Spis treści:
- Dlaczego róże nie chcą kwitnąć? Najczęstsze przyczyny i błędy pielęgnacyjne
- Jak prawidłowo przycinać przekwitłe róże?
- Uwaga na "dziki". Jak rozpoznać i usunąć odrosty korzeniowe u róż szlachetnych?
- Czym dokarmiać róże latem, by pobudzić je do produkcji pąków?
Róże (Rosa) to wymagające krzewy ozdobne, które latem mogą słabiej kwitnąć ze względu na błędy pielęgnacyjne, w tym nieprawidłowe podlewanie, przenawożenie, złe cięcie czy też pojawienie się "dziczków" - czyli pędów dzikiej róży, które mogą zagłuszyć odmianę szlachetną. Chcąc zadbać o rośliny, należy regularnie usuwać przekwitłe kwiatostany oraz zapewnić im odpowiednią dawkę potasu.
Dlaczego róże nie chcą kwitnąć? Najczęstsze przyczyny i błędy pielęgnacyjne
Bujne, intensywnie pachnące i przyciągające wzrok z daleka - tak wyobrażamy sobie idealne róże. Co jednak zrobić, gdy królowa ogrodu kaprysi? Z brakiem kwitnienia zazwyczaj stoi za nim konkretne potknięcie pielęgnacyjne: od złego nawożenia, przez błędy w przycinaniu, aż po niesprzyjające stanowisko. W większości przypadków wystarczy drobna korekta, by krzewy znów obsypały się kwiatami. Najczęstsze przyczyny słabego kwitnienia to:
1. Złe stanowisko
Brak kwitnienia bywa skutkiem posadzenia krzewów na stanowisku podmokłym, wietrznym lub w bezpośrednim sąsiedztwie ekspansywnych, wysokich drzew i bylin, które rywalizują o składniki odżywcze. Należy unikać sadzenia młodych róż dokładnie w miejscach, w których przez lata rosły stare krzewy. Taka gleba jest wyjałowiona i mogą znajdować się w niej patogeny, co zwiększa podatność młodych roślin na choroby i szkodniki.
Ponadto róże są roślinami światłolubnymi. Najlepiej zapewnić im 6 godzin światła w ciągu dnia. W cieniu róża skupia całą energię na wyciąganiu pędów do światła, przez nie wytwarza nowych pąków. W przypadku stanowiska w półcieniu lepiej wybierać róże, które poradzą sobie w takich warunkach m.in. róże damasceńskie.
2. Nieodpowiednie warunki dla sadzonki
Sukces w uprawie róż w dużej mierze zależy od momentu umieszczenia ich w gruncie oraz jakości gleby. Sadzonki z odkrytym korzeniem wymagają sadzenia w okresie jesiennym (wrzesień, październik) lub wczesną wiosną (kwiecień). Z kolei formy pienne najlepiej przyjmują się sadzone wyłącznie wiosną, co minimalizuje ryzyko ich przemarznięcia podczas pierwszej zimy.
Istotny jest także dobór ziemi. Gleby gliniaste i podmokłe przyczyniają się do niedotlenienie korzeni. Z kolei gleby piaszczyste i ubogie w próchnicę nie mają zdolności do magazynowania wody ani dostarczanych składników pokarmowych do róż. Optymalna jest gleba o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego - najlepiej o pH ok. 6,5.
3. Błędy w podlewaniu
Niewłaściwe nawadnianie to prosta droga do osłabienia krzewów. Najpoważniejszym błędem jest polewanie roślin od góry, czyli moczenie liści, łodyg i pąków. Zraszanie sprzyja rozwojowi groźnych chorób grzybowych. Wodę należy kierować bezpośrednio pod korzeń. Zabieg ten najlepiej wykonywać rano lub wieczorem - podlewanie w pełnym słońcu grozi poparzeniem liści.
