Spis treści:
- Planowanie i wybór odmian pomidorów
- Przygotowanie stanowiska i gleby pod uprawę pomidorów
- Sadzenie pomidorów krok po kroku
- Pielęgnacja pomidorów w trakcie sezonu
- Nawożenie pomidorów w sezonie
- Choroby i szkodniki pomidorów
Planowanie i wybór odmian pomidorów
Zanim kupisz nasiona lub sadzonki, zastanów się, gdzie pomidory będą rosły i co chcesz z nich robić. Planowanie i wybór odmian pomidorów to decyzja, która zaważy na całym sezonie, bo źle dobrana odmiana nie poradzi sobie na wybranym stanowisku.
Pierwsze rozróżnienie dotyczy pokroju krzewu. Odmiany samokończące, nazywane też karłowymi lub determinantnymi, dorastają zwykle do 1-1,2 m i przestają rosnąć, gdy na szczytowych pędach zawiążą się owoce. Nie wymagają podpór ani usuwania pędów bocznych, dlatego sprawdzają się na balkonie i w pojemnikach. Odmiany wysoko rosnące przyrastają przez cały sezon, osiągają nawet 2-3 m i potrzebują solidnych podpór oraz regularnego formowania. Dają za to plon rozłożony na dłuższy okres i zwykle obfitszy.
Drugie kryterium to rodzaj owoców. Pomidory malinowe mają duże, słodkie owoce o cienkiej skórce i soczystym miąższu - najlepiej smakują one na świeżo, w sałatkach i na kanapkach, ale łatwo pękają i krótko się przechowują. Odmiany koktajlowe zawiązują drobne owoce, najczęściej o masie 10-20 g, za to o wyrazistym, intensywnym smaku, a jeden krzew potrafi wydać ich setki. Pomidory rzymskie, zwane też śliwkowymi, mają wydłużone, mięsiste owoce z niewielką ilością nasion, dlatego najlepiej nadają się na przeciery, sosy i przetwory.
Do gruntu wybierz odmiany odporne na choroby i tolerujące zmienną pogodę. Do szklarni i tunelu nadają się te wysokorosnące o długim okresie owocowania, przeznaczone pod osłony. Na balkon sięgnij po odmiany karłowe i koktajlowe, które poradzą sobie w ograniczonej objętości donicy.
Przygotowanie stanowiska i gleby pod uprawę pomidorów
Pomidor jest rośliną ciepłolubną i światłolubną, więc potrzebuje stanowiska nasłonecznionego przez co najmniej 6-8 godzin dziennie. Miejsce powinno być osłonięte od wiatru - młode pędy łatwo się łamią, a silne podmuchy wysuszają rośliny. Nie sadź pomidorów w zacienionych, wilgotnych zakątkach ogrodu, bo wilgoć utrzymująca się wśród liści sprzyja chorobom grzybowym.
Przygotowanie stanowiska i gleby pod uprawę zacznij od przekopania ziemi na głębokość około 20-30 cm. Pomidory najlepiej rosną na glebie żyznej, próchnicznej, przepuszczalnej i niezbyt ciężkiej, o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego, w zakresie pH 5,5-6,5. Przed sadzeniem wzbogać podłoże dojrzałym kompostem lub dobrze przefermentowanym obornikiem w ilości około 3-4 kg na mkw. Materia organiczna poprawia strukturę gleby i dostarcza składników odżywczych na początek sezonu.
Ważna jest też zasada zmianowania. Pomidory mogą wrócić na to samo miejsce najwcześniej po 3-4 latach, bo patogeny chorób grzybowych zimują w glebie i resztkach roślinnych. Nie sadź ich bezpośrednio po innych psiankowatych - ziemniakach, papryce czy bakłażanie - ani w ich bliskim sąsiedztwie.
Pomidorom pomaga też uprawa współrzędna, czyli sąsiedztwo gatunków, które korzystnie na siebie oddziałują. Bazylia, czosnek i cebula odstraszają zapachem mszyce i ograniczają choroby grzybowe, a aksamitka i nagietek wydzielają substancje zwalczające nicienie glebowe. Sałata i marchew dobrze wykorzystują przestrzeń między pomidorami, nie konkurując z nimi o składniki.
Sadzenie pomidorów krok po kroku
W polskim klimacie pomidory uprawia się z rozsady, przygotowanej wcześniej w domu lub kupionej jako gotowe sadzonki. Nasiona na rozsadę możesz wysiać na przełomie lutego i marca, najpóźniej około 20-25 marca, na głębokość 0,5-1 cm. Rozsada gotowa do sadzenia ma 15-30 cm wysokości, 5-7 liści i dobrze rozwinięty system korzeniowy.
