Spis treści:
- Kiedy nawozić maliny?
- Jak nawozić maliny w marcu i kwietniu?
- Ściółkowanie malin po nawożeniu - dlaczego jest ważne?
Kiedy nawozić maliny?
Maliny mają stosunkowo niewielkie wymagania i z pewnością nie oczekują intensywnego nawożenia. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba je zasilać, ale z umiarem i przy zastosowaniu odpowiednich odżywek. Warto mieć świadomość, że potrzeba nawożenia malin wzrasta wraz z ich wiekiem - im dłużej rosną na danym stanowisku, tym ważniejsze staje się dla nich dokarmianie, ponieważ stopniowo zużywają składniki odżywcze dostępne w glebie.
Zastanawiasz się, kiedy nawozić maliny? Pierwszy raz po zimie krzewy zasilamy w marcu lub kwietniu, gdy rozpoczyna się wegetacja. Kolejne nawożenie powinniśmy zaplanować na koniec maja oraz czerwiec i lipiec. Późnym latem lub jesienią (w sierpniu i we wrześniu) dokarmiamy krzewy ostatni raz, wybierając nawozy fosforowo-potasowe, które są ubogie w azot. Systematyczne nawożenie malin jest konieczne od 2. roku uprawy.
Jak nawozić maliny w marcu i kwietniu?
Nawożenie malin w marcu i kwietniu pobudza krzewy do wzrostu oraz pomaga im odzyskać siły po zimie. O tej porze potrzebują głównie azotu, który stymuluje wzrost pędów i liści, choć warto dostarczyć im również fosforu i potasu. Pierwiastki te mają pozytywny wpływ na rozwój systemu korzeniowego, kwitnienie i zawiązywanie owoców. Potas odpowiada za smak, jędrność, trwałość i wybarwienie malin. To właśnie on wpływa na zwiększenie zawartości cukrów i sprawia, że owoce są słodkie.
Maliny potrzebują nie tylko azotu, fosforu i potasu, ale też szeregu innych pierwiastków. Ważne są dla nich takie składniki jak magnez, żelazo, wapń, mangan, cynk, bor i miedź. Podczas nawożenia stosujmy nawozy bezchlorkowe.
Jak nawozić maliny w marcu i kwietniu? Delikatnie spulchniamy glebę wokół pędów, uważając, aby nie uszkodzić korzeni malin, a następnie zwilżamy czystą wodą. Dzięki temu składniki odżywcze, które zastosujemy, szybciej wnikną w podłoże. Następnie korzystamy z wybranego naturalnego nawozu, który zapewni nam ekologiczne owoce wysokiej jakości. Co o tej porze sprawdzi się najlepiej?

- Kompost z wiórami rogowymi - mieszamy w stosunku 1:1, po czym rozkładamy wokół malin;
- Obornik granulowany - rozsypujemy go w miejscu wzrostu krzewów, lekko mieszamy z podłożem i podlewamy. Stosujemy ok. 200 g na mkw. uprawy;
- Gnojówka z pokrzyw - 1 kg pokrzyw wrzucamy do wiadra, zalewamy 10 l wody i odstawiamy na 2-4 tygodnie, od czasu do czasu mieszając. Gdy gnojówka przestanie się pienić, rozcieńczamy wodą w stosunku 1:10 i podlewamy krzewy;
- Nawóz kurzy - 1-3 kg odchodów kurzych zalewamy 10 l wody i odstawiamy na ok. 5 dni. Po tym czasie, gdy fermentacja się zakończy, rozcieńczamy w proporcji 1:20 i używamy do podlewania malin.
Ściółkowanie malin po nawożeniu - dlaczego jest ważne?
Warto pamiętać, aby po każdym nawożeniu od razu wyściółkować maliny. Ten prosty zabieg, który polega na przykryciu podłoża pod roślinami ściółką (najlepiej naturalną), zapewnia wilgotność i żyzność gleby przez długie miesiące. Co więcej, ogranicza wzrost chwastów, które konkurują z malinami o składniki odżywcze, wodę i światło. Najlepsze w przypadku malin są takie ściółki, które lekko zakwaszają glebę. Świetnie sprawdzą się przekompostowane trociny, szyszki, igliwie czy kora.
Źródło: deccoria.pl










