Jak przygotować oleandra do zimy - przycinanie jesienią
Oleandry, podobnie jak inne śródziemnomorskie rośliny doniczkowe, nie są w pełni odporne na mróz. W naszym klimacie mogą stać na zewnątrz w słonecznym miejscu przez całe lato, jednak wraz ze spadkiem temperatur powinny zostać przeniesione do pomieszczenia, gdzie spędzą zimę.
Kiedy jesienią należy schować oleandry? Termin w każdym roku może się różnić, bo największe znaczenie ma pogoda. Rośliny te tolerują lekkie przymrozki (do -5°C), ale wtedy, gdy rosną w gruncie. Prowadzone w donicy są wrażliwsze na chłód, dlatego wnosi się je do przechowalni, gdy temperatury spadają do 0-5°C.
Chowając oleandry w pomieszczeniu, warto je przyciąć. Trzeba pamiętać o założeniu rękawic ochronnych ze względu na to, rośliny te są trujące. Podczas zabiegu ostrymi, zdezynfekowanymi nożyczkami lub sekatorem skracamy wszystkie pędy o 1/3 ich długości. Wykonujemy cięcie, otwiera się w nowym oknie proste nad pąkiem (nie pod kątem). Równocześnie pozbywamy się gałązek uszkodzonych, słabych oraz chorych, wycinając je u nasady.
Oleandry dobrze zimują w jasnych, chłodnych pomieszczeniach, gdzie utrzymuje się temperatura w zakresie 2-10°C. W mieszkaniu jest dla nich za ciepło, dlatego stawiajmy je na nieogrzewanej klatce schodowej, w oranżerii albo piwnicy lub garażu z oknem. Pamiętajmy, że zimą rośliny te muszą mieć dostęp do światła. W tym czasie ważne jest umiarkowane podlewanie (ziemia ma być lekko wilgotna) i kontrola pod kątem obecności szkodników (tarczników oraz przędziorków). Nie stosujemy wtedy nawozów do oleandrów, otwiera się w nowym oknie.
Jak łatwo rozmnożyć oleandra w szklance wody?
Cięcie oleandra przed zimą jest znakomitą okazją na pobranie z niego sadzonek, które pozwolą uzyskać nowe egzemplarze bez wydawania pieniędzy w szkółce roślin. Wystarczy wybrać pozbawione kwiatów pędy, przygotować szklankę wody i uzbroić się w cierpliwość.

Jak to zrobić krok po kroku? Oto najłatwiejszy sposób na rozmnożenie oleandra:
- Przyglądamy się krzewowi i odcinamy kilka zdrowych pędów bocznych o długości ok. 20 cm, na których nie ma kwiatów;
- Z pozyskanych sadzonek obrywamy wszystkie dolne liście, zostawiając te rosnące na czubku. To ważny krok, bo liście znajdujące się w wodzie zaczną gnić;
- Gałązki umieszczamy w szklance z wodą z kranu o temperaturze pokojowej i stawiamy w jasnym, ciepłym miejscu;
- Czekamy mniej więcej 4 tygodnie, aż pojawią się korzenie o długości ok. 2 cm. W tym czasie wymieniamy wodę na świeżą co kilka dni;
- Ukorzenione pędy sadzimy w pojemnikach wypełnionych przepuszczalnym podłożem i od razu podlewamy.
Podczas dalszej uprawy młode rośliny warto uszczykiwać, usuwając wierzchołki pędów, dzięki czemu będą ładnie się rozkrzewiały. Należy też dbać o regularne podlewanie, by ziemia w doniczkach była zawsze lekko wilgotna. Przetrzymujemy je w widnym miejscu w temperaturze pokojowej, a na zewnątrz wystawiamy dopiero po drugiej połowie maja, gdy minie ryzyko przymrozków. Tak rozmnożone oleandry zachowują cechy rośliny matecznej. Kwitną w tym samym kolorze co ona, często już w kolejnym roku.
Źródło: deccoria.pl