Termin sadzenia pomidorów do gruntu przypada po 15 maja, gdy mija ryzyko wiosennych przymrozków po tak zwanych zimnych ogrodnikach i zimnej Zośce. Poza datą weź pod uwagę temperaturę - gleba powinna mieć około 15°C, a noce nie powinny być chłodniejsze niż 10°C. Do nieogrzewanego tunelu lub szklarni rozsadę można przenieść wcześniej, na przełomie kwietnia i maja. Na tydzień przed sadzeniem zahartuj rośliny - przez kilka dni powinny stać na zewnątrz coraz dłużej i wracać do domu na noc, żeby przyzwyczaiły się do warunków zewnętrznych.

Pomidory sadzi się głębiej, niż rosły wcześniej - do pierwszych liści, a wyciągnięte sadzonki można ułożyć w dołku lekko ukośnie. Na zakopanej części łodygi rozwiną się dodatkowe korzenie, dzięki czemu roślina silniej się ukorzeni i łatwiej będzie jej pobierać wodę oraz składniki odżywcze. Na dno dołka wsyp garść kompostu lub dobrze przerobionego obornika. Po umieszczeniu sadzonki przysyp dołek ziemią, lekko ją udepcz i obficie podlej u podstawy pędu.
Zachowaj odpowiedni rozstaw. Odmiany o zwartym pokroju posadź co 40-50 cm, a wysokorosnące co 70-80 cm, tak aby liście sąsiednich roślin się nie stykały. Na 1 mkw mieszczą się zwykle 3-4 sadzonki. Swobodny przepływ powietrza między krzewami ogranicza rozwój chorób grzybowych. Od razu wbij też podpory dla odmian wysokich, żeby później nie uszkodzić korzeni.
Przy uprawie na balkonie każdej roślinie zapewnij oddzielny pojemnik o objętości co najmniej 10-12 litrów - w mniejszej donicy podłoże szybko się wyczerpuje i przesycha. Na dnie ułóż warstwę drenażową z keramzytu lub żwiru. Sprawdzą się tu gotowe podłoża ogrodnicze, najlepiej wzbogacone kompostem.
Pielęgnacja pomidorów w trakcie sezonu
Po posadzeniu pomidory wymagają regularnej uwagi przez cały sezon. Pielęgnacja pomidorów w trakcie sezonu sprowadza się głównie do podlewania, nawożenia, formowania krzewów i bieżącej obserwacji roślin.
Sadzonki pomidorów potrzebują równomiernej wilgotności podłoża, bo nagłe wahania prowadzą do pękania owoców i suchej zgnilizny wierzchołkowej. Podlewaj je rzadko, ale obficie, a wodę kieruj bezpośrednio pod korzenie. Nigdy nie mocz liści, pędów i owoców - woda zalegająca na roślinie to prosta droga do infekcji grzybowych. Przed zawiązaniem owoców wystarczy nawadniać rośliny 2-3 razy w tygodniu, dzięki czemu woda wnika głęboko, a korzenie rozrastają się w dół. W okresie owocowania możesz podlewać częściej, ale mniejszymi porcjami - najlepiej rano.
Zarówno niedobór, jak i nadmiar wody odbija się na roślinach. Przy niedoborze pomidory więdną, owoce są drobne i słabo się zawiązują. Nadmiar wody dusi korzenie i sprzyja gniciu. Pomocne jest ściółkowanie podłoża słomą lub przekompostowaną korą - ściółka utrzymuje wilgoć, ogranicza rozwój chwastów i chroni korzenie przed przegrzaniem.
Odmiany wysokorosnące wymagają formowania, czyli prowadzenia na określoną liczbę pędów. Pomidor naturalnie wypuszcza pędy boczne, tak zwane wilki, wyrastające w kątach liści. Pozostawione bez kontroli zagęszczają krzew, który wydaje wiele owoców - ale o wiele drobniejszych.
Najprostsze i najczęściej zalecane jest prowadzenie na jeden pęd - pozostaw tylko ten główny, usuń wszystkie wilki, a na roślinie zostaw 4-5 gron. Przy prowadzeniu na dwa pędy zachowaj pęd główny oraz najsilniejszy pęd boczny wyrastający tuż pod pierwszym kwiatostanem, a na każdym z nich zostaw po 3 grona. Wilki wyłam palcami, zanim urosną do 3 cm - w tej fazie ranka jest najmniejsza. Odmiany samokończące nie wymagają formowania, bo ich wzrost kończy się naturalnie.
W miarę wzrostu systematycznie przywiązuj pędy do podpór, nawet co tydzień, i usuwaj dolne, żółknące liście. Około połowy sierpnia, gdy zawiąże się najwyższe grono, uszczknij wierzchołek pędu głównego. Ten zabieg, zwany ogławianiem, zatrzymuje wzrost rośliny i kieruje energię na dojrzewanie owoców, które już się zawiązały.
