Spis treści:
- Po co stosować naturalne aktywatory kompostu na wiosnę?
- Jakie składniki działają jak naturalne przyspieszacze kompostu?
- Domowe przepisy na aktywatory kompostu z ziół i resztek ogrodowych
- Jak prawidłowo dodawać aktywatory do kompostownika?
- Najczęstsze problemy z kompostem - jak je rozwiązać naturalnie?
Po co stosować naturalne aktywatory kompostu na wiosnę?
Dojrzewanie kompostu bez żadnej ingerencji trwa od 10 do 18 miesięcy. Jeśli zależy ci na gotowym nawozie do warzywnika jeszcze w bieżącym sezonie, potrzebujesz aktywatorów kompostu - dostarczają one mikroorganizmom azotu i enzymów, które napędzają rozkład.
Wiosną temperatura gleby i powietrza rośnie powyżej 5°C, a bakterie w kompostowniku zaczynają się intensywnie mnożyć. To idealny moment, by dać im dodatkowe paliwo. Aktywator działa jak szczepionka - wprowadza do pryzmy świeże kultury bakterii i grzybów albo zasila te, które już tam są. Efekt widać po kilku tygodniach - kompost się nagrzewa, zmniejsza objętość i nabiera ciemnej barwy.
Naturalne aktywatory mają przewagę nad sklepowymi preparatami - kosztują grosze, a surowce do ich produkcji rosną w każdym ogrodzie. Są wolne od syntetycznych dodatków, więc gotowy nawóz możesz bez obaw rozsypać na grządkach warzywnych. Dojrzały kompost będzie gotowy już późnym latem - zamiast dopiero za rok.
Jakie składniki działają jak naturalne przyspieszacze kompostu?
Najskuteczniejsze naturalne przyspieszacze kompostu rosną dosłownie za płotem. Pokrzywa zwyczajna jest jednym z najbogatszych źródeł azotu wśród dzikich roślin, a oprócz niego też żelazo i magnez. Świeże łodygi możesz wrzucać wprost do kompostownika albo przygotować z nich gnojówkę - w obu przypadkach rozkład odpadów wyraźnie przyspiesza.
Żywokost rosyjski to jedno z najlepszych naturalnych źródeł potasu - zawiera go nawet 2-3 razy więcej niż obornik bydlęcy. Liście tej rośliny rozkładają się bardzo szybko i jednocześnie wzbogacają kompost o składniki mineralne. Mniszek lekarski z kolei stymuluje mikroflorę i przyspiesza mineralizację, natomiast skrzyp polny dostarcza krzemionki, która poprawia strukturę gotowego nawozu.
Z kuchennych produktów sprawdzają się drożdże piekarskie - zawierają żywe kultury grzybów, które wspomagają fermentację. Podobnie działają serwatka i kefir, bogate w bakterie kwasu mlekowego. Fusy z kawy dostarczają azotu i poprawiają napowietrzenie pryzmy dzięki gruzełkowatej strukturze.
Domowe przepisy na aktywatory kompostu z ziół i resztek ogrodowych
Najprostszym domowym aktywatorem kompostu jest napar ziołowy. Napełnij wiadro do połowy świeżymi ziołami - mniszkiem, rumiankiem, krwawnikiem lub żywokostem. Możesz użyć jednego gatunku albo zmieszać kilka z nich. Zalej gorącą wodą, przykryj i odstaw na 3-5 dni, codziennie mieszając.
Gdy na powierzchni pojawią się bąbelki, napar jest gotowy. Wlej go równomiernie na kompost - tyle, żeby wilgoć dotarła do głębszych warstw pryzmy.
Gnojówka z pokrzywy wymaga nieco więcej cierpliwości. Świeże pędy włóż do beczki lub dużego pojemnika, zalej wodą deszczową i zostaw na około 2 tygodnie. Mieszaj codziennie, aż płyn nabierze ciemnej barwy i przestanie się pienić. Przed użyciem rozcieńcz go wodą w proporcji 1:10.
Domowe przepisy na aktywatory kompostu z ziół i resztek ogrodowych obejmują też preparat drożdżowy. Rozpuść 10 g świeżych drożdży i dwie łyżki cukru w litrze ciepłej wody. Odczekaj 1-2 godziny, aż mieszanka zacznie się pienić, a potem wlej ją do kompostownika. Możesz wykorzystać do tego nawet przeterminowane drożdże.

Jak prawidłowo dodawać aktywatory do kompostownika?
Nawet najlepszy aktywator potrzebuje odpowiednich warunków w kompostowniku, aby mógł działać prawidłowo. Zanim wlejesz napar lub gnojówkę, przerzuć pryzmę widłami albo nakłuj ją kijem w kilku miejscach - dzięki temu bakterie zyskają dostęp do tlenu. Płyn rozprowadź równomiernie po całej powierzchni.
Aktywatory dodawaj co 2-3 tygodnie, od wczesnej wiosny do jesieni, najlepiej tuż po dołożeniu świeżej partii odpadów. Resztki roślinne polane naparem lub gnojówką rozłożą się dzięki temu znacznie szybciej. Do kompostownika możesz też dorzucić garść dojrzałego kompostu z poprzedniej partii - taka szczepionka wprowadza gotowe kolonie pożytecznych bakterii i grzybów.
Aktywatory działają najlepiej, gdy w pryzmie zachowane są właściwe proporcje między materiałami zielonymi (trawa, obierki, chwasty) a brązowymi (suche liście, słoma, drobne gałązki). Równie ważna jest wilgotność - kompost powinien być jak wyciśnięta gąbka. Jeśli pryzma przeschła, podlej ją razem z aktywatorem - połączysz dwa zabiegi w jeden. Gdy jest zbyt mokra, najpierw dosyp suchych odpadów, a później zastosuj preparat.
Najczęstsze problemy z kompostem - jak je rozwiązać naturalnie?
Nieprzyjemny, gnilny zapach to sygnał, że pryzmie brakuje tlenu albo że trafiło do niej za dużo mokrych, zielonych odpadów. Przerzuć kompost, dodaj warstwę suchych liści lub słomy i wlej napar z rumianku, który wspiera bakterie tlenowe. Przy okazji sprawdź, czy w kompostowniku nie znalazły się resztki mięsa, kości lub nabiału - to one mogą być źródłem smrodu.
Jeśli kompost nie rozkłada się od dłuższego czasu, prawdopodobnie jest zbyt suchy albo brakuje w nim azotu. Podlej go gnojówką z pokrzywy - dostarczysz jednocześnie brakujący pierwiastek i wodę. Zwróć też uwagę na wielkość odpadów. Gałązki, łodygi i grubsze obierki rozdrabniaj przed wrzuceniem do kompostownika - im mniejsze fragmenty, tym szybciej przebiegnie rozkład.
Muszki owocówki i mrówki pojawiają się najczęściej przy odsłoniętych resztkach owoców. Przykryj je suchym materiałem - trocinami, zrębkami lub tekturą. Taka warstwa ograniczy owadom dostęp do pokarmu i jednocześnie poprawi proporcje węgla do azotu. Gdy problem się powtarza, zmniejsz jednorazowe porcje resztek owocowych i zawsze przekładaj je brązowymi odpadami. Pomocne bywa też częstsze przerzucanie kompostu.
Źródło: deccoria.pl













