Spis treści:
- Jak długo gnije pień drzewa?
- Jak usunąć pień drzewa z pomocą mocznika?
- Inne metody na usunięcie pnia drzewa
- Jakie błędy najczęściej popełniamy przy próbach usuwania pni z ogrodu?
Jak długo gnije pień drzewa?
Pień po ścięciu drzewa nie rozkłada się zbyt szybko. Cały proces gnicia zwykle zależy od gatunku, jego wielkości oraz warunków środowiskowych (takich jak wilgotność). Przyjmuje się jednak, że przeciętnie pień drzewa może rozłożyć się w ciągu kilku-kilkunastu lat. Zdarza się, że niektóre gatunki są w stanie przetrwać nawet kilkadziesiąt lat.
Twardsze gatunki liściaste, takie jak dąb czy grab oraz gatunki iglaste (np. świerk, sosna) zazwyczaj rozkładają się dłużej. Z kolei najszybciej proces ten następuje w przypadku m.in. brzozy, topoli czy wierzby.
Jak usunąć pień drzewa z pomocą mocznika?
Jednym ze sposobów pozwalających przyspieszyć proces rozkładu pnia drzewa jest wykorzystanie mocznika. Zawarty w nim azot stanowi wsparcie dla grzybów i bakterii odpowiedzialnych za rozkład drewna. Wskutek tego, jeśli chcemy pozbyć się zaburzającego naszą przestrzeń pnia w ogródku, warto go zastosować.
Pamiętajmy, że mocznik nie usunie pnia w ciągu kilku dni. Proces rozkładu zostanie przyspieszony o około 60 proc. Na całkowite rozłożenie się pozostałości po drzewie nadal będziemy musieli poczekać kilka lat.
Do usunięcia pnia drzewa warto użyć mocznika w formie granulowanej. W miarę możliwości należy skrócić wspomniany pień najniżej, jak się da. Następnie trzeba w nim nawiercić kilka otworów o głębokości około 20 cm. W otwory należy wsypać granulki mocznika. Na koniec warto całość zalać niewielką ilością wody, by mocznik zaczął się rozpuszczać. Pień dobrze jest przykryć folią, która zatrzyma wilgoć. Zabieg można przeprowadzać maksymalnie raz w roku.
Inne metody na usunięcie pnia drzewa
Prawdopodobnie najszybszą metodą na pozbycie się pnia drzewa jest zlecenie jego frezowania fachowcom. Trzeba jednak podkreślić, że jest to dość kosztowne przedsięwzięcie - szczególnie wtedy, gdy mamy kilka pni do usunięcia. W zależności od lokalizacji oraz rodzaju drzewa, cena za taką usługę waha się w przedziale od 200 do 800 zł (za frezowanie jednego pnia). Ostatnio mój sąsiad zapłacił prawie 800 zł, za pozbycie się pnia przez fachowców.
Wobec tego, jeśli w ogródku mamy kilka pni, za ich frezowanie poniesiemy duże koszty. Właśnie dlatego wiele osób decyduje się na bardziej czasochłonną, jednak tańszą metodę (jak na przykład ze wspomnianym wcześniej mocznikiem). Oprócz mocznika, do usunięcia pnia możemy zastosować sól Epsom (należy wsypać ją w wywiercone otwory). W sklepach dostępne są również specjalne preparaty z grzybnią przyspieszającą rozkład drewna.
Jeśli jesteśmy w posiadaniu odpowiedniego sprzętu, cały zabieg frezowania możemy przeprowadzić samodzielnie. Często istnieje również możliwość wynajęcia frezarki do pni - koszt to, w zależności od konkretnego modelu, od około 300 do 600 zł za dobę.
Jakie błędy najczęściej popełniamy przy próbach usuwania pni z ogrodu?
Do najczęstszych błędów przy usuwaniu pni z ogródka należą:
- Zbyt częste i niekontrolowane korzystanie z mocznika - użycie tego środka w większych ilościach może zaszkodzić okolicznym roślinom i trawnikowi.
- Wyrywanie pnia samochodem osobowym - niektórzy usiłują pozbyć się problemu w sposób mechaniczny, a konkretniej - przymocowując pień do auta i wyrywając go w ten sposób. Metoda jest dość niebezpieczna, ponieważ łatwo o uszkodzenie pojazdu.
- Wypalanie pnia - zgodnie z ustawą o odpadach, spalanie jakichkolwiek odpadów (w tym odpadów zielonych, takich jak pnie drzew) poza miejscami do tego wyznaczonymi jest nielegalne. Ponadto, wykorzystywanie do tego celu benzyny bądź nafty jest niebezpieczne i może stanowić zagrożenie dla okolicznej roślinności.
Wystrzeganie się powyższych czynności uchroni nas przed negatywnymi konsekwencjami w postaci obumarłych roślin, mandatu karnego czy uszkodzonego auta.
Źródło: deccoria.pl












