Spis treści:
- Jak przyspieszyć dojrzewanie pomidorów na krzaku? Kilka prostych kroków
- Nawóz potasowy do pomidorów - jak uratować plony i poprawić smak owoców?
Jak przyspieszyć dojrzewanie pomidorów na krzaku? Kilka prostych kroków
Dokładny termin dojrzewania pomidorów zależy przede wszystkim od odmiany, ale także od pielęgnacji. Proste zabiegi pielęgnacyjne mogą wyraźnie przyspieszyć ten proces. Jednym z nich jest usuwanie zbędnych kwiatów. Zdarza się, że na pędzie rosną gotowe do zbioru owoce lub w pełni wykształcone, ale jeszcze dojrzewające pomidory. Obok nich pojawiają się też kwiaty, z których dopiero zawiążą się kolejne owoce. Właśnie te kwiaty można usunąć, dzięki czemu obecne już owoce szybciej nabiorą koloru.
Kolejnym sposobem, który można zastosować, jest delikatne przygięcie krzaczka ku dołowi. Należy przy tym zachować szczególną ostrożność, żeby nie ułamać pędu głównego. Pędy z owocami delikatnie skierowane w dół sprawiają, że pomidory dojrzewają szybciej, choć ich rozmiar może być wtedy nieco mniejszy.
Kondycję i dojrzewanie pomidorów poprawi też usuwanie pędów bocznych. Wyrastają one w kątach liści i jedynie odbierają roślinie energię. Najlepiej obrywać je, gdy mają 3-5 cm długości. Ten zabieg jest szczególnie istotny w przypadku pomidorów wielkoowocowych, które potrzebują sporo siły do wytworzenia dużych plonów. Możesz także usuwać zbędne liście wyrastające bezpośrednio nad i pod gronem owoców. To z kolei sprawi, że pomidory na tej łodydze szybciej dojrzeją. Pamiętaj też o regularnych zbiorach, co również sprzyja dalszemu owocowaniu i przyspiesza dojrzewanie kolejnych pomidorów.
Nasza wskazówka: z usuwaniem liści warto poczekać, aż wszystkie owoce na gronie zaczną powoli zmieniać kolor. To znak, że osiągnęły już docelowy rozmiar. Zdarza się bowiem, że zbyt wczesne oberwanie liści wokół grona prowadzi do wykształcenia nieco mniejszych owoców.
Nawóz potasowy do pomidorów - jak uratować plony i poprawić smak owoców?
W lipcu pomidory często chorują, a niedobory składników pokarmowych dodatkowo temu sprzyjają. Czasem zdarza się, że w pełni sezonu wegetacyjnego krzaczki potrzebują większej ilości potasu. Jeśli będzie go za mało, starsze liście zaczną żółknąć i zasychać na brzegach, natomiast na owocach pojawią się zielone lub żółte plamy. Niedobory potasu ogólnie negatywnie wpływają na plonowanie. Chcąc zebrać duże pomidory nieco wcześniej niż zwykle, dostarcz uprawie właśnie ten pierwiastek.

Najlepiej wybierać nawozy bogate w potas, a zawierające mniejsze ilości azotu, który pobudza rozwój zielonej masy. Możesz postawić na gotowe nawozy bogate w potas ze sklepu lub przygotować domowe odżywki. Świetnie sprawdzi się gnojówka z żywokostu, którą przygotujesz w bardzo prosty sposób:
- Zbierz liście i łodygi kwitnącego żywokostu.
- Potnij roślinę na mniejsze kawałki i luźno ułóż je w plastikowym wiadrze.
- Zalej ziele wodą w proporcji 1:10, czyli na jeden kilogram rośliny użyj dziesięciu litrów wody.
- Przykryj wiadro przewiewną pokrywką, na przykład siatką, i odstaw całość w zacienione miejsce. Co kilka dni mieszaj roztwór.
- Fermentacja trwa około 2-4 tygodnie. W tym czasie gnojówka ściemnieje, a bąble powietrza znikną z jej powierzchni.
Powstały nawóz jest bogaty w potas, dlatego dla bezpieczeństwa przed użyciem na pomidorach rozcieńcz go z wodą w proporcji 1:10. Później odżywkę można stosować raz w tygodniu. Podobne działanie ma gnojówka z podagrycznika. Jej przygotowanie przebiega niemal identycznie jak w przypadku żywokostu, jednak proces fermentacji trwa tylko 10-14 dni. Pomidory, którym dostarczy się odpowiednie ilości potasu, plonują lepiej, a owoce dojrzewają nawet kilkanaście dni wcześniej niż zwykle.
Źródło: deccoria.pl













