Spis treści:
Rododendrony zimą
Większość odmian rododendronów wyróżnia się dużą odpornością na mróz, mimo to zima nie jest łatwym czasem dla tych pięknych roślin. O tej porze roku zaszkodzić im może zarówno ujemna temperatura, jak i wysuszający wiatr czy słońce. Jedynym z charakterystycznych objawów obserwowanych zimą jest opadanie i zwijanie się liści rododendronów. Nie jest ono spowodowane chorobą ani atakiem szkodników – to naturalny mechanizm obronny przed niekorzystnymi warunkami.
Jak podaje American Rhododendron Society, liście rododendronów zaczynają opadać przy temperaturze 2°C, a zwijać w rulony, gdy zaczyna się robić naprawdę zimno (poniżej -4°C). Dlaczego tak się dzieje? W ten sposób roślina stara się zapobiec utracie wilgoci w czasie, gdy nie może ona uzupełnić zapasów wody. Zimą, gdy gleba jest zamarznięta na kość, dostęp korzeni do wody jest ograniczony. Co więcej, zimny, wysuszający wiatr przyspiesza jej odparowywanie z liści.
Zimą dla rododendronów niebezpieczne jest również słońce. Zastanawiasz się, dlaczego? O tej porze, gdy większość innych roślin jest pozbawiona liści, do rododendronów dociera więcej słońca, choć preferują one półcień. Przy nadmiernej ekspozycji u krzewów tych uszkadzane są chloroplasty odpowiedzialne za fotosyntezę, co objawia się brązowymi plamami (zniszczone fragmenty możemy wyciąć wczesną wiosną). Pamiętajmy też, że rododendrony rozwijające się w pełnym słońcu potrzebują więcej wody, a to jeszcze bardziej pogarsza ich kondycję zimą.
Cenna wskazówka: Osłabione zimą rododendrony mogą szybko wrócić do pełni sił, by bujnie zakwitnąć na wiosnę. Zwijanie się liści jest procesem odwracalnym.
Zimą liście rododendronów opadają i zwijają się w rurki. Fot. argument/123RF.com
Przeczytaj również: Jak zadbać o piwonie w zimie? Młode krzewy nie przetrwają mrozów bez pomocy
Najważniejszy zabieg przy rododendronach w lutym
Żadne cięcie ani tym bardziej nawożenie. Najlepszą rzeczą, jaką w lutym możemy zrobić dla rododendronów, by przetrwały trudne warunki i obficie zakwitły na wiosnę, jest podlewanie. Choć wydaje się to dziwne, aby w czasie zimy chodzić po ogrodzie z konewką, zabieg ten jest teraz niezbędny.
Jak podają eksperci z American Rhododendron Society, głównym zadaniem ogrodnika w lutym jest obserwowanie, kiedy nadejdzie odwilż. Jak tylko się ociepli i gleba rozmarznie, rododendrony należy podlać. Jest to szczególnie ważne dla młodych okazów, które nie mają jeszcze w pełni rozwiniętego systemu korzeniowego. Podlewania potrzebują jednak również starsze krzewy.
Jak podlewać rododendrony w lutym? W dni z dodatnią temperaturą nawadniamy je, kierując strumień wody bezpośrednio do korzeni, aby przyspieszyć regenerację roślin po silnych mrozach. Na ogół wystarczy wiadro na krzew (lub mniej, w zależności od wielkości okazu). Rododendrony mają płytki system korzeniowy, dlatego istotne jest, aby przykryć go 10-centymetrową warstwą ściółki – trocin iglastych lub igliwia. Rozgarniamy ją przy kolejnym podlewaniu.
Źródła: deccoria.pl, rhododendron.org
Przeczytaj również:
Rozmnażanie forsycji przez sadzonki zdrewniałe. Teraz jest najlepszy czas na pobranie i ukorzenienie
Cięcie glicynii. Ważny zabieg, w odpowiednim terminie sprawi, że wisteria zakwitnie podwójnie
Masz bez w ogrodzie? Pamiętaj o tym zimą, krzew rozkwitnie jak nigdy wcześniej