Spis treści:
- Domowe sposoby na śnieżnobiałe firanki
- Jak dbać o firanki, żeby nie żółkły i nie szarzały
Domowe sposoby na śnieżnobiałe firanki
Wystarczy dodać do ostatniego płukania pół szklanki octu. To pomoże ograniczyć elektryzowanie się sztucznych włókien, a przy okazji odświeży materiał. Firanki po takim zabiegu lepiej się układają i mniej łapią kurz.
Sama porcja octu dodana do płukania nie zrobi jednak całej roboty. Jeśli firanka jest mocno zakurzona, najpierw warto ją dokładnie wytrzepać i namoczyć przez kilka godzin w chłodnej lub letniej wodzie. Dzięki temu część brudu zostanie usunięta jeszcze przed właściwym praniem.
Przy mocno poszarzałych lub pożółkłych firankach można sięgnąć po kilka prostych sposobów. Nie ma potrzeby stosować ich wszystkich naraz:
- soda oczyszczona - może pomóc podczas namaczania mocno zabrudzonej tkaniny;
- sól - sprawdzi się jako dodatek do kąpieli firanki, gdy materiał stracił swoją biel;
- płyn do mycia naczyń - kilka kropli można wykorzystać przy tłustych zabrudzeniach;
- proszek do pieczenia - bywa stosowany jako dodatek do namaczania i prania białych firanek.
Najważniejsze to dobrać sposób do rodzaju zabrudzenia i materiału. Delikatna firanka nie potrzebuje żadnego domowego laboratorium - wystarczy łagodne pranie i trochę rozsądku w obchodzeniu się z tkaniną.
Warto też zwrócić uwagę na samo pranie. Najbezpieczniej wybrać program przeznaczony do delikatnych tkanin i temperaturę zgodną z metką. W przypadku wielu firanek będzie to 30-40 stopni Celsjusza.
Nie warto też ustawiać wysokich obrotów wirowania. Delikatny materiał łatwo się wtedy gniecie, a z czasem może nawet ulec uszkodzeniu.
Przed włożeniem do bębna dobrze je złożyć. Firanki z koronkami, frędzlami czy koralikami warto dodatkowo zabezpieczyć w specjalnym worku do prania albo dużej poszewce. Nie należy też przepełniać pralki - tkanina powinna mieć miejsce, żeby swobodnie się wyprać i wypłukać.
Jak dbać o firanki, żeby nie żółkły i nie szarzały
Samo wybielanie nie wystarczy, jeśli firanki są prane zbyt rzadko. Warto odświeżać je kilka razy w roku. Jeśli wiszą w kuchni albo przy ruchliwej ulicy, mogą wymagać częstszego prania - szybciej osadza się na nich tłuszcz, kurz i brud z powietrza.

Dużo zależy też od sposobu suszenia. U siebie w domu rozwieszam firankę, póki jeszcze jest wilgotna. Materiał sam się wtedy rozprostuje i będzie można ominąć bez wyrzutów sumienia etap prasowania. Nie należy natomiast kłaść delikatnych firanek na gorącym grzejniku ani suszyć ich w wysokiej temperaturze.
Przed powieszeniem świeżo wypranych firanek robię jeszcze jedną rzecz - zawsze przecieram okno, parapet i grzejnik. Inaczej można wykonać całe pranie, a potem w kilka godzin zafundować czystej tkaninie kolejną porcję kurzu. To drobiazg, ale dzięki temu firanka dłużej zachowa świeżość.
Na biel firanek wpływa też słońce, dym papierosowy, smog, kurz z grzejników i opary z gotowania. Dlatego lepiej prać je regularnie niż raz na jakiś czas mocno wybielać.
Pół szklanki octu do płukania może pomóc w pielęgnacji firanek, zwłaszcza gdy syntetyczna tkanina się elektryzuje. Nie zastąpi jednak regularnego prania i właściwego suszenia. Najprostsza zasada jest tu naprawdę prosta: delikatnie prać, dobrze wypłukać i nie pozwolić, żeby brud zdążył na dobre wgryźć się w materiał.
Źródło: deccoria.pl