Nawożenie pomidorów w sezonie
Pomidory mają wysokie wymagania pokarmowe - rosną intensywnie, budują masywne łodygi i liczne owoce, więc szybko zużywają składniki odżywcze. Nawożenie pomidorów w sezonie zaczyna się jednak dopiero po tym, jak rośliny się ukorzenią. Pierwszą dawkę preparatu podaj po około 3-4 tygodniach od posadzenia, a kolejne zastosuj 2-3 razy w ciągu sezonu. Pomidory w doniczkach zasilaj częściej, mniej więcej co 2 tygodnie, bo w niewielkiej objętości podłoża szybciej zaczyna brakować składników. Ostatnie nawożenie wykonaj na około miesiąc przed końcem uprawy.
Potrzeby roślin zmieniają się wraz z rozwojem. Na początku pomidory potrzebują azotu, który wspiera wzrost zielonej masy. W trakcie kwitnienia i owocowania ogranicz azot, a postaw na potas i fosfor. Nadmiar azotu na tym etapie kieruje rozwój rośliny w liście kosztem owoców. Potas odpowiada z kolei za smak, jędrność i prawidłowe wybarwienie owoców, a fosfor wspiera kwitnienie i system korzeniowy. Najwygodniejsze są specjalne wieloskładnikowe nawozy do pomidorów, które oprócz NPK zawierają wapń, magnez i mikroelementy. Szczególnie ważny jest wapń - jego niedobór powoduje suchą zgniliznę wierzchołkową.

Jeśli wolisz domowe nawozy do pomidorów, możesz wykorzystać kilka łatwych do przygotowania preparatów. Gnojówka z pokrzywy jest bogata w azot i mikroelementy - świeże pokrzywy zalej wodą, pozostaw do fermentacji na około 2 tygodnie, a uzyskany płyn rozcieńcz w proporcji 1:10 i stosuj co 1-2 tygodnie, głównie w pierwszej fazie wzrostu.
Gdy rośliny zaczynają kwitnąć i owocować, przestaw się na nawozy potasowe - sprawdzi się tu gnojówka z żywokostu, również rozcieńczona 1:10, oraz nawóz ze skórek banana, które są dobrym źródłem potasu. Domowe nawozy traktuj jako wsparcie, a nie jedyne źródło składników pokarmowych.
Niedobory i nadmiary składników są dobrze widoczne na roślinach. Niedobór azotu objawia się jasnymi plamami na liściach i spowolnionym wzrostem całego krzewu. Przy niedoborze potasu krawędzie liści żółkną i brązowieją, owoce są nierównomiernie wybarwione, a grona łatwo się wyłamują. Przy braku fosforu blaszki nabierają fioletowego połysku. Nadmiar nawozu, zwłaszcza azotowego, daje bujne, ciemnozielone liście kosztem słabszego kwitnienia i mniejszej liczby owoców.
Pomidory są wrażliwe na przenawożenie, więc lepiej zasilać je mniejszymi dawkami, a stężenie nawozu dobierać zgodnie z zaleceniami producenta.
Choroby i szkodniki pomidorów
Najgroźniejszą chorobą pomidorów jest zaraza ziemniaczana, choroba grzybowa, która w deszczowe, ciepłe lata potrafi zniszczyć uprawę w kilka dni. Na liściach i łodygach pojawiają się nieregularne, brązowe plamy, a na owocach twarda, brunatna zgnilizna sięgająca w głąb miąższu.
Patogeny rozwijają się przy wysokiej wilgotności, dlatego najwięcej daje profilaktyka - zapewnij roślinom przewiew i odpowiedni rozstaw, podlewaj wyłącznie u podstawy pędu, usuwaj dolne liście dotykające ziemi i nie sadź pomidorów obok ziemniaków. Pomocne jest też zadaszenie chroniące rośliny przed deszczem.
Inną groźną przypadłością jest sucha zgnilizna wierzchołkowa - choroba fizjologiczna, a nie efekt ataku grzyba. Na wierzchołkach owoców pojawiają się suche, brunatniejące plamy. Przyczyną jest niedobór wapnia, często pogłębiony przez wahania wilgotności podłoża. Aby jej zapobiec, podlewaj rośliny regularnie i dostarcz im wapnia, na przykład w postaci saletry wapniowej. Rośliny może też zaatakować alternarioza, objawiająca się brązowymi plamami na liściach i owocach.
Spośród szkodników najczęściej pojawiają się mszyce, które wysysają soki z liści i pędów oraz przenoszą choroby, a także mączliki i przędziorki, szczególnie uporczywe pod osłonami. Regularnie oglądaj rośliny, bo wcześnie wykryty problem łatwiej jest opanować. W ograniczaniu szkodników pomaga uprawa współrzędna oraz preparaty na bazie naturalnych składników. Resztek roślin ze śladami chorób nigdy nie kompostuj - wyrzuć je z odpadami zmieszanymi lub spal, a podpory i donice po sezonie umyj i zdezynfekuj.
Źródło: deccoria.pl















