Tak mieszka Martyna Wojciechowska

Data publikacji: 2016-11-06 09:00:00

Podróżniczka, dziennikarka i pisarka. Charyzmatyczna prowadząca programu „Kobiety na krańcu świata”, redaktorka naczelna magazynów National Geographic Polska i NG Traveler. Dla wielu jest symbolem marzeń o życiu pełnym przygód i podróży. Zobaczcie, jak mieszka Martyna Wojciechowska.

Tak mieszka Martyna Wojciechowska

Martyna Wojciechowska w telewizji zadebiutowała dość wcześnie, bo w wieku 19 lat. Prowadziła takie programy jak „Big Brother”, „Misja Martyna”, „Automaniak”, „Kobieta na krańcu świata”. Jest zawodowym kierowcą rajdowym – posiada Międzynarodową Sportową Licencję Rajdową i Wyścigową na pojazdy dwu- i czterokołowe. Wzięła udział w rajdzie Sahara-Dakar i ukończyła go jako pierwsza Polka. Jest trzecią Polką, którą zdobyła „Koronę Ziemi”, czyli najwyższe szczyty siedmiu kontynentów. Może pochwalić się podróżą do niemal każdego zakątka świata. Napisała liczne książki, w tym kilka dla dzieci.

Jak mieszka Martyna Wojciechowska? na INTERIA.TV.

 

Mieszkanie w Warszawie
200-metrowe mieszkanie (ze 150-metrowym tarasem!) Wojciechowskiej znajduje się na warszawskim Żoliborzu. Rzeczoznawcy szacują jego wartość na 4 miliony złotych. Znajdują się w nim 6 dużych pokoi, trzy łazienki oraz garderoba. Poza nim podróżniczka posiada jeszcze dom pod Warszawą. Do miasta sprowadziła się ze względu na córkę.

Przejdź dalej, aby zobaczyć mieszkanie gwiazdy>>>

>1< 2 3 4 5

Suma punktów: 0

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (6)
elko

Autor: elko
Data: 2016-11-08 13:45:21
Przepraszam za "ż" w "nabierzesz" - literówka ...
(ale mi wstyd :-(
DumnyPolak

Autor: DumnyPolak
Data: 2016-11-08 11:52:46
crazy... co Ty jesz za specyfiki??? Ktos kto dal Ci namiar na tego dilera musi bardzo Cie nie lubiec. Bez obrazy ale wypalilo Ci juz mozg totalnie, Rzuc to w diably bo marnie konczą ludzie z wypalonymi komorkami a Ty ewidentnie sie do nich zaliczasz. Zal mi takich ludzi jak Ty. Schowaj swa zawisc za pazuche i nie wypowiadaj sie juz wiecej. Mniej myslenia z Twojej strony a dluzej podzialaja Ci te szare komorki. Tzn resztki komorek.
crazy

Autor: crazy
Data: 2016-11-08 11:25:20
Tytuł tego artykułu wprowadza czytelników w błąd. Po pierwsze, po drugie i po trzecie - Wojciechowska to nie podróżniczką a turystką!!!
Wojciechowska nigdy nie istniała i nie istnieje w świecie podróżników. Nie znam ani jednej osoby z tego światka, która by ją podziwiała a co byłoby uznane za obciach. Pani MW nie bywa i nigdy nie pojawi się na żadnym liczącym się zlocie czy cyklicznych spotkaniach podróżników i nie przedstawi swojej "opowieści", bo zostałaby WYGWIZDANA i musiałaby zejść ze sceny. I ona o tym dobrze wie. Natomiast w światku podróżniczym znane są opowieści o mrocznych kulisach jej wycieczek. To są naprawdę obrzydliwe sprawy. Jej wyjazdy niewiele mają wspólnego z podróżami. Nie ma to nic wspólnego z "klimatem" jaki towarzyszy podróżom i podróżnikom. Osobiście, nie zauważam u niej ciekawości świata - a to warunek absolutnie konieczny bycia podróżnikiem. Odnoszę wręcz wrażenie, że ona nie lubi się ani przemieszczać ani poznawać otaczającego ją świata, a robi to tylko dla zarobku. Póki Wojciechowska nie wychodzi poza rolę czasoumilacza dla zapracowanych gospodyń domowych, których życie kręci się wokół domu, dzieci i Biedronki, wszystko jest OK. Ale podszywanie się pod kogoś, kim się nie jest, to już niestety nie jest w porządku.
PS
Informacja do redakcji - powinniście wyraźnie zaznaczać, jeśli "wypuszczacie" artykuł o kimś, który jest sponsorowany przez tę osobę lub przez nią napisany. Taki tekst będzie może piękny ale nie koniecznie prawdziwy bo subiektywny. To jest wymóg uczciwości wobec czytelników.
one

Autor: one
Data: 2016-11-08 11:21:27
Pani Martyno co tak naprawde Pani zrobiła dla tych biednych dzieci z Rumuni, które są sprzedawane za paierosy zwyrodnialcom - pedofilom???? prócz krótkiej wzmianki o tym w wywiadzie, gdzie więcej opowiadała Pani o SWOIM chorym obojczyku.... WSTYD
elko

Autor: elko
Data: 2016-11-08 11:10:22
Oj, dziunek01 - zawiść to baaardzo brzydka cecha... Zdobądż chociaż tylko jeden szczyt z Korony Ziemi, dotrzyj w jeden dziki zakątek świata, przejedż Dakar, napisz choć jedną książkę (którą ktoś zechce przeczytać), przy tym bądż piękny, zgrabny, uroczy, medialny, piekielnie inteligentny i przelóż to wszystko na kasę nie pracując ani jednego dnia, wtedy nabieżesz uprawnień do krytykowania... małego palca u nogi Pani Martyny :-)
Tylko nie pisz, że jesteś człowiekiem sukcesu, bo nie pisałbyś wtedy głupot ...