Spis treści:
- Dlaczego odkażanie ziemi po pomidorach z zarazą jest tak ważne?
- Jak odkazić ziemię po chorych pomidorach - sprawdzone metody ogrodników
Dlaczego odkażanie ziemi po pomidorach z zarazą jest tak ważne?
Jednym z podstawowych sposobów zabezpieczenia pomidorów przed zarazą jest stosowanie płodozmianu. Oznacza to, że nie powinno się ich uprawiać co roku w dokładnie tym samym miejscu. W ten sposób unikniesz wyjaławiania gleby, a także ograniczysz ataki szkodników, które potrafią przetrwać w ziemi nawet kilka lat. Najlepiej w kolejnym roku na tym miejscu posadzić gatunki, które mogą rosnąć po pomidorach, np. marchew, rzodkiewkę, sałatę, pietruszkę, seler, por lub warzywa kapustne.
Można też dodatkowo przeprowadzić odkażanie gleby, aby pozbyć się przetrwalników grzybów. Ten zabieg ma duże znaczenie, ponieważ patogeny wywołujące zarazę znajdują się w porażonych tkankach rośliny, a one często pozostają na ziemi. W ten sposób potrafią one zainfekować kolejne uprawy w błyskawicznym tempie, zwłaszcza w cieple i wysokiej wilgotności. Ponadto zarodniki szybko się rozprzestrzeniają przy pomocy wiatru lub deszczu.
Jak odkazić ziemię po chorych pomidorach - sprawdzone metody ogrodników
Żeby poprawnie przeprowadzić odkażanie, w pierwszej kolejności należy dokładnie oczyścić podłoże z wszelkich części roślinnych. Krzak pomidora najlepiej wykopać razem z korzeniami. Zainfekowane fragmenty pod żadnym pozorem nie powinny trafić na kompostownik. W przypadku pomidorów uprawianych w gruncie kolejnym krokiem jest przekopanie gleby. Już ten zabieg pomaga w częściowym pozbyciu się niepożądanych mikroorganizmów.
Przy uprawie na grządkach podwyższonych lub w pojemnikach powierzchnię wystarczy na tym etapie wyrównać i przejść do kolejnych czynności.
Istnieje kilka sposobów na odkażenie gleby. Pierwszym z nich jest solaryzacja, polegająca na wylaniu około 10 litrów wody na m² i przykryciu grządki grubą, czarną folią. Tak przygotowaną grządkę pozostawia się na 4-6 tygodni. Temperatura, jaka wytworzy się pod folią, sprawi, że patogeny nie przetrwają do kolejnego sezonu.

Kolejnym sposobem odkażania gleby jest wykorzystanie poplonów. Można wysiać gatunki fitosanitarne, takie jak facelia błękitna, gryka lub gorczyca biała. Rośliny te naturalnie ograniczają rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych. Poplony nie tylko zatrzymają choroby, ale też po ścięciu będą stanowić masę zieloną, wzbogacającą podłoże.
Po przeprowadzeniu odkażania, zwłaszcza poprzez solaryzację, najlepiej rozłożyć na grządce dojrzały kompost lub obornik. Przydadzą się także preparaty mikrobiologiczne z pożytecznymi szczepami bakterii i grzybów. Podłoże po długim czasie ogrzewania będzie potrzebować składników odżywczych, by później dało się w nim uprawiać kolejne rośliny.
Dodatkową, naturalną metodą odkażania gleby jest podlewanie jej gnojówkami, np. z czosnku lub skrzypu. Ich wykorzystanie jest bardzo proste, bo po prostu należy je wylać na grządkę. Enzymy znajdujące się w tych gatunkach wykazują właściwości odkażające, a czosnek dodatkowo odstrasza szkodniki.
Na podłożu nieoczyszczonym po sezonie posiane warzywa nie będą chciały rosnąć, bo zacznie im brakować składników pokarmowych. Do tego możliwe, że bardzo szybko zachorują, a co za tym idzie, ich plony staną się o wiele słabsze. Dlatego tak ważne jest zadbanie o glebę na koniec tego sezonu.
Źródło: deccoria.pl












