Spis treści:
- Opryski drzew owocowych w okresie bezlistnym
- Terminy oprysków drzew owocowych
- Czym pryskać drzewa owocowe w okresie bezlistnym?
- Naturalne zwalczanie szkodników
Opryski drzew owocowych w okresie bezlistnym
Okres bezlistny to czas pomiędzy opadnięciem liści a momentem, gdy pąki zaczynają zauważalnie pęcznieć. Dla drzew to chwila wytchnienia, dla szkodników i patogenów – etap, od którego zależy ich przetrwanie. To właśnie wtedy zimują na korze, w spękaniach pędów i u nasady pąków. Czekają na cieplejsze dni, gdy warunki będą sprzyjać ich rozmnażaniu i dalszemu rozwojowi.
Jeśli zareagujemy odpowiednio wcześnie, mamy szansę na przerwanie cyklu rozwoju szkodników, zanim ten na dobre się rozpędzi. Opryski wykonywane w tym czasie są skuteczne, bo trafiają w źródło problemu. Co więcej, pozostają również bezpieczne dla całego ekosystemu ogrodu: brak liści oznacza mniejsze ryzyko poparzeń, lepsze pokrycie preparatem i precyzyjne działanie tam, gdzie jest to konieczne. Dobry moment i właściwy sposób przeprowadzenia oprysku sprawiają, że zastosowany środek nie zagraża pożytecznym owadom.
Terminy oprysków drzew owocowych
Nie ma jednego, sztywnego terminu, który pasowałby do każdego ogrodu. Wszystko zależy od pogody, regionu oraz gatunku drzew, jak i wykorzystywanego środka. Podstawowa zasada jest jednak prosta: opryski wykonuje się w dni suche i bezmroźne, gdy temperatura utrzymuje się powyżej zera. W wielu przypadkach drzewa muszą być w stanie spoczynku lub bardzo wczesnej fazie ruszania soków, czyli zanim pąki się rozwiną. To moment, w którym preparat może dotrzeć do kory i pędów bez przeszkód.
Pierwsze zabiegi często wykonuje się już pod koniec zimy, gdy śnieg znika. Jabłonie i grusze dobrze reagują na opryski tuż przed pękaniem pąków, kiedy łatwo zauważyć ich lekkie nabrzmiewanie. Śliwy i czereśnie wymagają z kolei nieco więcej uwagi, ponieważ szybciej reagują na ocieplenie. W ich przypadku warto działać jeszcze wcześniej.
Wczesna wiosna bywa jednak zdradliwa. Kilka ciepłych dni może uśpić czujność, ale nocne przymrozki wciąż są możliwe. Dlatego lepiej obserwować drzewa niż kalendarz. Pamiętajmy przy tym, aby każdorazowo pilnować zaleceń producenta konkretnego preparatu co do terminu stosowania.
Czym pryskać drzewa owocowe? Fot. anuta23/123RF.com
Czym pryskać drzewa owocowe w okresie bezlistnym?
W okresie bezlistnym poleca się sięganie po środki, które działają kontaktowo i mechanicznie, ograniczając zimujące formy szkodników oraz zarodniki chorób. Popularne są preparaty na bazie olejów, które dokładnie pokrywają korę cienką warstwą, odcinając szkodnikom dostęp do powietrza. Opryski olejowe to skuteczne rozwiązanie szczególnie w walce z mszycami, przędziorkami czy tarcznikami.
Stosuje się ponadto środki miedziowe, pomagające ograniczyć rozwój chorób grzybowych i bakteryjnych. Ważne, by nie przesadzić z dawką i zawsze dostosować środek do konkretnego gatunku drzewa. Oprysk musi być wykonany prawidłowo, czyli zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Przeczytaj również: Jakie drzewa i krzewy owocowe można przyciąć w lutym? Działaj ostrożnie, bo zbierzesz mniej owoców
Naturalne zwalczanie szkodników
Naturalna ochrona drzew owocowych zaczyna się od uświadomienia sobie faktu, że ogród to system naczyń połączonych. Zamiast reagować na każdy problem z osobna, lepszym pomysłem jest budowa odporności od podstaw. Opryski w okresie bezlistnym wpisują się w tę filozofię, bo działają zapobiegawczo, a nie ratunkowo. Dzięki nim ograniczamy populację szkodników, zanim zdążą się rozmnożyć i wyrządzić realne szkody.
Dużą rolę odgrywają także domowe preparaty i wyciągi roślinne, wzmacniające drzewa i zniechęcające nieproszonych gości. Napary z czosnku, cebuli czy skrzypu polnego stosowane systematycznie mogą być zaskakująco skuteczne. Wspierają naturalne mechanizmy obronne roślin i poprawiają ich kondycję.
Nie zapominajmy też o ptakach, owadach pożytecznych i różnego rodzaju organizmach (jak dobroczynek gruszowy), które ograniczają populację szkodników. Im lepsze warunki im stworzymy, tym mniej pracy zostanie dla nas. Bo naturalna walka ze szkodnikami nie polega tylko i wyłącznie na eliminacji wszystkiego, co się rusza. Czasem oznacza ona po prostu przywrócenie utraconej równowagi.
Opryski drzew owocowych w okresie bezlistnym to działanie, którego nie widać od razu, ale efekty czuć przez cały sezon – zwłaszcza przy zbiorach zdrowych, słodkich owoców bez robaków.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Dlaczego wielu ogrodników przycina wiśnie w zimie? Mało kto wie, jak ważne jest to cięcie
Na przedwiośniu zakop pod porzeczką to, co inni wyrzucają. Owoców będą pełne kosze
Groźna choroba, która może zniszczyć cały plon. Jak zapobiegać torbieli śliwy?