Spis treści:
- Jakie rośliny ozdobią balkon jesienią i zimą? Propozycje aranżacji
- Skrzynkę możesz uzupełnić miniaturowymi iglakami, które wprowadzą zieleń o innej fakturze.
- Jak pielęgnować rośliny balkonowe jesienią?
- Czy można zostawiać donice na balkonie i tarasie na zimę?
Jakie rośliny ozdobią balkon jesienią i zimą? Propozycje aranżacji
Na jesienne i zimowe nasadzenia w pojemnikach najlepiej nadają się rośliny zimozielone , otwiera się w nowym oknieoraz gatunki, które kwitną lub owocują w chłodzie i dobrze znoszą spadki temperatury. Co masz do wyboru?
Podstawą wielu jesiennych kompozycji są pączkowe odmiany wrzosu pospolitego, otwiera się w nowym oknie. Ich kwiaty nie rozwijają się i przez cały sezon trwają w stadium pąka, dzięki czemu długo nie tracą koloru. Na uwagę zasługuje odmiana 'Alicia' o białych pąkach, która kwitnie od października do grudnia i zachowuje efektowny wygląd aż do mrozów.
Dobrym uzupełnieniem wrzosów jest wrzosiec krwisty, który zakwita znacznie później. Jego pąki są w pełni ukształtowane już jesienią, ale rozwijają się zwykle dopiero pod koniec zimy. Kwitnienie trwa od lutego do maja. Oba gatunki są zimozielone, dlatego takie zestawienie wygląda ozdobnie także w najzimniejszych miesiącach.
Czerwonym akcentem w jesiennej skrzynce może być golteria rozesłana. Ta niska, zimozielona krzewinka ma kuliste, czerwone owoce, które utrzymują się na pędach nawet do kwietnia. Zimą jej błyszczące liście przybierają lekko bordowy odcień. Golteria dobrze rośnie zarówno w słońcu, jak i w cieniu, dlatego nadaje się także na balkony od strony północnej.
Skrzynkę możesz uzupełnić miniaturowymi iglakami, które wprowadzą zieleń o innej fakturze.
Wrzosy i golteria wymagają kwaśnego podłoża, dlatego posadź je w ziemi przeznaczonej dla roślin kwasolubnych. Wrzosiec krwisty toleruje różny odczyn gleby.
Zupełnie inny efekt daje kapusta ozdobna. Jej liście tworzą okazałe rozety, których środek bywa biały, różowy, czerwony lub fioletowy. Ich kolory zaczynają się pojawiać dopiero w chłodzie, zwykle po kilku nocach z temperaturą 7-10°C. Efektownie wygląda w towarzystwie chryzantem, traw ozdobnych i wrzosów.
Na małym balkonie wystarczy jedna długa skrzynka z wrzosami, wrzoścem i golterią. Na większej powierzchni lub na tarasie możesz ustawić obok siebie kilka donic, na przykład z kapustą ozdobną, chryzantemami i trawami.
Jak pielęgnować rośliny balkonowe jesienią?
Zanim nadejdą mrozy, podziel rośliny na te, które zostaną na balkonie, oraz te, które trzeba usunąć albo przenieść do domu.
Lobelia przylądkowa, otwiera się w nowym oknie i inne gatunki jednoroczne kończą sezon po przekwitnięciu. Usuń je ze skrzynek, a zwolnione miejsce wykorzystaj pod jesienne nasadzenia. Pelargonie można przezimować w domu, otwiera się w nowym oknie i wiosną ponownie wystawić na balkon - przenieś je do środka przed pierwszymi przymrozkami.
Do zimowania nadają się tylko silne i zdrowe okazy, bez objawów chorób i śladów szkodników. Przed przestawieniem skróć zbyt długie pędy oraz usuń zwiędłe liście i obumarłe części. Do zimowania dobre będzie jasne i chłodne pomieszczenie o temperaturze 6-10°C - powyżej 14°C pelargonie wychodzą ze stanu spoczynku i latem mogą nie zakwitnąć. Zimujące rośliny podlewaj dopiero wtedy, gdy podłoże wyraźnie przeschnie.
A co z nawożeniem? Od połowy sierpnia nie stosuj już preparatów z azotem. Ten składnik pobudza wzrost nowych pędów, które nie zdążą zdrewnieć przed zimą i łatwo przemarzną. Krzewinki i iglaki w donicach możesz za to zasilić nawozem jesiennym - dostarcza on dużo fosforu i potasu, które wspierają odporność na mróz.
Podłoże w pojemnikach, które zostają na balkonie, powinno być lekko wilgotne, ale nie mokre - stale mokra ziemia sprzyja chorobom grzybowym, zwłaszcza przy niskich temperaturach. Całkowite przesuszenie bryły korzeniowej również im szkodzi - zwróć na to uwagę zwłaszcza pod zadaszeniem, gdzie nie dociera deszcz.
Czy można zostawiać donice na balkonie i tarasie na zimę?
Rośliny mrozoodporne mogą przezimować na balkonie lub tarasie, pod warunkiem że zapewnisz ich korzeniom osłonę przed zimnem. W pojemniku otacza je tylko cienka warstwa podłoża, która szybko się wychładza i przemarza. Im mniej ziemi, tym szybciej to następuje, dlatego do zimowania na zewnątrz wybierz duże donice.
Sama donica też musi przetrwać zimę. Porowate ścianki nasiąkają wodą, która przy zamarzaniu zwiększa objętość i może je rozsadzić. Na zewnątrz zostaw więc tylko pojemniki z tworzywa sztucznego lub z ceramiki oznaczonej jako mrozoodporna.
Pod dno pojemnika podłóż płytę styropianu, która odizoluje korzenie od zimnej posadzki. Boki owiń matą izolacyjną, agrowłókniną albo folią bąbelkową, a na powierzchni podłoża rozłóż warstwę kory. Tak zabezpieczone donice ustaw blisko siebie, przy ścianie budynku i w miejscu osłoniętym od wiatru.
Nadmiar wody w podłożu zwiększa ryzyko pęknięcia pojemnika, dlatego sprawdź, czy otwory w dnie są drożne. Donice odsuń od miejsc, w które spływa deszczówka z rynny. Możesz je także postawić na drewnianych podkładkach, dzięki którym woda będzie mogła swobodnie wypływać z dna.
Rośliny w zimie są też narażone na przesuszenie, otwiera się w nowym oknie. Szczególnie groźne jest to w przypadku krzewinek zimozielonych, takich jak wrzosy i golteria. Nadal tracą one wodę przez liście, zwłaszcza w słoneczne i wietrzne dni, ale ich korzenie nie pobierają już wilgoci z zamarzniętego podłoża. Dlatego przed nadejściem mrozów podlej krzewinki obficie, a zimą uzupełnij braki w czasie odwilży, gdy ziemia w donicach rozmarznie.
żródło: deccoria.pl













