Spis treści:
- Myszy i nornice podgryzają cebule kwiatów
- Jak chronić cebule kwiatów?
Myszy i nornice podgryzają cebule kwiatów
Myszy i nornice są szczególnie aktywne zimą i wiosną. Wtedy brakuje im pożywienia, więc nie są wybredne i podgryzają wszystko, co znajdą na swojej drodze. Cebulki roślin stają się dla nich prawdziwym przysmakiem. Niestety uszkodzone nasiona nie wytwarzają korzeni, mogą pojawić się jedynie same pędy, które szybko obumierają. Wtedy sadzenie idzie zupełnie na marne.
Obecność szkodników, takich jak myszy czy nornice, poznasz od razu. Niektóre z nich kopią podziemne korytarze, a na grządkach pojawiają się niewielkie otwory, przez które zwierzęta wychodzą na powierzchnię. Oczywiście gryzonie mają naturalnych wrogów – drapieżniki, jednak ich populacja maleje, a dostęp do szkodników utrudniają ogrodzenia i zurbanizowany teren.
Gryzonie stanowią problem w ogrodzie nie tylko z powodu podgryzania cebulek. Często uszkadzają korzenie innych roślin, zjadają korę drzew, co znacząco je osłabia. Podziemne tunele również utrudniają dostęp do wody i składników pokarmowych z gleby. Warto pamiętać, że nornice i myszy rozmnażają się bardzo szybko, a bez drapieżników ich populacja może szybko wymknąć się spod kontroli.
Jak chronić cebule kwiatów?
Na przestrzeni lat ogrodnicy odkryli wiele sposobów, aby zabezpieczyć cebulki kwiatów przed szkodnikami. Jednym z nich jest wykorzystanie papryczki chili. W sklepach można kupić ją w formie proszku. Wystarczy posypać nim glebę i same cebulki podczas sadzenia kwiatów.
Okazuje się, że szkodniki nie przepadają za ostrą papryką. Już sam jej zapach sprawia, że trzymają się z daleka. Dodatkowo można dosypać kilka szczypt na powierzchni już zakopanych nasion.

Poza tym warto zastosować dodatkowe rozwiązania. Świetnym pomysłem jest posadzenie roślin odstraszających gryzonie, np. szachownicy cesarskiej, czosnku, bazylii czy czarnej porzeczki. Dobrze sprawdzi się również lawenda, która pięknie kwitnie i pachnie, a jednocześnie odstrasza szkodniki.
Wielu ogrodników stosuje też odstraszacze. Można je kupić w sklepie, np. w formie świec dymnych, albo zrobić własnoręcznie – jak akustyczne odstraszacze. Najprostsze to konstrukcje z patyczka wbitego w ziemię, na którym umieszczona jest puszka po napoju. Poruszana przez wiatr generuje hałas nieprzyjemny dla szkodników.
Dodatkowo, żeby chronić cebulki przed gryzoniami, warto poszukać ich gniazd. Nornice często osiedlają się w pniach spróchniałych drzew, więc najlepiej zawczasu je usunąć. Uważaj także na ściółkę – jej warstwa nie powinna być zbyt gruba, bo przyciąga szkodniki szukające pożywienia.
Źródło: deccoria.pl













