Spis treści:
- Dlaczego zamiokulkas nie wypuszcza nowych pędów i stoi w miejscu?
- Jaka ziemia i doniczka są najlepsze dla zamiokulkasa?
- Jak prawidłowo podlewać zamiokulkasa jesienią?
- Domowe odżywki do zamiokulkasa - nawóz z bananów, żelatyny i soczewicy
- Dlaczego liście zamiokulkasa żółkną i miękną?
Dlaczego zamiokulkas nie wypuszcza nowych pędów i stoi w miejscu?
Zamiokulkas zamiolistny (Zamioculcas zamiifolia, otwiera się w nowym oknie) należy do najwolniej rosnących roślin doniczkowych. Zimą jego wzrost ustaje wręcz całkowicie, a roślinie wystarcza podlewanie raz w miesiącu. Taki sezonowy zastój nie oznacza więc kłopotu - problem pojawia się dopiero wtedy, gdy trwa to rok albo dłużej.
Długotrwałe zahamowanie wzrostu najczęściej oznacza, że roślinie brakuje światła. Zamiokulkas bez problemu rośnie i w półcieniu, i w głębokim cieniu, ale przyrosty przyspiesza dopiero jasne, rozproszone światło. Przestaw doniczkę bliżej okna, w miejsce bez bezpośredniego słońca, bo ostre promienie przypalają brzegi liści. W bardzo ciemnym kącie nowe pędy mogą być cienkie i wyciągać się w stronę światła.
Drugą przyczyną bywa chłód. Gatunek ten pochodzi z suchych lasów i sawann wschodniej Afryki, jest wrażliwy na niskie temperatury i wymaga co najmniej 16°C. Odsuń więc doniczkę od nieszczelnego okna i od drzwi balkonowych.
Jaka ziemia i doniczka są najlepsze dla zamiokulkasa?
Najlepsza dla zamiokulkasa jest ziemia lekka, która nie zatrzymuje wody. Mięsiste kłącze pod jej powierzchnią magazynuje ją na kilka tygodni - w stale wilgotnym podłożu zaczyna gnić. W dobrej mieszance połowę objętości zajmuje ziemia torfowa lub kokosowa, a resztę po równo perlit i gruboziarnisty piasek. Zbliżone właściwości ma gotowe podłoże do kaktusów i sukulentów.
Doniczka musi mieć otwory odpływowe. Jej średnicę dobierz tylko nieco większą od bryły korzeniowej. W zbyt dużym pojemniku pozostaje sporo mokrej ziemi, z której korzenie nie pobierają wody, przez co całe podłoże schnie znacznie dłużej. Świeżo kupioną roślinę od razu przesadź z ciężkiego podłoża produkcyjnego do lżejszej mieszanki, bo ziemia z uprawy szkółkarskiej utrzymuje wilgoć przez wiele dni.
Jak prawidłowo podlewać zamiokulkasa jesienią?
Jesienią zapotrzebowanie zamiokulkasa na wodę wyraźnie spada. Dni są krótsze, wzrost zwalnia, a ziemia w doniczce przesycha znacznie wolniej niż latem. W pełni sezonu wystarczają dwa podlewania w miesiącu, zimą - tylko jedno, a rytm jesienny mieści się pomiędzy tymi wartościami. Najważniejsza pozostaje jednak nie liczba dni, lecz stan podłoża, które przed każdym podlaniem musi przeschnąć na całej głębokości - a czas tego przesychania zależy od wielu czynników.
Ocena wilgotności po wierzchniej warstwie bywa myląca, ponieważ wysycha ona najszybciej. Pewniejszy wynik da ci drewniany patyczek wbity głęboko w ziemię. Ciemny, wilgotny ślad na drewnie oznacza, że na podlewanie jest jeszcze za wcześnie.
Jesienią zamiokulkas wymaga nawadniania rzadkiego, ale obfitego. Podlej go tak, aby woda spłynęła do spodka, a po kwadransie spodek opróżnij. Najlepsza do tego jest woda odstana, o temperaturze pokojowej. W razie wątpliwości odczekaj kilka dni - roślina lepiej zniesie przesuszenie niż przelanie.
Domowe odżywki do zamiokulkasa - nawóz z bananów, żelatyny i soczewicy
Domowe odżywki do zamiokulkasa uzupełniają pielęgnację, ale nie zastąpią jasnego stanowiska ani przepuszczalnej ziemi. Roślina rośnie powoli, dlatego w całym sezonie wegetacyjnym wystarczy zasilić ją raz lub dwa razy. Częstsze dawki nawozów nie przyspieszają wzrostu, za to zwiększają ryzyko poparzenia korzeni.
Od października do lutego wstrzymaj nawożenie całkowicie. Poza okresem wzrostu roślina nie pobiera składników. Świeżo przesadzony okaz zostaw w spokoju przez pierwsze tygodnie, bo nowe podłoże ma własny zapas.
Domową odżywkę dla zamiokulkasa zrobisz ze skórki banana, otwiera się w nowym oknie, bogatej w potas. Pokrój skórkę z jednego owocu, zalej ją litrem wody i odstaw na dwie doby. Przecedzony płyn podaj roślinie bez rozcieńczania. Świeża skórka składa się jednak głównie z wody, więc taki wyciąg jest dość słaby i zastępuje nawóz tylko częściowo.
W tej roli sprawdzi się też żelatyna spożywcza, otwiera się w nowym oknie. Rozpuść płaską łyżeczkę proszku w szklance gorącej wody i dopełnij zimną do litra. Taki roztwór działa jak łagodny nawóz azotowy, ponieważ białko rozkłada się w podłożu powoli. Podaj go wiosną, raz w sezonie, bo nadmiar azotu przyczynia się do powstawania wybujałych i wiotkich pędów.
Jeśli masz w kuchni soczewicę, z niej także możesz zrobić odżywkę do zamiokulkasa. Zmiel łyżkę nasion i wymieszaj proszek z podłożem podczas przesadzania. Będzie się on rozkładać przez kilka kolejnych miesięcy i stopniowo oddawać składniki odżywcze.
Dlaczego liście zamiokulkasa żółkną i miękną?
Liście zamiokulkasa żółkną i miękną najczęściej z powodu nadmiaru wody. Kłącze pozostawione w mokrym podłożu zaczyna gnić, a pędy tracą wtedy sztywność i barwę. Rozpoznasz to łodygach, które po lekkim pociągnięciu odchodzą od kłącza i zostają w dłoni.
W takiej sytuacji wyjmij roślinę z doniczki i obejrzyj kłącze. Zdrowa tkanka jest twarda i sprężysta, gnijąca staje się miękka i wodnista. Wytnij zmienione fragmenty ostrym, czystym nożem, a rany zostaw na kilka godzin do obeschnięcia. Następnie posadź roślinę w świeżej, ledwie wilgotnej ziemi. Pierwsze podlewanie wykonaj po czterech-pięciu dniach.
Zamieranie pojedynczego, najstarszego liścia przy ziemi, gdy reszta rośliny pozostaje w dobrej kondycji, to naturalny proces. Wytnij taki pęd przy samej nasadzie. Naturalne są również drobne czarne plamki na pędach, które pojawiają się u zdrowych okazów.
Źródło: deccoria.pl














