Spis treści:
- Dlaczego niskie koszenie niszczy trawnik w czasie suszy?
- Naturalne nawożenie trawnika - mulczowanie, kompost i obornik
- Jak podlewać trawnik - rzadko, ale obficie
- Wertykulacja, piaskowanie i dosiew traw odpornych na suszę
Dlaczego niskie koszenie niszczy trawnik w czasie suszy?
Wysokość koszenia ustaw odpowiednio do pory roku. Wiosną i wczesną jesienią trawa najlepiej rośnie przy 3,5-5 cm - ta wysokość sprzyja zagęszczaniu się darni. Na lipiec i sierpień podnieś wysokość do 6-8 cm, a w czasie dłuższego upału ustaw kosiarkę na 7-10 cm.
Krótko skoszona darń odsłania glebę i powoduje jej bezpośrednie nagrzewanie, przez co woda paruje szybciej niż korzenie zdążą ją pobrać. Dłuższe źdźbła z kolei zacieniają podłoże i obniżają temperaturę przy powierzchni, dzięki czemu trawnik wytrzymuje kilkudniowy upał bez objawów więdnięcia. Każdy dodatkowy centymetr źdźbła to mniej parującej wody.
Trzymaj się też reguły jednej trzeciej - jednorazowo nie skracaj trawnika o więcej niż 1/3 jego wysokości. Jeśli trawa urosła do 9 cm, najniżej skoś ją do 6 cm. Cięcie z 15 do 4 cm jednym przejazdem to dla roślin szok, po którym trawnik żółknie i traci odporność na choroby. W upalne dni przesuń koszenie na wczesny ranek lub wieczór - cięcie w pełnym słońcu pogłębia stres i wydłuża regenerację darni.
Naturalne nawożenie trawnika - mulczowanie, kompost i obornik
Najtańszym sposobem na naturalne nawożenie trawnika jest mulczowanie. Zamiast wygrabiać skoszoną trawę, zostaw ją na murawie - rozdrobnione źdźbła rozkładają się w ciągu kilku dni i oddają glebie azot, potas oraz mikroelementy. Pokos pokrywa około 25 proc. rocznego zapotrzebowania trawnika na nawóz, więc po sezonie regularnego mulczowania możesz zmniejszyć dawki nawozów mniej więcej o jedną czwartą.
Mulczowanie ma jeden warunek - skoszona trawa musi być krótka i sucha, bo tylko drobne ścinki rozkładają się szybko i równomiernie. Najprościej osiągnąć to przy częstym koszeniu, w rytmie co cztery-siedem dni w szczycie sezonu, ze skracaniem maksymalnie o jedną trzecią wysokości. Jeśli odpuścisz koszenie i jednym przejazdem zetniesz darń z 15 do 5 cm, długie źdźbła osiądą warstwą filcu, pod którą szybko rozwijają się choroby grzybowe.
Kompost i obornik granulowany
Wczesną wiosną, na przełomie marca i kwietnia, możesz wzbogacić glebę dojrzałym kompostem. Przed zabiegiem skoś trawę i zgrab resztki, a potem rozsyp na murawie cienką warstwę - około 1 cm - i delikatnie rozprowadź ją grabiami, żeby przesypała się między źdźbła. Nadaje się do tego tylko kompost w pełni rozłożony, o ciemnobrązowej barwie i ziemistym zapachu. Świeży, jeszcze ciepły materiał z pryzmy spali trawę i pozostawi rude łaty.
Alternatywą jest obornik granulowany, który nie ma przykrego zapachu świeżego obornika i jest pozbawiony nasion chwastów. Standardowa dawka wynosi 100-200 g na mkw, w zależności od stanu trawnika i żyzności gleby. Rozsyp go w marcu lub kwietniu, po ruszeniu wegetacji. Na intensywnie użytkowanych murawach możesz powtórzyć zabieg w czerwcu. Po rozsypaniu granulek podlej trawnik - wilgoć rozpuszcza otoczkę i pozwala składnikom dotrzeć do gleby.

Jak podlewać trawnik - rzadko, ale obficie
Krótkie, codzienne zraszanie po kilka minut nie pomaga trawnikowi, tylko go osłabia. Woda zwilża wtedy jedynie górne dwa-trzy centymetry gleby i nie dociera do strefy, w której powinny rozwijać się korzenie. Trawa przyzwyczaja się do takiej powierzchownej wilgoci, korzenie rosną płytko, a przy pierwszej fali upału murawa usycha - mimo regularnego podlewania.
Lepiej podlewać rzadziej, ale za każdym razem dłużej, do głębokości 10-15 cm. Po pierwszym porządnym nawadnianiu wbij łopatę w ziemię i zobacz, do jakiego poziomu gleba jest wilgotna - to najprostszy sposób na sprawdzenie, czy podlewasz wystarczająco długo. Głębokie nawadnianie pozwala trawie zbudować system korzeniowy odporny na suszę już w ciągu kilku tygodni.
Trawnik najlepiej zraszać wczesnym rankiem, między godziną 5 a 9. Gleba szybko wchłania wtedy wodę i niewiele jej odparowuje. Wieczorne podlewanie pozostawia trawę mokrą przez całą noc i sprzyja rozwojowi pleśni. Unikaj też zraszania w samo południe. Na glebach gliniastych zmniejsz częstotliwość, ale wydłuż czas zraszania, żeby woda zdążyła wsiąknąć, zamiast spływać po powierzchni. Lekkie, piaszczyste gleby wymagają natomiast krótszych, ale częstszych sesji.
Wertykulacja, piaskowanie i dosiew traw odpornych na suszę
Wczesną wiosną wykonaj wertykulację - czyli nacinanie darni na głębokość 3-5 mm. Zabieg ten wyciąga z trawnika warstwę filcu - zbity, obumarły materiał, który blokuje dostęp wody i powietrza do korzeni. Po wertykulacji trawa lepiej przyjmuje wodę z opadów, więc latem rzadziej trzeba ją podlewać. Bezpośrednio po nacięciu rozsyp na trawniku cienką warstwę drobnego piasku - piaskowanie poprawia przepuszczalność gleb gliniastych i zwiększa odporność murawy na deptanie.
Jeśli w trawniku tworzą się łyse miejsca, wykonaj dosiewkę nasionami traw odpornych na suszę - kostrzewą czerwoną i owczą. Ich korzenie sięgają głębiej niż życicy trwałej, która dominuje w popularnych mieszankach trawnikowych, więc lepiej znoszą okresy bez deszczu.
Źródło: deccoria.pl














