Spis treści:
- Co wpływa na rozkład pnia po ściętym drzewie?
- Usuwanie pnia drzewa za pomocą cukru
- Inne ciekawe metody na pozbycie się pnia drzewa
Co wpływa na rozkład pnia po ściętym drzewie?
Wiele osób chce pozbyć się pnia po ściętym drzewie z ogrodu. W praktyce zadanie to okazuje się często zbyt trudne lub kosztowne, wskutek czego karpa przez lata szpeci działkę i zajmuje miejsce. Naturalny rozkład drewna może bowiem trwać dekadę, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat.
Od czego zależy tempo rozkładu pnia? Największe znaczenie ma gatunek drewna i wielkość pniaka. Miękkie drewno (np. sosnowe, brzozowe, lipowe) rozpadnie się szybciej niż twarde (bukowe, dębowe). Oczywiste jest też, że pień o dużej średnicy będzie potrzebował więcej czasu, by zmurszeć niż ten niewielki.
Niebagatelny wpływ na rozkład pnia po ściętym drzewie ma również wilgotność. Suche środowisko drastycznie spowalnia ten proces i powoduje, że karpa nie gnije. Wilgoć jest niezbędna, by mogły rozwijać się grzyby odpowiedzialne za rozkład celulozy i ligniny, z których zbudowane jest drewno. Organizmy te potrzebują też pożywki, głównie azotu i cukrów prostych, by wykonały za nas trudną pracę przy pozbywaniu się pnia.
Usuwanie pnia drzewa za pomocą cukru
Każdy z nas ma pod ręką tani produkt, który pomoże pozbyć się niechcianego pnia drzewa z ogrodu. Okazuje się, że zwykły cukier wykorzystywany na co dzień do słodzenia herbaty czy domowych wypieków, przyspiesza naturalny rozkład drewna. Jak to możliwe? Grzyby przeprowadzające ten proces potrzebują pożywki, a właśnie takim paliwem jest dla nich cukier.
Jak usuwać pień drzewa za pomocą cukru?
- Zaczynamy od wywiercenia w karpie jak największej liczby szerokich otworów o głębokości ok. 25 cm lub ponacinania jej siekierą na krzyż.
- Na tak przygotowany pień sypiemy cukier. Wciskamy go do dziur, aby dokładnie wypełnił każdą szczelinę. Nakładamy też grubą warstwę na wierzch.
- Całość obficie polewamy wodą, by cukier zaczął się rozpuszczać i wnikać w strukturę drewna.
- Pień obsypujemy ziemią ogrodową i zabezpieczamy plandeką, stwarzając ciepłe, wilgotne warunki.

Co kilka tygodni dokładamy świeżą porcję cukru, podlewamy pień wodą i zabezpieczamy ziemią oraz plandeką. Rozkład przyspieszy, ale efekty nie przyjdą z dnia na dzień - ta naturalna metoda wymaga cierpliwości i konsekwencji. W zależności od wielkości pniaka oraz gatunku drewna po ok. 2-3 latach będzie on na tyle spróchniały, że da się rozkruszyć siekierą i łatwo wydobyć z ziemi.
Inne ciekawe metody na pozbycie się pnia drzewa
Cukier naprawdę działa na pień, ale dla niektórych osób jego minusem jest fakt, że przyciąga mrówki do ogrodu. Na szczęście każdy ma do dyspozycji też inne sposoby na rozwiązanie tego problemu. Poza takimi oczywistymi metodami jak ręczne wykopanie pnia czy skorzystanie z usług specjalistycznej firmy można zastosować ciekawe patenty. Jakie?
- Mocznik - jako skoncentrowane źródło azotu dla mikroorganizmów przyspiesza naturalny rozkład pnia. Podobnie jak w przypadku cukru wsypujemy go w otwory, zalewamy wodą i zabezpieczamy plandeką;
- Sól Epsom - instrukcję stosowania tego środka przedstawiamy tutaj;
- Grzybnia - w sklepach ogrodniczych znajdziemy ekologiczne preparaty z grzybnią, która powoduje, że pień murszeje i samoistnie się rozpada.
Niezależnie od wybranej metody, pamiętajmy, że suchy pień będzie rozkładał się dużo dłużej niż wilgotny. Dlatego bardzo ważne jest jego regularne podlewanie i okrywanie.
Źródło: deccoria.pl











