Spis treści:
- Jak parch jabłoni niszczy drzewo i plony?
- Opryskiwanie drzewa czy opadłych liści - co wybrać?
- Jak prawidłowo wykonać oprysk mocznikiem na parcha?
Jak parch jabłoni niszczy drzewo i plony?
Parch jabłoni to groźna choroba wywoływana przez grzyb Venturia inaequalis. Patogen atakuje przede wszystkim nadziemne, niezdrewniałe części rośliny - głównie liście i owoce, ale może także porażać m.in. młode pędy, ogonki liściowe i działki kielicha kwiatu. Pierwsze objawy mogą pojawić się już w maju, zaraz po rozwinięciu liści i pąków.
Na ich powierzchni można wówczas zauważyć oliwkowe plamy, które z czasem ciemnieją i stają się aksamitne w dotyku. Starsze przebarwienia na liściach mogą brunatnieć i zasychać, a na owocach zmiany z czasem korkowacieją - widoczne plamy mocno obniżają wartość handlową plonu. Niekiedy silnie porażona skórka jabłek pęka, co ułatwia wnikanie innych patogenów i sprzyja gniciu.
Silnie porażone liście żółkną i przedwcześnie opadają, a uszkodzone blaszki liściowe mają ograniczoną powierzchnię zdolną do przeprowadzania fotosyntezy - wszystko to mocno osłabia całe drzewo. W efekcie jabłoń rośnie wolniej i gorzej zawiązuje pąki kwiatowe na następny sezon. Staje się też bardziej podatna na przemarzanie, szkodniki oraz inne choroby. Parch nie niszczy więc drzewa bezpośrednio, lecz stopniowo je osłabia - szczególnie gdy infekcje powtarzają się w kolejnych latach.
Patogen zimuje przede wszystkim w opadłych, porażonych liściach leżących pod drzewami. Wytwarza wówczas owocniki, w których dojrzewają zarodniki workowe - wiosną to właśnie one stanowią źródło zakażenia młodych tkanek. Dlatego też zbieranie opadłych liści spod drzewa stanowi ważny element szerszej profilaktyki parcha jabłoni, otwiera się w nowym oknie. Oprócz tego zwróć też uwagę na jesienny oprysk drzewek mocznikiem.
Opryskiwanie drzewa czy opadłych liści - co wybrać?
W jesiennym oprysku jabłoni mocznikiem nie chodzi o wyleczenie porażonego patogenem drzewa, lecz przyspieszenie rozkładu liści - zarówno tych opadłych, jak i znajdujących się jeszcze na drzewie. Dostarczając znacznej ilości azotu, wspomagasz działanie mikroorganizmów glebowych - bakterie i grzyby intensywniej się namnażają, dzięki czemu szybciej rozkładają pozostawione resztki organiczne, a wraz z nimi zimujące patogeny, otwiera się w nowym oknie. Zabieg ten ogranicza więc ryzyko infekcji w kolejnym sezonie.
Podczas oprysku mocznikiem skup się na liściach - zarówno tych pozostałych jeszcze w koronie, jak i opadłych. Staraj się nie odkładać zabiegu do momentu, aż wszystkie liście spadną z drzewa. Najlepszy czas na oprysk jabłoni przypada bowiem na ok. 7 dni przed masowym opadaniem liści, które ma miejsce po pierwszych przymrozkach (podczas zabiegu w koronie drzewa powinno być jeszcze ok. połowa liści).

Wegetacja dobiega końca najczęściej pod koniec października i na początku listopada. Na oprysk wybierz dzień suchy i bezwietrzny, ale najlepiej pochmurny. Deszcz zaraz po zabiegu mógłby spłukać mocznik z powierzchni liści, a wraz z wodą spłynąć do okolicznych cieków wodnych. Oprysk nie koliduje z innymi jesiennymi pracami w ogrodzie, ale powinien poprzedzać do 2-3 tygodni planowany oprysk miedzianem. Zabieg przynosi wiele korzyści w kolejnym sezonie, zmniejszając potrzebę wiosennych oprysków fungicydami.
Jak prawidłowo wykonać oprysk mocznikiem na parcha?
Jesienny oprysk jabłoni mocznikiem wykonaj roztworem o stężeniu nie większym niż 4-5 proc. W tym celu możesz skorzystać z gotowych mieszanek, które są dostępne w sklepach i centrach ogrodniczych - płynna forma eliminuje potrzebę samodzielnego rozpuszczania mocznika, co ogranicza ryzyko zbyt wysokiego stężenia. W przeciwnym razie zachowaj proporcje mniej więcej 0,4-0,5 kg mocznika na 10 l wody - zawsze jednak sprawdzaj i stosuj się do zaleceń producenta danego preparatu.
Sam oprysk wykonaj tak, aby możliwie równomiernie zwilżyć liście z obu stron, również te znajdujące się wewnątrz korony. Podczas oprysku nie pomijaj liści, które już spadły na ziemię - przed zabiegiem możesz też zebrać część z nich i zutylizować. Jeżeli liście leżą pod drzewem w grubej, zbitej warstwie, delikatnie je rozgarnij, aby roztwór dotarł do jak największej powierzchni.
Źródło: deccoria.pl













