Spis treści:
- Dlaczego deszczówka po burzy jest lepsza dla roślin niż woda z kranu?
- Jak zbierać deszczówkę bez drogich zbiorników? Proste domowe sposoby
- Jakie rośliny najlepiej reagują na podlewanie deszczówką?
Dlaczego deszczówka po burzy jest lepsza dla roślin niż woda z kranu?
Deszczówka i woda z kranu różnią się ilością rozpuszczonych w nich soli mineralnych - właśnie ta różnica decyduje o tym, jak każda z nich wpływa na rośliny. W większości polskich miejscowości z kranu płynie woda twarda, bogata w wapń i magnez, które podnoszą odczyn gleby i utrudniają korzeniom pobieranie pozostałych składników odżywczych.
Deszczówka zachowuje się odwrotnie - pozostaje miękka i lekko kwaśna, dzięki czemu nie zasala podłoża ani nie powoduje odkładania kamienia.
Skutki podlewania twardą wodą narastają powoli i ujawniają się dopiero po dłuższym czasie. Wapń gromadzi się w podłożu, zasala je i tworzy na powierzchni ziemi białawy osad. Po podlewaniu samą wodą opadową odczyn podłoża pozostaje stabilny, a korzenie rozwijają się w warunkach, do jakich są przystosowane.
Woda zgromadzona w beczce ma temperaturę zbliżoną do otoczenia. Podlanie nią rozgrzanej rośliny nie wywołuje takiego szoku, jaki sprawia lodowata woda lejąca się prosto z kranu.
Najwięcej dzieje się jednak w trakcie samej burzy ze względu na wyładowania atmosferyczne. Pioruny rozrywają w powietrzu cząsteczki azotu, a uwolnione atomy łączą się z tlenem i jako azotany spływają wraz z kroplami deszczu do gleby, skąd korzenie pobierają je bez trudu. Każda burza dostarcza więc roślinom odrobinę darmowego azotu.
Jak zbierać deszczówkę bez drogich zbiorników? Proste domowe sposoby
Do zbierania deszczówki nie jest ci potrzebny kosztowny zbiornik z systemem filtracji. Wystarczy ustawić pod rynną dowolne czyste naczynie - beczkę, wiadro, konewkę czy plastikowy pojemnik po wcześniejszym przepłukaniu. Podczas ulewy może on zebrać nawet kilkadziesiąt litrów wody.
Trwalszym rozwiązaniem jest podłączenie beczki do rury spustowej. W rynnie wystarczy zamontować prosty zbieracz z przelewem - gdy beczka się napełni, nadmiar wraca do rury i spływa dalej, więc woda nie przeleje się przez krawędź. Taki zestaw kosztuje niewiele i można go założyć bez specjalistycznych narzędzi.
Znaczenie ma jednak materiał, po którym woda spływa do naczynia. Czysta deszczówka pochodzi z dachówki ceramicznej czy blachy. Ze starych pokryć bitumicznych oraz elementów z ołowiu i miedzi mogą przedostać się do niej szkodliwe związki.

Pierwsze strugi spływające z dachu niosą kurz, pyłki i resztki nagromadzone między opadami. Odczekaj więc kilka minut od początku ulewy i dopiero wtedy podstaw naczynie albo skieruj wodę do beczki - burzowa ulewa opłucze dach w pierwszej fazie, a do zbiornika trafi woda czystsza. Zebraną deszczówkę przykryj pokrywką lub gęstą siatką, aby zbiornik nie zarastał glonami, nie stał się wylęgarnią komarów i nie zagrażał utopieniem ptakom czy nietoperzom.
Deszczówki nie trzymaj jednak w nieskończoność, bo w cieple woda stojąca tygodniami nabiera nieprzyjemnego zapachu. Najlepiej zużyj ją w ciągu kilku dni po opadach, gdy jest świeża. Przed mrozami opróżnij beczkę, ponieważ zamarzająca woda może rozsadzić zbiornik.
Jakie rośliny najlepiej reagują na podlewanie deszczówką?
Na podlewanie deszczówką najsilniej reagują gatunki kwasolubne, które źle znoszą wapń i wysokie pH gleby. Podlewane twardą kranówką szybko tracą zdrowy wygląd - ich liście żółkną między zielonymi nerwami, a wzrost słabnie, bo ich korzenie nie pobierają żelaza. Miękka, lekko kwaśna woda opadowa utrzymuje właściwy odczyn podłoża.
Do tej grupy należą różaneczniki i azalie, borówka amerykańska, wrzosy oraz hortensja ogrodowa. U jej niebieskich odmian barwa kwiatów zależy od kwaśnego odczynu gleby, który utrzymuje glin w formie dostępnej dla rośliny. Pod wpływem twardej wapiennej wody jej kwiaty z czasem różowieją. Borówka i różanecznik podlewane wyłącznie twardą wodą z roku na rok słabiej owocują i kwitną.
Wśród roślin doniczkowych miękkiej wody wymagają zwłaszcza storczyki, paprocie, kalatee i maranty - dla nich wapń z kranówki jest szczególnie szkodliwy.
Miękka woda służy jednak nie tylko gatunkom kwasolubnym. Większości warzyw, bylin i roślin balkonowych deszczówka również odpowiada lepiej niż twarda kranówka, bo nie zasala podłoża ani nie odkłada wapnia wokół korzeni - korzystają z tego choćby pomidory i ogórki. Wyjątkiem są gatunki preferujące odczyn obojętny lub zasadowy, na przykład lawenda.
Samą deszczówkę wykorzystuj z głową. Podlewaj nią rośliny rano i kieruj wodę pod korzenie zamiast na liście - w ten sposób ograniczysz ryzyko wystąpienia chorób grzybowych. Roślinom, które oprócz miękkiej wody wymagają dodatku składników mineralnych, możesz podawać wodę deszczową zmieszaną z odstaną kranówką.
Źródło: deccoria.pl













