Spis treści:
- Miniarki i objawy ich żerowania
- Jakie rośliny są najbardziej narażone na atak miniarek?
- Jak pozbyć się miniarek z ogrodu?
Miniarki stanowią zagrożenie m.in. dla pomidorów, ogórków, cebuli, buraków oraz sałaty. Powodują osłabienie całej rośliny, słabsze kwitnienie oraz owocowanie. Szkodniki żerują wewnątrz liści i przez to ich zwalczanie jest bardzo trudne. Najlepiej sprawdzą się preparaty biologiczne z nicieniami i błonkówkami lub tablice lepowe.
Miniarki i objawy ich żerowania
Miniarki to drobne muchówki osiągające zaledwie kilka milimetrów długości. Dorosłe osobniki zazwyczaj mają smukłe, żółto‑czarne ciało i przezroczyste skrzydła. Jednak największe szkody wyrządzają ich larwy. To kremowożółte lub zielone organizmy o cylindrycznym kształcie. Stanowią szczególne zagrożenie, ponieważ w ciągu jednego sezonu miniarki potrafią wykształcić nawet 2-3 pokolenia. W Polsce występują głównie dwa gatunki miniarek - miniarka ciepłolubka (Liriomyza trifolii) i miniarka psiankowianka (Liriomyza bryoniae).
Samice składają jaja na wierzchniej stronie liści, a wykluwające się z nich larwy wgryzają się w głąb tkanek. Gdy przychodzi czas przepoczwarczenia, spadają na ziemię i ukrywają się w podłożu. Dlatego charakterystycznym objawem żerowania miniarek są korytarze wewnątrz liści. Blaszka wygląda wtedy, jakby miała ozdobne wzory, przypominające nieco ubarwienie węża. Tunele przybierają żółtawe lub białawe barwy, a po spojrzeniu na liść pod światło można dostrzec w nich ciemne punkty, czyli odchody szkodnika.
Ponadto żerowanie miniarek powoduje zaburzenia w transporcie asymilatów, czyli związków odżywczych wytwarzanych przez roślinę podczas fotosyntezy. Ich tunele uszkadzają wiązki przewodzące i z czasem liście zaczynają usychać. Jest to bardzo problematyczne w przypadku roślin ozdobnych, których kwitnienie staje się o wiele mniej obfite, a gatunki jadalne dają słabszy plon. Osłabione w ten sposób uprawy są też bardziej narażone na rozwój chorób grzybowych.
Jakie rośliny są najbardziej narażone na atak miniarek?
Badania naukowe, m.in. zespołów związanych z Uniwersytetem Cambridge, wykazały, że miniarki ciepłolubki są polifagiczne, czyli potrafią żerować na wielu roślinach. Można je znaleźć zarówno na gatunkach uprawowych, jak i kwiatach ozdobnych, a nawet chwastach. W swoim artykule naukowcy zwracają szczególną uwagę na ochronę ziemniaków, pomidorów, cebuli, fasoli szparagowej oraz warzyw kapustnych. Jak podkreślają, owad ten prowadzi niekiedy do całkowitej utraty plonu, a jednocześnie wykazuje odporność na większość insektycydów.
Poza tym miniarki często atakują także gatunki ozdobne, np. gerbery, astry, dalie i pelargonie. Narażone na ich ataki są również rośliny doniczkowe oraz inne popularne w Polsce warzywa, takie jak ogórki, sałata, seler czy buraki. Niektóre miniarki preferują konkretne grupy roślin, inne natomiast nie są wybredne i żerują na różnych uprawach.

Jak pozbyć się miniarek z ogrodu?
Badania naukowe pokazują, że zwalczanie miniarek nie jest proste, nawet jeśli mowa o specjalistycznych środkach ochrony roślin. Główny problem polega na tym, że chowają się one wewnątrz liści i dzięki temu są chronione przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi, naturalnymi wrogami oraz innymi czynnikami, np. opryskami.
Skuteczne w tym przypadku są metody biologiczne. Możesz wykorzystać pożyteczne nicienie, które zwalczają poczwarki miniarek ukrywające się w glebie. Drugą opcją są pasożytnicze błonkówki, atakujące i pasożytujące na larwach szkodników, wchodzące w skład niektórych specjalistycznych preparatów biologicznych.
W sklepach znajdziesz również taśmy i tablice lepowe. Pomagają one w wyłapywaniu dorosłych osobników, zanim zdążą złożyć jaja na liściach. Ważne jest także regularne usuwanie i niszczenie liści zaatakowanych przez miniarki. Pamiętaj również, aby jesienią pozbyć się starej ściółki spod upraw i przekopać podłoże, ponieważ właśnie tam zimują te szkodniki.
Źródło: deccoria.pl











