Spis treści:
- Kompostowanie jesienią
- Jak przyspieszyć kompostowanie – domowa mieszanka
Kompostowanie jesienią
Pod koniec sezonu w ogrodzie gromadzi się mnóstwo resztek roślinnych. Część z nich może trafić do brązowych pojemników na bioodpady, jednak większość powinna wylądować na kompostowniku. To najlepszy sposób na poradzenie sobie z dużą ilością odpadów ogrodowych i kuchennych, a zarazem otrzymanie za darmo najlepszego naturalnego nawozu. Dobrze przygotowany kompost jest bogaty w składniki odżywcze, próchnicę i mikroorganizmy, dzięki którym użyźnia glebę oraz poprawia jej strukturę. Przenawożenie nim roślin jest niemożliwe, a wykorzystać go możemy do każdego rodzaju upraw.
Co kompostować jesienią? Na pryzmę mogą trafiać opadłe liście, których o tej porze roku nie brakuje. Resztki roślin, przyciętych lub wykopanych jesienią, także są cennym składnikiem kompostu, podobnie jak kuchenne odpadki organiczne. Skórki owoców, ogryzki, obierki warzyw, fusy z kawy czy pokruszone skorupki jajek stanowią znakomity dodatek. Na kompost, otwiera się w nowym oknie możemy przeznaczyć też skoszoną trawę, popiół drzewny, słomę czy rozdrobnione gałęzie.
Czego lepiej nie wrzucać na kompost jesienią? Unikajmy kompostowania liści i resztek, które pochodzą z chorych lub porażonych przez szkodniki roślin (zgniłe owoce się nie nadają). Złym pomysłem jest też dodawanie kwitnących oraz przekwitających chwastów ze względu na to, że ich nasiona mogą przetrwać w nawozie. Nie tylko jesienią, ale przez cały rok, nie powinniśmy wrzucać na kompost mięsa, kości, nabiału i tłuszczu.

Jak przyspieszyć kompostowanie – domowa mieszanka
Kompost jest znakomitym nawozem organicznym, ale musimy na niego długo czekać. Proces jego otrzymywania trwa i trwa... Prawie w nieskończoność! Oczywiście tak nam się tylko wydaje, ponieważ kompostowanie w zależności od ilości i rodzaju rozkładanych resztek oraz warunków zazwyczaj zajmuje od 6 miesięcy do 2 lat. Jeśli nie chcemy tak długo czekać, nawóz możemy uzyskać szybciej, stosując specjalne aktywatory kompostu czy grzybnię – taką, jak do usuwania pnia z ogrodu, otwiera się w nowym oknie. To jednak zbędne wydatki, skoro mamy do dyspozycji jeszcze jeden trik.
Wystarczą 2 składniki, aby przyspieszyć dojrzewanie kompostu – skrobia z kuchennej szafki i mocznik, czyli uniwersalny nawóz azotowy. W połączeniu stanowią najlepszy zamiennik dość kosztownych aktywatorów. Jak przygotować z nich dodatek do kompostu? Mieszamy je w stosunku 1:1, a następnie rozsypujemy w kompostowniku i od razu obficie podlewamy. Stosujemy co 2 tygodnie, dodając nie więcej niż 3 łyżki proszku. W tak prosty sposób sprawimy, że nawóz dojrzeje dużo szybciej, a w kompostowniku będzie więcej miejsca.
Źródło: deccoria.pl













