Spis treści:
- Margaretka na pniu - co to za kwiaty?
- Jak uprawiać margaretki w gruncie i na pniu w donicy?
- Przycinanie i formowanie korony margaretki na pniu
Margaretka na pniu - co to za kwiaty?
W szkółkach i centrach ogrodniczych, a nawet zwykłych dyskontach, coraz częściej spotykamy miniaturowe drzewka w donicy, których kuliste korony są gęsto obsypane kwiatami wyglądającymi jak duże stokrotki. Te rośliny o niespotykanym uroku to margaretki na pniu, a właściwie zaszczepione na podkładce złocienie krzewiaste (Argyranthemum frutescens).
Kwiaty te należą do rodziny astrowatych (Astraceae), podobnie jak lubiane przez ogrodników marcinki czy chryzantemy. Przybyły do nas z Wysp Kanaryjskich, jednak od dawna uprawiane są w ogrodach. Przez lata zapomniane, dziś przeżywają renesans. Margaretki prowadzone na pniu są w ostatnich latach hitem balkonów i tarasów ze względu na długie i niezwykle obfite kwitnienie.
Jak wygląda margaretka na pniu? To roślina o naturalnie zaokrąglonej, mocno zagęszczonej koronie, która osiąga 50-120 cm wysokości (docelowa wielkość zależy jednak od podkładki). Silnie rozgałęziające się pędy porastają pierzaste liście o intensywnie zielonym kolorze i przyjemnym aromacie.
Podobnie jak u innych roślin astrowatych kwiatostany margaretki na pniu mają kształt koszyczków. Złożone są z kwiatów rurkowych i języczkowych. Zwykle są to duże białe koszyczki, ale coraz częściej w sprzedaży znajdziemy też odmiany żółte, różowe czy czerwone. Złocień krzewiasty kwitnie nieprzerwanie od czerwca aż do jesiennych przymrozków, zwykle do października. Roztacza wokół intensywny zapach, wabiąc pożyteczne owady zapylające.
Jak uprawiać margaretki w gruncie i na pniu w donicy?
Margaretki można uprawiać zarówno w gruncie, jak i w donicy, którą postawimy na balkonie lub tarasie. Swymi kwiatami przypominają rodzime stokrotki, w odróżnieniu jednak od nich są wrażliwe na mróz (w końcu pochodzą z cieplejszego klimatu). Dlatego sadzić je na rabatach lub wystawiać na zewnątrz w pojemniku możemy najwcześniej po tzw. zimnej Zośce, czyli w drugiej połowie maja.
Kwiaty te możemy potraktować jako jednosezonową ozdobę lub przezimować je w chłodnym, jasnym pomieszczeniu (margaretki są roślinami wieloletnimi - krzewiastymi bylinami lub półkrzewami). Jeśli chcemy, aby kwitły długo i obficie, musimy znać ich wymagania. Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek, które będą pomocne w uprawie margaretek.

- Gleba - rośliny te potrzebują przepuszczalnego, próchniczego i bogatego w składniki odżywcze podłoża. Uprawiane w donicy dobrze rosną i kwitną w dobrej jakości, luźnej ziemi uniwersalnej z dodatkiem piasku lub perlitu. Warto zapewnić też warstwę drenażu, np. keramzytu. Pamiętajmy, że wybrany pojemnik powinien być duży i mieć otwór odpływowy.
- Stanowisko - margaretki uprawiamy w zacisznym, ciepłym i słonecznym miejscu. W cieniu zaczynają się wyciągać i zdecydowanie słabiej kwitną.
- Podlewanie - kwiaty te kochają słońce, ale równocześnie wymagają stale wilgotnego podłoża, dlatego trzeba je regularnie nawadniać. Egzemplarze prowadzone w donicy oczekują tego zabiegu częściej niż te, które rosną na rabatach (w czasie letnich upałów nawet codziennie). Należy pamiętać, by podczas podlewania nie moczyć liści ani kwiatów tych roślin.
- Nawożenie - wymagania pokarmowe margaretek są wysokie, w związku z czym trzeba je zasilać płynnymi nawozami do gatunków kwitnących (z przewagą fosforu i potasu) 2-3 razy w miesiącu. Jeśli planujemy przezimować rośliny, przestajemy je dokarmiać pod koniec sierpnia.
- Choroby i szkodniki - kwiaty te sporadycznie atakowane są przez mszyce i przędziorki. Bywają też porażane szarą pleśnią.
Jak przezimować margaretki? Rośliny mogą przebywać na zewnątrz, dopóki temperatura utrzymuje się powyżej 5°C. Gdy zrobi się chłodniej, usuwamy z nich wszystkie zwiędłe i obumarłe liście. Następnie margaretki stawiamy w jasnym, chłodnym pomieszczeniu, najlepiej tam, gdzie temperatura wynosi 5-10°C. W czasie zimowania oszczędnie je podlewamy miękką wodą, by podłoże w doniczce nie wyschło. Nawozimy dopiero po zakończeniu spoczynku. Ponownie wystawiamy na zewnątrz, kiedy minie ryzyko wiosennych przymrozków.
Przycinanie i formowanie korony margaretki na pniu
Margaretki nie oczyszczają się samoistnie z przekwitłych kwiatów, dlatego trzeba im w tym pomóc. Aby wyglądały jak najlepiej i przez cały sezon nieustannie tworzyły nowe pąki kwiatowe, musimy je formować. Możemy na bieżąco usuwać pojedyncze suche kwiaty wraz z łodyżkami lub przyciąć całą koronę o kilka centymetrów - najlepiej zrobić to pod koniec lipca lub na początku sierpnia.
Rośliny na pniu warto też formować po zakończeniu zimowego spoczynku. Wczesną wiosną skracamy wszystkie nadmiernie wybujałe pędy, aby przywrócić koronie atrakcyjny, kulisty pokrój. Równocześnie pozbywamy się wszelkich odrostów, które wyrastają z podkładki.
Margaretki, zarówno te rosnące na rabatach, jak i szczepione na pniu, wyglądają niczym wielki bukiet kwiatów. Jak na tak efektowne rośliny nie są szczególnie trudne w pielęgnacji. Trzeba jednak mieć do nich cierpliwość - dbać o regularne podlewanie, nawożenie i cięcie. Dzięki tym prostym zabiegom będą cieszyć oko przez cały sezon aż do jesiennych przymrozków.
Źródło: deccoria.pl











