Spis treści:
- Ściętych gałęzi nie wolno palić
- Gdzie można wyrzucać ścięte gałęzie?
- Ścięte gałęzie do kompostowania
Ściętych gałęzi nie wolno palić
Każde cięcie drzew czy krzewów kończy się tak samo. Najpierw satysfakcja z dobrze wykonanej pracy, chwilę później - konsternacja. Co teraz z tym wszystkim zrobić? Gałęzie są za duże do zwykłego kosza, za mokre do kominka i zbyt liczne, by je zignorować. W efekcie często lądują więc w kącie działki, gdzie następnie leżą przez długie miesiące lub - co gorsza - są spalane. Tymczasem to naturalny surowiec, który nie powinien się w ogrodzie marnować.
Co zrobić ze stertami gałęzi? Pierwszym odruchem najczęściej jest zorganizowanie ogniska. Niestety, to rozwiązanie nie tylko przestarzałe, ale też nielegalne. W Polsce obowiązują rygorystyczne przepisy, które wprost zakazują spalania odpadów zielonych poza instalacjami do tego przeznaczonymi. Gałęzie, liście, skoszona trawa to odpady biodegradowalne. Zgodnie z ustawą o odpadach nie wolno ich palić ani w ogrodzie czy na działce ROD, ani w piecu.
Dlaczego? Po pierwsze ze względu na troskę o jakość powietrza, którym wszyscy oddychamy. Spalanie mokrych gałęzi powoduje emisję dymu pełnego pyłów i szkodliwych substancji. Straż miejska reaguje na takie przypadki błyskawicznie, szczególnie w sezonie grzewczym, gdy jakość powietrza i tak jest bardzo zła.
Po drugie, za złamanie przepisów grożą konkretne kary. Mandat karny za spalanie odpadów zielonych wynosi do 500 zł. W przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna może wynieść nawet do 5000 zł. Krótko mówiąc, kilka minut przy nielegalnym ognisku może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje.
Gdzie można wyrzucać ścięte gałęzie?
Jeśli nie mamy możliwości zagospodarowania gałęzi, możemy skorzystać z dostępnych rozwiązań. Dobrym pomysłem jest oddanie ich do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli tak zwanego PSZOK-u.
Co więcej, w wielu miejscowościach organizowane są też sezonowe odbiory odpadów zielonych sprzed posesji. Wystarczy wystawić związane gałęzie w wyznaczonym terminie. To rozwiązanie wygodne, ale warto sprawdzić zasady obowiązujące w swojej gminie.
Ścięte gałęzie do kompostowania
Istnieje jednak jeszcze lepsze rozwiązanie - własny kompostownik. Oczywiście nie wrzucamy do niego grubych konarów w całości - najpierw trzeba je rozdrobnić. W tym celu warto użyć rębaka do gałęzi albo po prostu pociąć je sekatorem czy piłą na mniejsze kawałki. Tak przygotowany materiał jest cennym dodatkiem do kompostu, ponieważ dostarcza materiału bogatego w węgiel, który równoważy bogate w azot odpady zielone. Dzięki temu kompost nie gnije i nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Rozdrobnione drewno poprawia napowietrzenie pryzmy i przyspiesza proces rozkładu. W efekcie powstaje wartościowy i naturalny nawóz.
Gałęzie po cięciu drzew to nie śmieci, których trzeba się jak najszybciej pozbyć, lecz cenny surowiec. Dzięki ich przetworzeniu możemy zyskać najlepszy darmowy nawóz organiczny, którym już niedługo będziemy mogli zasilać wszystkie rośliny w domu i w ogrodzie. Zamiast ryzykować mandatem, gałęzie warto wykorzystać z pożytkiem dla siebie i środowiska naturalnego.
Źródło: deccoria.pl











