Spis treści:
- Kiedy i jak nawozić byliny?
- Jak dopasować nawóz do bylin "żarłocznych" i mało wymagających?
- Kompost to król nawozów dla bylin wieloletnich
Kiedy i jak nawozić byliny?
Najważniejszy jest start sezonu. Wiosenne nawożenie zapewni roślinom impuls do wzrostu po zimie i przygotowuje je do intensywnego rozwoju. Najlepszą metodą jest ściółkowanie rabatów warstwą kompostu. Rozsypujemy kompost równomiernie cienką powłoką i mieszamy go z wierzchnią częścią gleby.
Drugie zasilanie wykonuje się zwykle późnym latem, aby wzmocnić byliny przed zimowaniem.
Najczęściej zaleca się nawożenie dwa razy w roku: w marcu lub na początku wegetacji oraz na przełomie lipca i sierpnia. Dodatkowo przed kwitnieniem można zastosować nawozy z większą ilością fosforu i potasu, które wspierają tworzenie pąków i wzmacniają łodygi.
Dobrze jest pamiętać, że regularność jest ważniejsza niż ilość. Nadmiar nawozów mineralnych może doprowadzić do przenawożenia gleby, co zaburzy pobieranie odżywczych składników przez rośliny.
Jak dopasować nawóz do bylin "żarłocznych" i mało wymagających?
Nie wszystkie byliny mają takie same potrzeby pokarmowe. Wśród nich wyróżnia się gatunki o dużym zapotrzebowaniu na składniki oraz takie, które rosną całkiem nieźle nawet w uboższej ziemi.
Do bylin wymagających regularnego dokarmiania należą między innymi:
- Floksy wiechowate - potrzebują żyznej i wilgotnej gleby, reagują wyraźnie na nawożenie kompostem i nawozami wieloskładnikowymi.
- Jeżówki - lepiej kwitną i dłużej się utrzymują przy regularnym dokarmianiu,
- Dzielżany - lubią stanowiska próchnicze i dlatego ważne jest regularne zasilanie w czasie wzrostu,
- Astry (nowoangielski i nowobelgijski) - wymagają gleby bogatej w składniki pokarmowe, bez tego kwitnienie będzie ubogie,
- Piwonie - potrzebują nawozu, który zawiera mało azotu, a dużo potasu i fosforu,
- Rudbekie - intensywnie rosną i długo kwitną, dlatego najlepiej sprawdzają się płynne wieloskładnikowe nawozy mineralne i organiczne.
Powyższe byliny często wywodzą się z terenów o żyznych glebach, dlatego potrzebują dodatkowego zasilania.
Z kolei wiele bylin półcienistych i cienistych ma mniejsze wymagania pokarmowe. W ich przypadku wystarczy podstawowe ściółkowanie (najlepiej kompostem lub korą), zresztą istnieje wiele bylin, które obejdą się bez nawożenia. Wśród mało kapryśnych bylin wymienia się często liliowce, irysy, kocimiętkę, lawendę czy szałwię.

Ważną cechą, która pomoże nam zakwalifikować byliny do "żarłocznych" i tych mniej wymagających, jest tolerancja na glebę. Byliny, które potrzebują ziemi żyznej i wilgotnej, będą bardziej skłonne przyjmować więcej pokarmu. Natomiast byliny mniej wymagające świetnie sobie radzą w przeciętnej glebie.
Jak więc odpowiednio dobrać nawozy, by wydłużyć kwitnienie bylin? Po prostu zapamiętajmy to, że byliny o ozdobnych liściach potrzebują nawozu zawierającego więcej azotu, a gatunki kwitnące obficie będą wdzięczne za nawóz z potasem.
Najprościej pisząc: azot odpowiada za liście i wzrost, fosfor za rozwój korzeniu, a potas za kwitnienie i odporność roślin.
Kompost to król nawozów dla bylin wieloletnich
Dla bylin najlepszym podstawowym nawozem pozostaje kompost. Powinien dostarczyć składników pokarmowych w odpowiednim stopniu, poprawia do tego strukturę gleby i wprowadza do niej pożyteczne mikroorganizmy.
Wiosną najlepiej rozłożyć go równomiernie na rabacie. Można także wymieszać go z wierzchnią warstwą gleby na głębokość około 10-15 cm.
Kompost to podstawa każdego nawożenia. Dlaczego? Kompost poprawia strukturę gleby, zwiększa pojemność wodną podłoża, pomaga w rozkładzie organicznych resztek. Działa nie tylko jako nawóz, ale też naturalnie reguluje żyzność ziemi.
Nawet dobre nawozy nie przyniosą jednak efektu, jeśli zostaną zastosowane w niewłaściwy sposób. Problemem bywa zazwyczaj nadmiar składników mineralnych lub niedopasowanie ich do potrzeb roślin. Unikajmy tego, pamiętajmy o pierwszym, wiosennym nawożeniu, używajmy kompostu, a to da efekt w postaci długo kwitnących roślin w naszym ogrodzie.
Źródło: Deccoria.pl













