Spis treści:
- Gdzie chowają się kuny?
- Jakie szkody mogą wyrządzić kuny?
- Naturalne sposoby na kunę
Gdzie chowają się kuny?
Nieciekawa aura za oknami sprawia, że wszyscy szukają suchego, ciepłego schronienia, w tym również dzikie zwierzęta, które jesienią chętnie wprowadzają się do domów, pomieszczeń gospodarczych i garaży. Jednym z niechcianych lokatorów, którzy pojawiają się w tym okresie w naszych domach, są kuny. Ostrożni drapieżnicy urzędują nie tylko na wsiach, jak mogłoby się wydawać, lecz także w miastach, a z uwagi na terytorializm kuny chętnie wracają do miejsc, które już wcześniej zamieszkiwały.
Gdzie chowają się kuny? Zwykle kryją się w stodołach, drewutniach i wielofunkcyjnych domkach ogrodowych, a także w piwnicach, spiżarniach, na strychach. Zdarza się również, że chowają pod maskami aut. Zachęca je do tego wyższa temperatura, a także bliskość ludzi, co przekłada się bezpośrednio na większą dostępność pożywienia.
Po czym poznać obecność kuny w pobliżu domu, na strychu, w altanie czy garażu? Niewprawne oko może mieć z tym problem, ponieważ zwierzęta prowadzą nocny tryb życia, potrafią zachowywać się bardzo cicho i przemykać niezauważenie. Zwykle obecność drapieżnika poznaje się po pozostawianych śladach:
- odciskach łap na mokrej ziemi lub w śniegu zalegającym wokół domu,
- rozrzuconych resztkach jedzenia, okruchach czy rozerwanych workach na śmieci,
- charakterystycznej woni nieczystości: odchodów, moczu, a także rozkładających się resztek odzwierzęcych, pozostawionych po upolowaniu i zjedzeniu.
Jakie szkody mogą wyrządzić kuny?
Choć wydawałoby się, że te niewielkie, niepozorne stworzenia nie mogą wyrządzić wielkiej szkody, jest wręcz przeciwnie – jedna kuna może spowodować awarię pojazdu, uszkodzenie dachu, zwarcie instalacji elektrycznej czy siać spustoszenie np. w kurniku.

Przemieszczając się po domu w poszukiwaniu schronienia i pokarmu, kuna potrafi podgryzać kable, niszczyć elementy docieplenia, rozszarpywać ostrymi pazurami folie dachowe czy wełnę mineralną. W stresie oraz w obronie terytorialnej zwierzę jest w stanie zaatakować człowieka, dlatego warto mieć to na uwadze, planując, jak pozbyć się kuny ze strychu lub samochodu.
Nie pozwól, by drapieżnik się u ciebie zadomowił, ponieważ nie tylko może doprowadzić do licznych uszkodzeń, lecz także stworzyć zagrożenie biologiczne. Pozostawione przez kuny resztki pokarmowe oraz rozmaite nieczystości przyciągają owady, a wszelkie patogeny rozwijające się w nieodkrytych pozostałościach po aktywności zwierzęcia stanowią dla zdrowia domowników realne zagrożenie. I choć kuny w swoim menu mają m.in. robaki, owady będące ogrodowymi szkodnikami, ślimaki, a nawet polne myszy, buszujące jesienią i zimą w domach i zabudowaniach gospodarczych, to lepiej nie pozwolić im się zbytnio zadomowić.
Naturalne sposoby na kunę
W walce z kunami najważniejsze jest pilnowanie, aby w twoim domu i jego okolicy środowisko nie było dla nich nadmiernie przyjazne. Oczywiście chodzi o zabezpieczenie koszy na śmieci, niepozostawianie rozmaitych resztek kuchennych w miejscach, do których zwierzęta mogłyby z łatwością się dostać.
Istotne jest zabezpieczanie kompostowników, kontrola konstrukcji kurnika czy gołębnika w celu stwierdzenia i naprawy uszkodzeń, pęknięć, otworów. Podobnie z konstrukcją dachu czy oknami piwnicznymi – warto regularnie sprawdzać, czy zwierzę nie znajdzie tamtędy przejścia do wnętrza domu. Zwłaszcza że potrafi ono wysoko skakać, wspinać się po chropowatym tynku i biegać po drzewach.
Samochód lepiej parkuj w garażu, a jeśli korzystasz na co dzień z zewnętrznego miejsca zadaszonego, tzw. carportu, rozstaw pułapkę pudełkową oraz wykorzystaj rozmaite, naturalne sposoby na kunę, które odstraszą spod wiaty drapieżnika. Kuny uciekają przed psami i kotami, nie znoszą ich zapachów, dlatego dobrą opcją jest rozłożenie wyczesanej sierści psa tam, gdzie grasują. Kolejną metodą walki ze szkodnikiem jest wykorzystanie innych znienawidzonych przez niego zapachów: cytryny, mięty czy lawendy. Robię to tak:
- wydzieram kawałek starego prześcieradła lub wykorzystuję zniszczoną szmatkę kuchenną;
- nasączam ją solidnie olejkiem lub płynem o wybranym zapachu, który kupuję w sklepie zielarskim;
- rozkładam takie "odstraszacze" w różnych miejscach, aby kuna omijała je szerokim łukiem;
- gdy zapachy zaczną się ulatniać, regularnie je odświeżam.
Źródło: deccoria.pl











