Spis treści:
- Kiedy przycinać hosty jesienią?
- Jak prawidłowo przycinać funkie?
- Ochrona funkii przed mrozem i ślimakami
Kiedy przycinać hosty jesienią?
Hosty, znane również jako funkie, przez cały sezon cieszą oko dekoracyjnymi liśćmi w różnych barwach i ciekawych fakturach. Niezależnie jednak od odmiany rośliny te zaczynają żółknąć i stopniowo obumierać pod koniec sezonu, gdy robi się coraz chłodniej. Niejeden ogrodnik zastanawia się, czy lepiej zostawić je w tym stanie do wiosny, czy też przyciąć hosty jesienią.
Dla tych bylin zdecydowanie lepsze jest cięcie przed zimą. W przeciwieństwie do innych cieniolubnych gatunków, takich jak bergenia sercolistna, otwiera się w nowym oknie, liście nie są dla nich naturalną ochroną przed chłodem i wiatrem. Nie powinny rozkładać się na rabacie aż do wiosny, bo przyniosą więcej szkody niż pożytku. Mogą przezimować na nich chorobotwórcze zarodniki grzybów, a pod nimi - jaja ślimaków. Szkodniki te wylęgną się wczesną wiosną i wygryzą dziury w młodych, pięknych liściach host.
Warto zatem odpowiedzieć na pytanie, kiedy przycinać hosty jesienią. Zbyt wczesne usunięcie liści może im poważnie zaszkodzić i osłabić ich wzrost wiosną, dlatego nie spieszmy się. Zostawmy je, dopóki są sztywne i zielone, bo nadal przeprowadzają fotosyntezę, dzięki czemu rośliny magazynują składniki odżywcze w kłączach. Najlepiej poczekać, aż nadejdą silne mrozy, a liście wyraźnie zżółkną i zwiotczeją (często dopiero w listopadzie, w zależności od pogody). Gdy całkowicie zwiędną, możemy zabrać się do pracy.
Jak prawidłowo przycinać funkie?
Do cięcia host możemy wykorzystać sekator lub nożyce. Ważne jest, by wybrane narzędzie było nie tylko ostre, ale też czyste i zdezynfekowane. Ostrza przecierajmy np. spirytusem po każdej roślinie, by nie przenosić między nimi ewentualnych patogenów. Załóżmy też rękawice ochronne i przygotujmy wiadro, do którego zbierzemy odpady.
Jak krok po kroku przycinać funkie jesienią?
- Wygarniamy spod liści funkii starą ściółkę i chwytamy garścią kilka odsłoniętych łodyg.
- Drugą ręką odcinamy obumarłe liście na wysokości ok. 5 cm nad ziemią.
- Powtarzamy do momentu, aż ogołocimy całą kępę.
- Resztki roślinne wkładamy do wiadra. Jeśli są zdrowe i wolne od szkodników, przenosimy je na kompost. W przeciwnym razie lepiej wyrzucić je do kosza na bioodpady.
- Możemy, lecz nie musimy, przykryć przycięte hosty warstwą lekkiej ściółki, np. słomą.
Ochrona funkii przed mrozem i ślimakami
Zastanawiasz się, czy hosty potrzebują ochrony przed mrozem? Egzemplarze rosnące w gruncie i zadomowione w ogrodzie praktycznie nigdy. Inaczej jest tylko w przypadku funkii uprawianych w donicach. W czasie srogiej zimy warto przestawić je bliżej ściany domu, gdzie będą w mniejszym stopniu narażone na zimy wiatr. Można też nakryć je z wierzchu matą słomianą albo stroiszem i postawić na kawałku styropianu, jak i owinąć pojemnik agrowłókniną.
Co natomiast ze ślimakami? Jasne jest, że w tym sezonie nie stanowią już zagrożenia dla obumierających host. Trzeba jednak je zwalczać te szkodniki przed zimą, bo problem wróci ze zdwojoną siłą wiosną. Pod koniec lata i jesienią każdy niebezpieczny ślimak składa kilkaset jaj (nagi, nazywany też bezdomnym). Trzeba je znaleźć, by chronić młode hosty wiosną.
W czasie jesiennych porządków w ogrodzie możemy znacznie ograniczyć populację ślimaków, otwiera się w nowym oknie. Ich jaj szukajmy nie tylko pod liśćmi host, ale też donicami, poluzowanymi kostkami brukowymi, deskami, beczkami na deszczówkę i wśród wilgotnej ściółki. To okrągłe, perłowe kuleczki zebrane zwykle w grudki. Warto je niszczyć albo odsłaniać, by wyschły lub z czasem zostały zjedzone przez ptaki. Kryjówki ślimaków sprawdzajmy jesienią co kilka dni.
Źródło: deccoria.pl