4. Szkodniki i choroby grzybowe
Infekcje takie jak mączniak prawdziwy czy czarna plamistość negatywnie wpływają na ogólną kondycję krzewów. Porażenie liści i pędów przez zarodniki grzybów ogranicza zdolności asymilacyjne rośliny, co skutkuje brakiem sił do zawiązywania pąków. Żerowanie owadów takich jak mszyce czy przędziorki również znacząco osłabia róże. Istotne jest doglądanie rośliny i możliwe jak najszybsze reagowanie, kiedy choroba się jeszcze mocno nie rozwinęła, a szkodniki niezaatakowany całej rośliny.
5. Błędne nawożenie
Róże wykazują dużą wrażliwość zarówno na niedobór, jak i na nadmiar składników pokarmowych. Zbyt intensywne zasilanie prowadzi do zasolenia gleby i przenawożenia (głównie azotem), czego efektem jest bujny wzrost liści kosztem produkcji kwiatów. Z kolei brak dokarmiania skutkuje słabym wzrostem i brakiem pąków.
6. Nieprawidłowe przycinanie
Poważnym błędem jest radykalne przycinanie róż jesienią - odsłonięte rany po cięciu zwiększają ryzyko przemarznięcia pędów zimą. Zasadnicze cięcie formujące i pielęgnacyjne należy przeprowadzać wiosną. Nieodłącznym elementem jest też cięcie sanitarne, polegające na regularnym usuwaniu pędów słabych, chorych, uszkodzonych lub przemarzniętych.
7. Wiek rośliny
Poza tym słabsze kwitnienie może wynikać z wieku rośliny - młode sadzonki, posadzone w ubiegłym roku, rzadko kiedy wypuszczą mnóstwo pąków, gdyż nie miały jeszcze czasu na stworzenie mocnego systemu korzeniowego. W takiej sytuacji należy po prostu poczekać. Dodatkowo warto pamiętać, że niektóre odmiany kwitną tylko raz w sezonie.

8. Przemarznięcie pędów
W przypadku róż pnących i kwitnących na pędach zeszłorocznych słabsze kwitnienie może być skutkiem przemarznięcia pąków kwiatowych. Uszkodzenie pąków (widoczne jako czarne, zaschnięte końcówki pędów) sprawia, że roślina w danym sezonie nie zakwita wcale lub kwitnie niezwykle ubogo.
Jak prawidłowo przycinać przekwitłe róże?
Regularne usuwanie przekwitłych kwiatostanów to jeden z najważniejszych letnich zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli przekwitłe kwiaty zostaną pozostawione na krzewie, roślina skupi się na rozmnażaniu i zacznie produkować nasiona. Proces ten pochłania ogromne ilości energii, przez co krzew przestaje produkować kwiaty. Przy czym zabieg ten znacząco różni się od wiosennego cięcia. Powinien być wykonywany regularnie, w miarę jak kwiaty tracą swoje walory dekoracyjne.
Do zabiegu używa się wyłącznie ostrych i sterylnych sekatorów. Tępe narzędzia miażdżą tkanki łodygi, co utrudnia gojenie rany i stwarza dobre warunki do rozwoju chorób grzybowych i bakteryjnych. Cięcie powinno być wykonane ukośnie, sprawia to, że woda opadowa łatwiej spływa z rany, co zmniejsza ryzyko infekcji. Pędu nie należy odcinać tuż pod samym kwiatem. Prawidłowe cięcie róż wykonuje się nad pierwszym lub drugim właściwym liściem, licząc od góry pędu.
W przypadku róż wielokwiatowych i rabatowych, które tworzą całe bukiety kwiatów na jednym pędzie, w pierwszej kolejności usuwa się pojedyncze, przekwitłe kwiaty z kwiatostanu. Gdy przekwitnie cały baldach, odcina się cały pęd nad pierwszym rozwiniętym liściem poniżej kwiatostanu.
Uwaga na "dziki". Jak rozpoznać i usunąć odrosty korzeniowe u róż szlachetnych?
