Spis treści:
- "Nogi w cieniu, głowa w słońcu" - złota zasada sadzenia clematisów
- Trzy grupy cięcia powojników - sprawdź, w której jest twój okaz
- Jak nawozić powojniki? Naturalne metody zasilania
- Najlepsze podpory do clematisów
"Nogi w cieniu, głowa w słońcu" - złota zasada sadzenia clematisów
Pędy powojnika potrzebują minimum sześciu godzin słońca dziennie, aby zawiązać pąki kwiatowe. Ich system korzeniowy wymaga jednak dokładnie odwrotnych warunków - chłodu i wilgoci. Gdy gleba wokół nasady rozgrzewa się powyżej 25°C, korzenie pracują gorzej, roślina wolniej rośnie i wytwarza mniej kwiatów. Stąd powtarzane od pokoleń ogrodnicze powiedzenie "nogi w cieniu, głowa w słońcu".
Jak to osiągnąć? Posadź u stóp powojnika niskie rośliny okrywowe - bodziszek, barwinek lub żurawkę. Możesz też rozłożyć warstwę ściółki z kory lub żwiru (5-7 cm grubości) lub nawet położyć płaski kamień - zacienia on glebę i utrzymuje pod spodem chłód oraz wilgoć. Stanowisko powinno być osłonięte od silnych wiatrów, bo kruche pędy łatwo się łamią.
Powojniki sadź od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Wykop dołek dwu- lub trzykrotnie większy od bryły korzeniowej. Na dnie ułóż warstwę drenażu z keramzytu lub żwiru - clematis nie toleruje stojącej wody. Bryłę korzeniową zanurz przed sadzeniem w wodzie na kilka minut. Sadzonki odmian wielkokwiatowych umieść 5-10 cm głębiej, niż rosły w doniczce - dzięki temu z uśpionych pąków pod ziemią wyrosną zapasowe pędy, gdy górna część rośliny przemarznie lub zachoruje.
Podłoże dla powojników powinno być żyzne, próchnicze i przepuszczalne, o pH od 5,5 do 7. Wzbogać je kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem. Na ciężkich, gliniastych glebach pogłęb dołek i zwiększ warstwę drenażową. Po posadzeniu obficie podlej sadzonkę. W pierwszych dwóch miesiącach po sadzeniu podlewaj rośliny regularnie, szczególnie w suche, gorące dni. Kieruj strumień wody na glebę, nie na liście, bo wilgoć na pędach sprzyja chorobom grzybowym.
Trzy grupy cięcia powojników - sprawdź, w której jest twój okaz
Twój powojnik nie kwitnie? Najczęstszą przyczyną takiego stanu jest nieprawidłowe cięcie. Clematisy dzielą się na trzy grupy pod kątem sposobu cięcia, a przynależność do konkretnej zależy od tego, czy roślina tworzy kwiaty na zeszłorocznych, czy na tegorocznych pędach.
Pierwsza grupa obejmuje powojniki kwitnące wiosną wyłącznie na starych pędach - należą do niej odmiany z grup Atragene i Montana. Tych roślin nie przycinaj w ogóle, chyba że nadmiernie się rozrosną. Jeśli musisz jednak musisz ze względu na rozmiar pnącza - zrób to zaraz po kwitnieniu.
Do drugiej grupy zalicza się większość odmian wielkokwiatowych wcześnie kwitnących, np. 'Nelly Moser' czy 'The President'. Kwitną one dwukrotnie - najpierw na zeszłorocznych pędach (maj-czerwiec), potem na tegorocznych. Wczesną wiosną skróć wszystkie na wysokość 100-150 cm nad ziemią, nad parą silnych pąków. Słabsze lub młode okazy możesz przyciąć niżej.
