Spis treści:
- Dlaczego pielenie w kwietniu oszczędza 80 proc. pracy latem
- Ściółkowanie - najskuteczniejsza metoda walki z chwastami
- Domowe sposoby na chwasty w ogrodzie
- Jak odróżnić siewki kwiatów od siewek chwastów?
Dlaczego pielenie w kwietniu oszczędza 80 proc. pracy latem
Na metrze kwadratowym spulchnionej ziemi może znajdować się nawet kilka tysięcy nasion chwastów. Kiedy gleba się nagrzeje, kiełkują one masowo, i ten pierwszy wiosenny zryw decyduje o skali problemu na cały sezon. Siewki jednorocznych chwastów w ciągu kilku tygodni rozrastają się na tyle, że wyrwanie ich bez uszkodzenia pobliskich roślin staje się trudne.
Wieloletnie gatunki, takie jak perz czy ostrożeń, odrastają też z fragmentów kłączy pozostawionych w glebie - im dłużej rosną, tym głębiej i szerzej się rozrastają.
Usuń chwasty, zanim wykształcą kwiaty. To granica, po której przekroczeniu walka staje się znacznie trudniejsza - dojrzałe nasiona osypują się do gleby, więc następnego roku problem wraca ze zdwojoną siłą. Jeden egzemplarz komosy białej produkuje od 3 do 20 tysięcy nasion, a tasznik pospolity wytwarza je 2-4 razy w ciągu roku.
Regularne, krótkie sesje pielenia co 7-10 dni w kwietniu i maju to ułamek czasu w porównaniu z jednorazowym odchwaszczaniem zarośniętego ogrodu. Najlepszy moment na zabieg przypada dzień po deszczu, gdy gleba jest wilgotna - chwasty wychodzą wtedy z korzeniami bez oporu. Dlatego pielenie w kwietniu oszczędza nawet 80 proc. pracy latem - rośliny inwazyjne nie mają szansy się zakorzenić ani rozmnożyć.
Ściółkowanie - najskuteczniejsza metoda walki z chwastami
Ściółkowanie, nazywane też mulczowaniem, polega na pokryciu gleby warstwą materiału, który blokuje dostęp światła do nasion chwastów. Bez światła rośliny, które już wzeszły, zamierają. Gruba, równomiernie rozłożona warstwa ściółki potrafi więc wyeliminować większość jednorocznych chwastów na rabatach i grządkach.
Do ściółkowania użyj kory sosnowej, zrębków drewnianych, skoszonej i podsuszonej trawy, słomy albo kompostu. Rozłóż wybrany materiał warstwą o grubości około 5 cm wokół roślin, zachowując kilka centymetrów odstępu od łodyg i pni. Zbyt gruba warstwa - powyżej 7 cm - może utrudniać dostęp wody do korzeni i hamować wzrost cebulowych roślin ozdobnych.
Ściółka organiczna ogranicza też parowanie wody z gleby, stabilizuje jej temperaturę, i w miarę rozkładu dostarcza składników pokarmowych. Kora sosnowa najlepiej sprawdza się w przypadku roślin preferujących kwaśne podłoże - azalii, różaneczników czy borówek. Pod pozostałe rośliny lepiej stosować zrębki liściaste lub kompost.

Uzupełnij ściółkę raz lub dwa razy w sezonie, bo materiał organiczny z czasem się rozkłada. Przed nałożeniem nowej warstwy wyrwij chwasty, które zdołały się przebić, i podlej glebę - wilgotna ziemia pod świeżą warstwą dłużej zachowa odpowiedni poziom nawodnienia.
Domowe sposoby na chwasty w ogrodzie
Najprostszy domowy preparat to ocet spirytusowy o stężeniu 10 proc. Kwas octowy parzy liście i łodygi, przez co chwasty usychają w ciągu kilku dni. Wlej ocet do opryskiwacza ręcznego, dodaj kilka kropel płynu do naczyń (zwiększy on przyczepność do liści) i rozpyl mieszankę bezpośrednio na chwasty. Najlepsze efekty daje oprysk w słoneczny, bezdeszczowy dzień - słońce szybciej wysusza oparzoną tkankę roślinną.
Ocet ma jedną wadę - nie działa wybiórczo. Niszczy każdą roślinę, na którą trafi, i może zmieniać odczyn gleby. Dlatego ten domowy sposób na chwasty w ogrodzie zastosuj wyłącznie tam, gdzie nie rośnie nic ważnego - w szczelinach między kostką brukową, na żwirowych ścieżkach, wzdłuż krawężników.
Bezpieczniejszą alternatywą na rabatach jest wrzątek. Zalej chwasty gorącą wodą - wysoka temperatura uszkadza komórki roślinne i powoduje ich zamieranie. Ta metoda działa powierzchniowo i nie wpływa na skład chemiczny gleby, ale trzeba ją powtarzać, bo nie niszczy korzeni wieloletnich chwastów takich jak perz czy ostrożeń.
W sprzedaży dostępne są też gotowe, naturalne preparaty na bazie kwasu pelargonowego (nonanowego). Substancja ta pochodzi z olejku pozyskiwanego z pelargonii, działa kontaktowo i rozkłada się w glebie, nie pozostawiając trwałych śladów. Efekty widać już po kilku dniach, ale - podobnie jak w przypadku octu - preparat niszczy każdą opryskaną roślinę, więc nanoś go punktowo.
Jak odróżnić siewki kwiatów od siewek chwastów?
Większość roślin ozdobnych i chwastów na wczesnym etapie wygląda podobnie - startuje z dwoma niewielkimi, okrągłymi lub owalnymi liścieniami, które wskazują na konkretny gatunek. Dopiero kolejne, właściwe liście zdradzają tożsamość rośliny.
Najprostszym sposobem na ich odróżnienie jest siew w równych rzędach. Wszystko, co wyrasta w linii, to najpewniej roślina, którą posiałeś, a to, co pojawia się między rzędami, to niemal na pewno chwast. Oznacz miejsce siewu etykietkami z nazwą gatunku, aby po kilku tygodniach nie zgadywać, co tam rośnie.
W przypadku nasion wolno kiełkujących - jak pietruszka, marchew czy pasternak - dodaj do nich nasiona szybko wschodzących gatunków wskaźnikowych, na przykład rzodkiewki lub rzeżuchy. Siewki wskaźnikowe wyznaczą rząd, zanim główna roślina zdąży wzejść.
W razie wątpliwości, czy młoda roślina to chwast, czy nie - nie wyrywaj jej od razu. Poczekaj 2-3 dni. Właściwe liście pojawiają się szybko i zwykle już w fazie drugiej-trzeciej pary przypominają kształtem dorosłą roślinę. Porównaj wygląd siewki ze zdjęciem na opakowaniu nasion lub w atlasie roślin.
Warto też zapamiętać wygląd najczęstszych chwastów ogrodowych. Komosa biała ma romboidalne liście z charakterystycznym "mącznym" nalotem. Siewki gwiazdnicy pospolitej tworzą drobne, gęste kępki z jajowatymi listkami. Rdest ptasi rozpoznasz po wąskich, lancetowatych liściach wyrastających naprzemianlegle z łodygi. Gdy nabierzesz wprawy w rozpoznawaniu tych kilku gatunków, pielenie stanie się szybsze i pewniejsze.
Źródło: deccoria.pl














