikatną firankę. Dobre dla anginki są zwłaszcza parapety o ekspozycji południowo-wschodniej oraz południowo-zachodniej. W czasie intensywnego wzrostu świetnie radzi sobie w temperaturze pokojowej, ale zimą lubi, gdy jest nieco chłodniej - warto wtedy wynieść ją do zimniejszego pomieszczenia (10-15°C).
W jakiej ziemi posadzić anginkę, by zdrowo rosła? Podłoże dla niej powinno być przepuszczalne i bogate w składniki pokarmowe. Dobrze sprawdzi się ziemia uniwersalna z dodatkiem perlitu, który rozluźni jej strukturę. Pamiętajmy, by na dno doniczki (koniecznie z otworami odpływowymi) wsypać warstwę drenażu - żwiru, kamyczków czy keramzytu.
O anginkę z łatwością zadbają nawet te osoby, które uważają, że nie mają ręki do kwiatów. W okresie wegetacji, czyli od wiosny do jesieni, roślinę tę wystarczy podlewać co kilka dni, gdy wierzchnia warstwa podłoża w doniczce lekko przeschnie (unikajmy przelewania). W czasie spoczynku (zimą) nawadnianie można ograniczyć do niezbędnego minimum, sięgając po konewkę nawet co 2-3 tygodnie.
Anginka będzie wdzięczna też za umiarkowane nawożenie w czasie intensywnego wzrostu. Warto mniej więcej co 2 tygodnie podawać jej rozcieńczony biohumus albo nawóz mineralny do roślin zielonych, trzymając się dawek podanych na etykiecie konkretnego produktu. Aby roślina się zagęszczała, regularnie uszczykujmy wierzchołki jej pędów - ta jedna zmiana w pielęgnacji sprawi, że wypuści masę nowych liści. Oderwane gałązki możemy wykorzystać do łatwego rozmnożenia anginki.
Źródło: deccoria.pl