Większość krzewów różanych dostępnych w sklepach ogrodniczych to rośliny szczepione. W procesie produkcji połączono dwie różne rośliny: mrozoodporny korzeń dzikiej róży oraz dekoracyjną część nadziemną (odmianę szlachetną). Problem pojawia się, gdy podkładka korzeniowa zaczyna "buntować" się przeciwko tej symbiozie i wytwarza własne, niezależne pędy, nazywane "dzikami" lub "dziczkami".
Dzika podkładka cechuje się znacznie większą odpornością i tempem wzrostu niż odmiana szlachetna. Niemniej, jeśli "dziki" nie zostaną w porę usunięte, zaczną dominować nad krzewem, pasożytując na roślinie. W skrajnych przypadkach, w ciągu zaledwie jednego lub dwóch sezonów, dzikie pędy potrafią całkowicie zagłuszyć szlachetną odmianę.
Jak bezbłędnie rozpoznać "dziczka"? Identyfikacja dzikiego pędu jest kluczowa, aby przez pomyłkę nie wyciąć szlachetnych przyrostów. Warto kierować się kilkoma kryteriami:
- Miejsce wyrastania - pędy szlachetne wyrastają bezpośrednio ze zgrubienia na szyjce korzeniowej (miejsca szczepienia) lub powyżej niego. "Dziki" zawsze wybijają prosto z ziemi, poniżej miejsca szczepienia.
- Liczba listków - odmiany szlachetne najczęściej mają 5 listków na jednym ogonku. Pędy dzikie w większości przypadków mają 7 lub 9 mniejszych listków.
- Wygląd i kolor liści - liście "dzików" są drobniejsze, jaśniejsze i pozbawione połysku. Odmiany szlachetne wyróżniają się liśćmi większymi, ciemniejszymi i często skórzastymi lub błyszczącymi.
- Struktura kolców - dzikie przyrosty są zazwyczaj pokryte bardzo gęstymi, drobnymi i niezwykle ostrymi kolcami przypominającymi igły.
Chcąc skutecznie usunąć "dziczki" konieczne jest delikatne odkopanie gleby wokół podstawy krzewu, aż do wyraźnego miejsca, w którym dziki pęd wyrasta z korzenia podkładki. Wtedy należy go mocno uchwycić blisko korzenia i zdecydowanym ruchem wyłamać. Jeśli pęd jest zbyt gruby lub mocno zdrewniały należy odciąć go ostrym nożem tuż przy samej podkładce. Miejsce po usuniętym pędzie warto zabezpieczyć maścią ogrodniczą z dodatkiem środka grzybobójczego, a następnie ponownie zasypać ziemią i dokładnie ją ugnieść.
Czym dokarmiać róże latem, by pobudzić je do produkcji pąków?
Latem najlepiej skupić się na nawozach wieloskładnikowych - zbyt dużo azotu pobudzi roślinę do wzrostu, ale niekoniecznie do wypuszczania pąków, do tego celu potrzebuje ona m.in. potasu. Idealnie sprawdzi się kompost potasowy (wzbogacony np. o fusy z kawy czy skórki bananów). Zabieg polega na rozsypaniu dojrzałego kompostu bezpośrednio pod krzewami, który warto delikatnie wymieszać z wierzchnią warstwą ziemi.
W przypadku obornika i gnojówki z pokrzywy należy zachować umiar - można je stosować na początku lata, aby pobudzić roślinę do wzrostu, jednak później lepiej tego zaprzestać ze względu na wysoką zawartość azotu w tych produktach.
W okresie letnim można stosować sól Epsom, która stymuluje rośliny do kwitnienia. Pierwszą dawkę stosuje się wiosną, a w okresie letnim zabieg ten powtarza się co 4-6 tygodni. Sól Epsom jest rekomendowana w przypadku niedoborów magnezu, których widocznymi objawami są żółknięcie liści, spowolniony wzrost oraz mała liczba zawiązywanych kwiatów.
Dobrze sprawdzi się także odżywka z mączki kostnej, która stanowi źródło azotu, fosforu, potasu oraz wapnia. Roztworem z wodą podlewa się krzewy różane raz w miesiącu.
Źródła: deccoria.pl















