Spis treści:
- Dlaczego warto zostawić zasuszone koszyczki nasienne rudbekii na zimę?
- Dzielenie rudbekii: prosty sposób na uzyskanie darmowych sadzonek
- Suszenie kwiatów rudbekii
Dlaczego warto zostawić zasuszone koszyczki nasienne rudbekii na zimę?
Kiedy rudbekia przekwita, jej żółte płatki opadają, a w ciemnych koszyczkach dojrzewają nasiona. Nie warto od razu ścinać wszystkich pędów. Zostawione na rabacie kwiatostany będą zimą źródłem pokarmu dla ptaków, a przy okazji ozdobią ogród, gdy większość roślin straci już swój urok.
To rozwiązanie ma trzy zalety:
- pokarm dla ptaków - dojrzałe nasiona stanowią naturalne źródło pożywienia dla skrzydlatych gości ogrodu,
- zimowa dekoracja - suche pędy i ciemne koszyczki ciekawie wyglądają pokryte szronem lub śniegiem,
- własne nasiona - część dojrzałych kwiatostanów można zebrać i wykorzystać do wiosennego wysiewu.
Nie trzeba przy tym rezygnować z porządku na rabatach. Usuń połamane i chore łodygi, a zdrowe pozostaw do późnej zimy lub wczesnej wiosny. Dzięki temu ogród nie będzie całkowicie pozbawiony ozdób, a ptaki zyskają dostęp do naturalnego pokarmu.
Jeśli chcesz zebrać nasiona rudbekii, poczekaj, aż koszyczki dobrze dojrzeją i wyschną. Wybierz suchy dzień, odetnij główki i pozostaw je jeszcze na kilka dni w przewiewnym miejscu. Następnie oddziel nasiona i przesyp je do papierowej koperty. Przechowuj ją w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu.
Dzielenie rudbekii: prosty sposób na uzyskanie darmowych sadzonek
Rudbekię można łatwo rozmnożyć przez podział kęp. Wystarczy wykopać rozrośniętą bylinę i podzielić ją na kilka części, by zyskać nowe rośliny bez wydawania pieniędzy na sadzonki. Przy okazji można odmłodzić starsze egzemplarze, które z czasem zaczynają słabiej kwitnąć.
Rudbekię najlepiej dzielić wczesną wiosną lub wczesną jesienią. Jeśli zdecydujesz się na jesienny termin, zrób to odpowiednio wcześnie, żeby rośliny zdążyły się ukorzenić przed mrozami. Jeśli jest już późno, lepiej poczekać do wiosny.
Jak to zrobić?
- Wykop kępę ostrożnie, starając się nie uszkodzić nadmiernie korzeni.
- Następnie rozdziel ją na mniejsze części. Każda powinna mieć zdrowe korzenie oraz pąki lub pędy, z których wyrosną nowe przyrosty.
- Fragmenty posadź w przygotowanym miejscu, zachowując odpowiednie odstępy, a następnie podlej.
- Przez pierwsze tygodnie pilnuj wilgotności gleby, szczególnie gdy utrzymuje się sucha pogoda.
Do podziału wybieraj zdrowe, dobrze rozrośnięte rośliny.

Suszenie kwiatów rudbekii
Przekwitłe kwiatostany rudbekii można wykorzystać także w domu i zrobić z nich jesienne dekoracje. Wystarczy ściąć kwiaty, wysuszyć je, zawieszając główkami w dół, a potem wykorzystać do ozdobnych kompozycji lub wieńców.
Do suszenia wybierz zdrowe kwiaty na sztywnych łodygach. Ścinaj je w suchy dzień, gdy nie ma na nich rosy ani wilgoci po deszczu. Zwiąż łodygi w niewielkie pęczki i zawieś kwiatostanami skierowanymi w dół. Wybierz suche, przewiewne miejsce, z dala od bezpośredniego słońca. Pozostaw rośliny do całkowitego wyschnięcia, zanim wykorzystasz je w dekoracjach. Wilgotne kwiaty mogą pleśnieć, dlatego nie przyspieszaj suszenia przez ściskanie pęczków ani wieszanie ich w dusznym pomieszczeniu.
Nie spiesz się z sekatorem, bo przekwitła rudbekia wciąż ma wiele do zaoferowania. Zostaw jej kwiatostany dla ptaków, podziel rozrośnięte kępy i zyskaj nowe sadzonki, a część kwiatów wysusz na dekoracje. Jedna roślina, a tyle pożytku. Szkoda byłoby zmarnować taki potencjał.
Źródło: deccoria.pl














