Spis treści:
- Kwas mlekowy i białka w walce z patogenami - jak działa mleczny oprysk na pomidory i ogórki?
- Mączniak prawdziwy i zaraza - na co faktycznie pomaga mleko?
- Przepisy na bezpieczne opryski z mleka lub serwatki
- Jakie rośliny ogrodowe najbardziej skorzystają na nawożeniu mlekiem lub serwatką?
Oprysk z mleka i serwatki pomoże utrzymać pomidory oraz ogórki w zdrowiu. Ograniczy mączniaka prawdziwego, chorobę grzybową, na które rośliny te są szczególnie podatne. Nie poradzi sobie jednak z zarazą ziemniaczaną.
Kwas mlekowy i białka w walce z patogenami - jak działa mleczny oprysk na pomidory i ogórki?
Skuteczność mleka przeciw mączniakowi prawdziwemu potwierdzają badania prowadzone od końca lat 90. Brazylijski naukowiec Wagner Bettiol wykazał, że regularne opryski rozcieńczonym mlekiem krowim ograniczają porażenie cukinii w stopniu zbliżonym do syntetycznych fungicydów. Późniejsze próby na ogórku i dały podobny wynik dla serwatki - porażenie spadało o 71-94 procent.
Za to działanie odpowiadają głównie białka mleka i zawarte w nim sole. Na nasłonecznionym liściu reagują one ze światłem i wytwarzają reaktywne formy tlenu, które uszkadzają zarodniki grzyba. Cienki film z wyschniętego mleka podnosi też lekko odczyn powierzchni liścia, co utrudnia kiełkowanie zarodników mączniaka. Mleko zasila przy tym konkurencyjne mikroorganizmy na powierzchni liścia, które ograniczają rozwój patogenu.
Świeże mleko jest niemal obojętne i samego kwasu mlekowego prawie nie zawiera - pojawia się on dopiero w serwatce ukwaszonej, na przykład tej spod twarogu. Za efekt odpowiada głównie białko, a nie tłuszcz, dlatego mleko odtłuszczone i pełne działają podobnie.
Mączniak prawdziwy i zaraza - na co faktycznie pomaga mleko?
Mleczny oprysk ogranicza rozwój mączniaka prawdziwego, lecz nie chroni przed zarazą ziemniaczaną, która w wilgotne lata niszczy pomidory. To dwie różne choroby o odmiennym przebiegu. Mączniak rozwija się na powierzchni liścia jako biały, mączysty nalot, więc film z mleka i światło słoneczne mają na niego wpływ. Zaraza daje brunatne, wodniste plamy na liściach i łodygach, a porażona tkanka szybko gnije. Patogen wnika do wnętrza - powierzchniowy oprysk mleczny go tam nie dosięga. Nie daje więc skutecznej ochrony przed zarazą.
Zarazie ziemniaczanej trzeba przeciwdziałać w inny sposób. Najwięcej daje wybór odmian tolerancyjnych, takich jak pomidory 'Mountain Magic', 'Defiant' czy 'Legend'. Zadbaj też o luźniejszy rozstaw i wentylację, bo suche liście bronią się skuteczniej - z tego samego powodu pomaga uprawa pod osłoną oraz podlewanie pod korzeń zamiast zraszania liści. Chore rośliny usuń i zniszcz od razu.
Profilaktycznie możesz też sięgnąć po preparaty miedziowe - stworzą na liściu zapobiegawczą barierę przeciw kiełkowaniu zarodników.

Przepisy na bezpieczne opryski z mleka lub serwatki
Skuteczność oprysku zależy od stężenia, dlatego nie używaj mleka prosto z kartonu. Podstawowy roztwór powstaje z jednej części mleka i dziewięciu części wody. Serwatkę rozcieńcz podobnie i opryskaj rośliny dwa razy w tygodniu.
Do oprysków wybierz mleko odtłuszczone lub pełne - chudsze rzadziej zatyka opryskiwacz. Przygotowany roztwór zużyj tego samego dnia, ponieważ mleko szybko kwaśnieje. Opryskaj obie strony liści, najlepiej rano lub wczesnym popołudniem w słoneczny, suchy dzień, bo film musi wyschnąć. Oprysk ponawiaj co tydzień oraz po każdym większym deszczu, który spłukuje warstwę ochronną z liści.
Metoda ta działa zapobiegawczo i na wczesnym etapie choroby. Roślinę gęsto pokrytą mączniakiem trudno nim uratować, dlatego zabieg wykonaj, gdy tylko pojawią się pierwsze białe placki, a nie dopiero przy silnym porażeniu.
Jakie rośliny ogrodowe najbardziej skorzystają na nawożeniu mlekiem lub serwatką?
Mleczny oprysk zapewnia najwięcej korzyści roślinom najbardziej narażonym na mączniaka prawdziwego. W warzywniku są to ogórki, cukinia i dynia, na których mączniak może pojawiać się niemal co sezon. Podatne są też pomidory i papryka, a poza warzywnikiem winorośl, truskawki oraz ozdobne floksy, monardy, cynie i róże. Dla tych gatunków regularny, rozcieńczony oprysk bywa najtańszą formą ochrony.
Pytanie, które rośliny ogrodowe najbardziej skorzystają na nawożeniu mlekiem lub serwatką, wymaga jednak rozdzielenia dwóch spraw. Mleko i serwatka wnoszą do gleby trochę wapnia, azotu, cukrów i białek oraz zasilają mikroorganizmy glebowe, więc rozlane wokół roślin działają jak łagodny nawóz przy uprawie pomidorów czy ogórków. Nie zastąpią jednak pełnego nawożenia ani nie wyleczą suchej zgnilizny wierzchołkowej.
Źródła: deccoria.pl, sciencedirect.com