Grupa trzecia to odmiany kwitnące późno, od końca czerwca, wyłącznie na tegorocznych pędach - np. Viticella lub późno kwitnące powojniki wielkokwiatowe, takie jak 'Polish Spirit' czy 'Jackmanii'. Przytnij je silnie, nad drugą lub trzecią parą pąków, na wysokości 20-50 cm od ziemi. Pominięcie cięcia w tej grupie sprawia, że roślina "łysieje" od dołu, a kwiaty pojawiają się tylko na szczytach pędów.
Na początku zawsze wytnij pędy martwe, zaschnięte i chore - niezależnie od grupy. Używaj ostrego sekatora i tnij 0,5-1 cm powyżej pary zdrowych pąków.

Jak nawozić powojniki? Naturalne metody zasilania
Nawożenie powojników rozpocznij dopiero od drugiego roku po posadzeniu - w pierwszym sezonie roślinie wystarczą składniki z dobrze przygotowanego podłoża.
Wczesną wiosną, na przełomie marca i kwietnia, zastosuj pierwszą dawkę nawozu. Możesz wybrać preparat wieloskładnikowy o zrównoważonej proporcji NPK lub sięgnąć po naturalne metody. Dobrze sprawdza się mieszanka kompostu z wiórami rogowymi w proporcji 2:1 - rozsyp ją wokół nasady, wymieszaj z wierzchnią warstwą gleby i podlej. Wióry rogowe dostarczą azotu, fosforu, potasu i mikroelementów, a kompost poprawi strukturę podłoża.
Kolejną dawkę nawozu zastosuj w maju, a trzecią w czerwcu, gdy roślina intensywnie kwitnie. Od połowy lipca zakończ nawożenie azotowe, by pędy zdążyły zdrewnieć przed zimą. W połowie sierpnia możesz zastosować nawóz fosforowo-potasowy, który pomoże przygotować clematis do zimy.
Przekompostowany obornik - najlepiej koński lub bydlęcy w formie granulek - rozsypuj wokół roślin co dwa lata, jesienią. Poprawia on żyzność gleby i jej zdolność do zatrzymywania wody. Jeśli wolisz ograniczyć liczbę zabiegów, użyj nawozu o spowolnionym działaniu - wystarczy wtedy jedna aplikacja wiosną, a składniki będą się uwalniać przez kolejnych pięć do sześciu miesięcy.
Unikaj nadmiernego nawożenia, szczególnie azotem - więcej nie znaczy lepiej. Nadmiar azotu powoduje bujny wzrost liści kosztem kwiatów i osłabia odporność na choroby grzybowe.
Najlepsze podpory do clematisów
Powojniki wspinają się za pomocą wijących się ogonków liściowych - nie mają przylg ani korzeni czepnych jak bluszcz. Dlatego potrzebują podpór o stosunkowo cienkich elementach, najlepiej do 1 cm średnicy. Grubsze belki czy rury są zbyt masywne - ogonki liściowe nie zdołają się wokół nich owinąć.
Najlepszym wyborem są drewniane lub metalowe kratki z gęstym wypełnieniem, druciane siatki oraz trejaże. Pergole i łuki ogrodowe też nadają się do prowadzenia powojników, pod warunkiem że ich słupki są oplecione dodatkową siatką lub drutem. Niektóre odmiany clematisa doskonale wspinają się po siatce ogrodzeniowej.
Zamontuj podporę przed posadzeniem roślin - późniejsze wbijanie słupków może uszkodzić korzenie. Konstrukcja musi być stabilna i odporna na wiatr, bo dorosły powojnik z pełnym ulistnieniem jest dość ciężki. Metalowe podpory malowane proszkowo wytrzymują wiele sezonów, ale w pełnym słońcu mogą się rozgrzewać i parzyć młode pędy - wybieraj jasne kolory lub umieszczaj kratki w miejscach, gdzie dolna część podpory pozostaje w cieniu.
Powojniki można też prowadzić po naturalnych podporach - drzewach, krzewach i dużych trawach ozdobnych. Szczególnie efektownie wyglądają w towarzystwie róż pnących.
Źródło: deccoria.pl














