Spis treści:
- Po co hartować pomidory?
- Jak hartować pomidory dzień po dniu - czas i miejsce są ważne
Po co hartować pomidory?
W naszym klimacie pomidory uprawia się z rozsady, którą pielęgnujemy w kontrolowanych warunkach. W początkowym etapie sadzonki są zabezpieczone przed wahaniami temperatur, wiatrem i ostrym słońcem. Po posadzeniu w gruncie ten ochronny parasol znika, a pomidory muszą radzić sobie z niesprzyjającym otoczeniem. Robią to zdecydowanie lepiej, gdy są stopniowo przygotowywane do przebywania na zewnątrz.
Zanim sadzonki pomidorów przeniesiemy do gruntu na docelowe stanowisko, musimy przyzwyczaić je do warunków panujących w ogrodzie. Ten prosty, ale niezbędny zabieg nazywa się hartowaniem. Dlaczego ma on tak duże znaczenie? Jeśli posadzimy młode, wrażliwe rośliny na zewnątrz bez żadnego przygotowania, wskutek nagłego szoku osłabną, zmarnieją, a nawet obumrą. Dzięki hartowaniu są gotowe na trudne warunki - silne i odporne.
Co daje hartowanie pomidorów? Zabieg ten przynosi szereg korzyści dla sadzonek i bezpośrednio przekłada się na przyszłe plony. Największe zalety to:
- Większa odporność na zimno - rośliny lepiej radzą sobie z niższymi temperaturami i ich wahaniami między dniem a nocą;
- Silne rośliny - pomidory wystawione na działanie wiatru mają mocniejsze i grubsze łodygi, które są mniej podatne na uszkodzenia;
- Szybki wzrost - zahartowane pomidory od razu dobrze się przyjmują i zaczynają rosnąć bez niepotrzebnych przestojów.
Jak hartować pomidory dzień po dniu - czas i miejsce są ważne
Hartowanie pomidorów nie jest skomplikowane, ale trzeba przestrzegać przy nim kilku zasad. Najważniejsze jest, aby nie spieszyć. Proces ten musi przebiegać stopniowo przy odpowiednich warunkach, aby przyniósł spodziewany efekt. Hartowanie sadzonek rozpoczynamy na 7-10 dni przed planowanym sadzeniem w gruncie. W praktyce zabieg realizujemy w maju, aby pomidory mogły trafić na docelowe stanowisko po tzw. zimnej Zośce.
To ogólne wskazówki, o których warto pamiętać. Zanim jednak wyniesiemy rośliny na zewnątrz, powinniśmy sprawdzić prognozę pogody. Hartowanie można bezpiecznie zacząć, gdy w ciągu dnia temperatura powietrza wynosi powyżej 13°C, w nocy natomiast nie spada poniżej 10°C.
Na co jeszcze zwrócić uwagę? Przede wszystkim na miejsce hartowania pomidorów. Najlepiej wystawiać je na balkon, taras lub osłonięte stanowisko w ogrodzie. Początkowo hartujemy tak, by nie narażać roślin na słońce. Z czasem, gdy po kilku dniach się wzmocnią, możemy zacząć stawiać je w lekkim półcieniu. Warto zadbać, aby miejsce do hartowania pomidorów było:
- jasne, ale nie bezpośrednio nasłonecznione;
- osłonięte od silnego wiatru i opadów;
- z dala od zimnych przeciągów.

Jak hartować pomidory krok po kroku?
- Sadzonki 1. dnia wystawiamy na zewnątrz na krótki czas (1 godzinę). Wybieramy zacienione, zaciszne i osłonięte miejsce.
- Przez 2-3 kolejne dni stopniowo wydłużamy czas przebywania pomidorów na świeżym powietrzu (2-4 godziny), nadal nie narażając ich na słońce. Na noc zawsze zabieramy je do pomieszczenia.
- Od 4. lub 5. dnia czas pobytu rozsady na zewnątrz jeszcze bardziej wydłużamy (do 5-6 godzin) i stopniowo wystawiamy ją na poranne słońce, unikając jednak palących promieni w południe. Chowamy na noc do domu.
- Pod koniec hartowania - po 6. lub 7. dniu - sadzonki mogą spędzić na dworze cały dzień albo nawet noc, jeśli temperatura na to pozwala.
Hartowanie sprawia, że pomidory naturalnie się wzmacniają i przygotowują na niesprzyjające warunki po posadzeniu. Pamiętajmy, że trzeba je przerwać i zostawić rośliny w domu, jeśli zapowiadane są przymrozki. Zabieg wykonujmy bez pośpiechu, cały czas obserwując rośliny, co da nam największą szansę na powodzenie w uprawie.
Źródło: deccoria.pl











