Spis treści:
- Nashi, czyli grusza azjatycka (Pyrus pyrifolia) - dlaczego warto ją posadzić?
- Jakie odmiany gruszy azjatyckiej sadzić w polskim ogrodzie?
- Uprawa gruszy azjatyckiej
Nashi, czyli grusza azjatycka (Pyrus pyrifolia) - dlaczego warto ją posadzić?
W przydomowym sadzie, wśród tradycyjnych jabłoni, śliw czy czereśni, warto znaleźć miejsce na mniej znane drzewo owocowe, które zaskakuje oryginalnym smakiem i wyglądem plonów. Grusza azjatycka (Pyrus pyrifolia), nazywana również chińską, wschodnią lub japońską bądź po prostu nashi, jest uprawiana w całej Azji w ponad 100 odmianach. Choć mogłoby się wydawać, że ten egzotyczny gatunek będzie trudny w pielęgnacji, jest on zaskakująco odporny i dobrze przystosowany do naszych warunków, a w związku z tym łatwy w uprawie.
Grusza azjatycka jest wspaniałą ozdobą przydomowego ogrodu. Zastanawiasz się, jak wygląda? Charakteryzuje się malowniczym, rozłożystym pokrojem korony, który przypomina rodzime grusze. Ma czerwonobrązową korę, dekoracyjną przez cały rok, a także sezonowe, gładkie liście o ząbkowanych brzegach. Nashi kwitnie bardzo obficie od kwietnia do maja.
Owoce gruszy azjatyckiej są kuliste i przypominają duże jabłka. Pod gładką skórką, która w miarę dojrzewania zmienia kolor na złocistobrązowy lub zielonkawy, kryje się chrupiący, jędrny, soczysty, orzeźwiający i słodki miąższ. Nieco podobny do gruszek, ale z wyczuwalną delikatną nutą cytrusów, ananasa i melona. Nashi, które łączą w sobie najlepsze cechy jabłek i gruszek, nadają się do bezpośredniego spożycia, długotrwałego przechowywania i przetwarzania na dżemy, kompoty czy syropy. Zbiory owoców przypadają na sierpień i wrzesień.
Dlaczego warto posadzić gruszę azjatycką w ogrodzie?
- Wytwarza owoce o niepowtarzalnym smaku.
- Owocuje obficie i wcześnie - często już w drugim roku po posadzeniu.
- Jest odporna na choroby i szkodniki, które atakują tradycyjnie uprawiane grusze.
- Ma nieprzeciętne walory dekoracyjne.
- Jej zaletą są niewielkie wymagania, dzięki czemu uprawa jest prosta i przyjemna.
Gruszki nashi są nie tylko smaczne, ale też niskokaloryczne. Zawierają cenny dla zdrowia błonnik pokarmowy, witaminy (A, C i K) oraz składniki mineralne, m.in. potas, żelazo, wapń, magnez i fosfor.
Jakie odmiany gruszy azjatyckiej sadzić w polskim ogrodzie?
Grusza azjatycka doskonale nadaje się do uprawy amatorskiej w przydomowym ogrodzie. Na jakie jej odmiany warto się zdecydować? Dobrym wyborem będzie plenna i odporna na choroby grusza azjatycka 'Nijisseiki', która toleruje spadki temperatury do -25°C. Polecane odmiany to też 'Hosui', 'Kosui' oraz 'Benita'. Musimy pamiętać, że nashi jest obcopylna, dlatego posadźmy obok niej inne odmiany gruszy azjatyckiej, np. 'Chojuro' czy 'Shinseiki' albo po prostu rodzimą 'Konferencję'.

Uprawa gruszy azjatyckiej
Z uprawą gruszy azjatyckiej poradzi sobie każdy ogrodnik. Najważniejsze jest, aby zapewnić jej jak najlepsze warunki wzrostu, a dalsza pielęgnacja rośliny okaże się dziecinnie prosta. O czym warto pamiętać?
- Gleba - powinna być żyzna, próchnicza i przepuszczalna o odczynie od obojętnego do lekko kwaśnego (nie toleruje ziemi wapiennej).
- Stanowisko - najlepsze będzie miejsce słoneczne i osłonięte od wiatru.
- Podlewanie - jest konieczne po posadzeniu oraz w okresach suszy.
- Nawożenie - nashi wystarczy ściółkować dojrzałym kompostem na wiosnę.
- Cięcie - w pierwszych latach formujemy koronę, by nadać jej kształt wrzeciona. W kolejnych latach przerzedzamy zawiązki owoców, zostawiając 1-2 sztuki na każdym gronie. Ważne jest też coroczne cięcie prześwietlające, które polega na usuwaniu suchych, słabych i krzyżujących się gałęzi. Realizujemy je na przedwiośniu.
Kiedy sadzić gruszę azjatycką w ogrodzie? Najlepszy czas na ten zabieg przypada na wczesną wiosnę (marzec i kwiecień). Wystarczy, że wykopiemy dołek dwa razy szerszy niż bryła korzeniowa i jego dno wyłożymy warstwą kompostu, po czym umieścimy w nim sadzonkę. Drzewo sadzimy tak, aby miejsce szczepienia znajdowało się 5-10 cm nad powierzchnią ziemi. Zasypujemy podłożem, delikatnie ugniatamy i podlewamy. Na koniec sadzonkę przycinamy do wysokości ok. 80 cm, przywiązujemy do palika oraz ściółkujemy.
Źródło: deccoria.pl












