Spis treści:
- Dlaczego warto stosować naturalne domowe ukorzeniacze zamiast chemicznych preparatów?
- Domowe ukorzeniacze do roślin - najlepsze przepisy
Dlaczego warto stosować naturalne domowe ukorzeniacze zamiast chemicznych preparatów?
Głównym zadaniem ukorzeniaczy jest przyspieszenie wytwarzania korzeni przez fragmenty odcięte od rośliny macierzystej. Kupne preparaty po części naśladują i wzmacniają naturalne procesy zachodzące wówczas wewnątrz rośliny - w dużym skrócie dzięki obecności syntetycznych hormonów (m.in. IBA i NAA) ucięty fragment rośliny szybciej dostaje sygnał do wzmożonego podziału komórkowego w miejscu cięcia, co prowadzi do tworzenia korzeni przybyszowych.
Domową alternatywą o podobnym działaniu jest woda wierzbowa, która zawiera naturalne fitohormony (IBA), wspierające rozwój systemu korzeniowego. Jednak w odróżnieniu od kupnych preparatów, działa także przeciwgrzybiczo i antybakteryjnie za sprawą obecności kwasu salicylowego. Ten domowy ukorzeniacz chroni więc delikatne, młode tkanki przed różnego rodzaju infekcjami w najbardziej wrażliwym dla nich okresie. To dobry wybór dla sadzonek zdrewniałych, które ciężko ukorzenić w samej wodzie czy ziemi.
Jako domowe ukorzeniacze wykorzystuje się także miód, cynamon, ocet czy aspirynę - każdy z nich działa nieco inaczej, ale ich rola ogranicza się już wyłącznie do dostarczenia łatwodostępnej energii lub działania przeciwdrobnoustrojowego. Tego typu rozwiązania sprawdzają się lepiej u roślin o większej tendencji do ukorzeniania. Jednak warto tutaj zaznaczyć, że o powodzeniu tego procesu decyduje przede wszystkim odpowiednie przygotowanie i przechowywanie sadzonki:
- cięcie ostrym, czystym narzędziem;
- częsta wymiana wody/dbałość o stałą wilgotność podłoża;
- temperatura w przedziale 20-25°C;
- ochrona przed ostrym słońcem.
Domowe ukorzeniacze do roślin - najlepsze przepisy
Opisana wyżej woda wierzbowa jest prosta w przygotowaniu, jednak najlepsze efekty dają młode pędy zbierane wiosną - ich zielona kora zawiera w tym czasie najwięcej fitohormonów. Należy zebrać mniej więcej 500 g gałązek wierzby - porównywalnych grubością do ołówka - i pociąć na mniejsze kawałki o długości ok. 5-8 cm. Następnie zalać litrem gorącej, ale nie wrzącej wody (najlepiej o temperaturze ok. 70°C) i odstawić na 2 dni w ciemne miejsce.
Po tym czasie wystarczy już tylko przecedzić napar przez gazę. Można w nim zamoczyć kocówkę sadzonki na 12 godzin przed sadzeniem lub stosować do podlewania jej podłoża raz w tygodniu. Woda wierzbowa zachowuje swoje właściwości jedynie przez 2 doby w temperaturze pokojowej. Na szczęście można ją poporcjować i zamrozić.
Inne domowe ukorzeniacze do roślin to m.in.:
- Miód - jego działanie opiera się głównie na szybkim odżywieniu tkanek po cięciu i właściwościach przeciwdrobnoustrojowych. Naturalny miód dostarcza bowiem roślinom cukrów prostych, witaminy C i witamin z grupy B oraz zawiera nadtlenek wodoru, znany szerzej jako woda utleniona. Dodatkowo ma niski odczyn pH, który utrudnia rozwój większości patogenów. Wystarczy rozpuścić 1 łyżeczkę miodu w 1,5 l letniej wody i moczyć sadzonki w roztworze przez 12 godzin.
- Cynamon - działa przeciwbakteryjnie i antygrzybiczo, dzięki czemu pomaga chronić sadzonki przed infekcją. Nie przyspiesza wzrostu korzeni, ale wspomaga proces gojenia się rany. Po cięciu wystarczy zamoczyć końcówkę pędu w czystym cynamonie (bez dodatku cukru), strząsnąć nadmiar i posadzić w dedykowanym, wilgotnym podłożu.

- Ocet jabłkowy - za sprawą kwaśnego odczynu pH skutecznie ogranicza rozwój patogenów, co zmniejsza ryzyko infekcji sadzonki i tym samym przekłada się na zdrowy wzrost korzeni. Jednak nie można przesadzić z ilością octu, ponieważ zbyt kwaśny roztwór mógłby zaszkodzić sadzonce. W zupełności wystarczy 1 łyżeczka octu na 1,5 l letniej wody. Świeże cięcie można zamoczyć w takim roztworze na 3-5 min, a następnie posadzić w podłożu.
- Aspiryna - zawiera kwas acetylosalicylowy, który pomaga hamować rozwój drobnoustrojów i wzmacniać reakcje obronne roślin, ponieważ jest pochodną kwasu salicylowego. Wystarczy rozpuścić 1 tabletkę aspiryny w litrze wody i otrzymanym roztworze moczyć sadzonki przez 3-4 godziny przed sadzeniem.
Źródło: deccoria.pl











