Spis treści:
- Głębokie sadzenie pomidorów. Dlaczego warto zakopać łodygę w ziemi?
- Jak przygotować idealny dołek pod pomidora? Czym nawozić?
- Podlewanie pomidorów po posadzeniu
- Kiedy najlepiej sadzić pomidory?
Głębokie sadzenie pomidorów. Dlaczego warto zakopać łodygę w ziemi?
Jednym z najczęściej pomijanych zabiegów jest sadzenie pomidorów głębiej niż rosły w doniczce produkcyjnej. Tymczasem łodyga tej rośliny ma zdolność wytwarzania dodatkowych korzeni w kontakcie z glebą. Oznacza to, że im większy fragment łodygi znajdzie się pod ziemią, tym większy system korzeniowy powstanie wokół rośliny.
Większy system korzeniowy przekłada się bezpośrednio na efektywniejsze pobieranie wody i składników pokarmowych z gleby, a to sprzyja lepszemu wzrostowi i wyższemu plonowaniu.
W praktyce pomidory wysokorosnące warto sadzić nawet do poziomu długich liści właściwych. Jeśli sadzonka jest wyciągnięta, można ją umieścić jeszcze głębiej. Wówczas korzenie powstaną również na dłuższym odcinku łodygi. W przypadku odmian karłowych zwykle sadzi się je płycej, bo ich pokrój utrudnia głębokie osadzanie w glebie.
Sadzenie na tej samej głębokości co w doniczce w gruncie rzeczy nie jest błędem technicznym, ale według doświadczeń ogrodniczych może obniżać wielkość plonów.
Jak przygotować idealny dołek pod pomidora? Czym nawozić?
O sile wzrostu pomidora często decyduje nie tylko gleba w całym ogrodzie, lecz przede wszystkim warunki bezpośrednio w miejscu sadzenia. Dlatego przygotowanie dołka ma większe znaczenie, niż się wydaje.
Optymalny dołek powinie mieć około 30 x 30 cm. W przypadku odmian koktajlowych lub niskich może być nieco mniejszy, np. 20 x 20 cm.
Na dnie dołka warto umieścić obornik granulowany. Zwykle wystarczą dwie lub trzy garście, może być to obornik krowi lub koński. Jeśli jednak skorzystamy z obornika kurzego, to wkładamy go w mniejszej ilości. To dość silny nawóz, bogaty w azot, mniejsze porcje są tutaj wskazane.
Obornik przykrywamy cienką warstwą ziemi, a dopiero potem umieszczamy sadzonkę w dołku. Dzięki temu korzenie nie mają bezpośredniego kontaktu z nawozem, ale mogą korzystać z uwalnianych składników pokarmowym w miarę wzrastania.
Jeśli gleba jest ciężka i gliniasta, można ją rozluźnić torfem lub piaskiem. Z kolei gleby lekkie warto wzbogacić kompostem, który poprawia ich strukturę i zdolność zatrzymywania wody.
W uproszczeniu dobrze przygotowany dołek pod pomidora powinien uwzględniać:
- odpowiednią średnicę dołka (ok. 30 cm),
- nawóz, najlepiej obornik krowi lub koński,
- cienką warstwę ziemi nad nawozem,
- ewentualną domieszkę kompostu.

Podlewanie pomidorów po posadzeniu
Po posadzeniu pomidorów podlewanie jest konieczne, ale jego sposób ma ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju systemu korzeniowego. Zalecana jednorazowa dawka to około 2-4 litry wody na roślinę.
Warto od razu uformować wokół sadzonki niewielkie zagłębienie w ziemi. Taki "lejek" zatrzymuje wodę w strefie korzeniowej i ułatwia późniejsze nawadnianie.
Ważny jest także rytm podlewania po posadzeniu. W uprawie gruntowej nie powinno się nawadniać pomidorów codziennie. Przerwa na kilka dni sprzyja rozwojowi korzeni, ponieważ roślina "szuka" wody w glebie i intensywniej się ukorzenia.
Najlepiej ponownie podlać pomidora po kilku dniach (ok. 5-10), w zależności od pogody i wilgotności gleby.
Kiedy najlepiej sadzić pomidory?
Nawet najlepiej przygotowany dołek i prawidłowe podlewanie nie zrekompensują błędu zbyt wczesnego sadzenia. Pomidory są wrażliwe na przymrozki i zimną glebę, dlatego w uprawie gruntowej bezpiecznym terminem sadzenia jest zazwyczaj połowa maja, lub później, to już zależy od warunków pogodowych.
Zbyt wczesne sadzenie może spowodować zahamowanie wzrostu, a nawet zamieranie roślin. Co ciekawe, pomidory posadzone nieco później, często mogą nadrobić opóźnienie i rozwijać się szybciej niż te wysadzone wcześniej do zimnej ziemi.
Prawidłowa technika sadzenia działa więc najlepiej wtedy, gdy łączymy ją z odpowiednim terminem i dobrze nagrzanym podłożem. Połączenie tych czynników decyduje o tym, czy krzewy w sezonie rzeczywiście uginają się od owoców.
Źródło: Deccoria.pl












