Spis treści:
- Jak powstają pęknięcia mrozowe?
- Jak leczyć pęknięcia mrozowe na drzewach?
- Jak zapobiegać pękaniu drzew?
Zima to dla drzew czas próby, ponieważ są nieustannie wystawione na wiatr i mróz, ale też ostre słońce. Czasem jedna noc z temperaturą spadającą mocno poniżej zera wystarczy, by na pniu pojawiła się długa szczelina. Taka rana wygląda groźnie, ale wbrew pozorom drzewo nie jest bezbronne. Ma zdolność regeneracji. Trzeba mu tylko pomóc. Jak to zrobić?
Jak powstają pęknięcia mrozowe?
Pęknięcia mrozowe są skutkiem gwałtownych zmian temperatury. W słoneczny dzień kora po nasłonecznionej stronie pnia nagrzewa się nawet do kilku stopni powyżej zera. Tkanki zaczynają pracować, a soki powoli krążą. Gdy natomiast zapada noc i temperatura nagle spada, wszystko zamarza. Drewno i kora kurczą się, ale nie zawsze równomiernie. Powstaje napięcie, którego drzewo nie jest w stanie wytrzymać i kora pęka.
Drugi scenariusz dotyczy silnych, długotrwałych mrozów. Woda znajdująca się w tkankach zamarza i zwiększa swoją objętość. Działa to trochę tak, jak klin rozpychający strukturę drewna od środka. Jeśli drzewo jest młode, ma cienką korę albo było osłabione suszą czy chorobą - ryzyko pęknięcia rośnie. Najczęściej cierpią drzewa owocowe oraz gatunki wrażliwe na mróz.
Problem w tym, że pęknięcia to nie tylko problem estetyczny. To także otwarte wrota dla grzybów i bakterii. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że należy działać.
Jak leczyć pęknięcia mrozowe na drzewach?
Zaczynamy od oceny skali uszkodzeń. Jeśli kora odstaje, najpierw należy ją delikatnie docisnąć. Oderwane bądź martwe fragmenty można ostrożnie usunąć zdezynfekowanym nożem, tak aby brzegi rany były gładkie. Dlaczego? Ponieważ drzewo łatwiej zabliźnia równe rany niż postrzępione. Naszym celem jest więc pozbycie się tego, co i tak już zostało nieodwracalnie uszkodzone.
Kolejny krok to zabezpieczenie, a najskuteczniejszym sposobem jest posmarowanie rany maścią ogrodniczą z dodatkiem środka grzybobójczego. Dla uszkodzonego drzewa to swoisty opatrunek, chroniący przed wilgocią, patogenami i przyspieszający tworzenie się nowej tkanki. Bo - wbrew obawom wielu ogrodników - drzewo naprawdę potrafi się zregenerować.
Jak zapobiegać pękaniu drzew?
Każdy lekarz z pewnością zgodzi się z tym, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Nie inaczej jest w przypadku drzew. Tutaj profilaktyka zaczyna się jesienią.
Jednym z najprostszych sposobów jest bielenie pni wapnem. Jasna powierzchnia odbija promienie słoneczne i ogranicza nagrzewanie kory w słoneczne dni. Dzięki temu różnice temperatur między dniem a nocą są mniejsze, a ryzyko pęknięć spada.

Warto też zadbać o kondycję drzew przez cały sezon. Regularne podlewanie w czasie suszy, rozsądne nawożenie i unikanie zbyt późnego cięcia jesienią sprawiają, że roślina wchodzi w zimę silniejsza. Można również stosować osłony z mat słomianych na najbardziej narażonych pniach.
Mimo że pęknięcia na pniach potrafią wyglądać dramatycznie, drzewa to żywe organizmy, które potrafią się świetnie regenerować. Nasza rola polega głównie na tym, by nie przeoczyć sygnałów i zareagować w porę: oczyścić, posmarować, zabezpieczyć. Innymi słowy, po prostu zapewnić drzewom wsparcie.
Źródło: deccoria.pl











