Spis treści:
- Krossandra lejkowata - zapomniana piękność w doniczce
- Wymagania i uprawa krossandy - podlewanie i wilgotność
Krossandra lejkowata to tropikalna roślina doniczkowa, która przy odpowiedniej pielęgnacji może kwitnąć nawet przez pół roku i jest ciekawą alternatywą dla storczyka. Lubi ciepło, wysoką wilgotność powietrza i rozproszone światło. Jej dojrzałe torebki nasienne potrafią gwałtownie pękać i "wystrzeliwać" nasiona, dlatego bywa nazywana "kwiatem-petardą".
Krossandra lejkowata - zapomniana piękność w doniczce
Krossandra lejkowata (Crossandra infundibuliformis) pochodzi z południowych Indii i Sri Lanki, gdzie rośnie w ciepłym i wilgotnym klimacie. W Europie pojawiła się już w XIX wieku, ale z czasem popadła w zapomnienie, głównie dlatego, że była trudna w uprawie. Dopiero wyhodowanie bardziej odpornych odmian przywróciło zainteresowanie tą rośliną.
Największą ozdobą krossandry są intensywnie wybarwione kwiaty, które wyrastają jeden nad drugim, tworząc efektowne, kłosowate wiechy przypominające płomienie. Kwiaty rozwijają się stopniowo od dołu do góry, dlatego roślina długo wygląda ładnie. W dobrych warunkach może kwitnąć nawet przez sześć miesięcy, a czasem jeszcze dłużej.
To roślina, która kocha światło, ale nie przepada za ostrym słońcem. Najlepiej rośnie przy oknie wschodnim lub zachodnim.
Krossandra czuje się doskonale w zakresie 20-25 stopni Celsjusza. Nie lubi chłodu, przeciągów ani nagłych zmian warunków. Gdy temperatura spada poniżej około 15 stopni Celsjusza może zacząć gubić liście i wyraźnie słabnąć.
Ciekawostka. Krossandra potrafi „strzelać” nasionami
Nieprzypadkowo po angielsku krossandra bywa nazywana "firecracker flower", czyli kwiatem-petardą. Po przekwitnięciu roślina tworzy niewielkie torebki nasienne, które pod wpływem wilgoci lub wysokiej wilgotności powietrza potrafią gwałtownie pękać i wyrzucać nasiona nawet na kilka metrów od rośliny. W naturze to sprytny sposób na rozsiewanie potomstwa w porze deszczowej, gdy młode siewki mają największą szansę na przetrwanie.
Jeśli krossandra zawiąże nasiona w domu, warto obserwować dojrzewające torebki.
Cenna rada: Niektórzy hodowcy zakładają na nie mały woreczek z gazy lub ścinają pędy wcześniej, żeby nie znaleźć nasion rozsianych po całym parapecie.
Wymagania i uprawa krossandy - podlewanie i wilgotność
Najczęstszy problem pojawia się zimą, kiedy w mieszkaniach pracują kaloryfery. Suche powietrze sprawia, że brzegi liści zaczynają zasychać, a pąki kwiatowe opadają jeszcze przed rozwinięciem.
Podłoże powinno być stale lekko wilgotne, ale nie mokre. Krossandra źle znosi zarówno przesuszenie, jak i zalewanie korzeni. Najlepiej podlewać ją wtedy, gdy przeschnie wierzchnia warstwa ziemi.
Warto też zadbać o podwyższoną wilgotność powietrza. Pomocne będą:
- ustawienie doniczki na podstawce z mokrym keramzytem,
- regularne zraszanie powietrza wokół rośliny,
- używanie nawilżacza powietrza.
Do podlewania najlepiej używać miękkiej, odstałej wody o temperaturze pokojowej. Zimna woda może wywołać szok korzeni i pogorszyć kondycję rośliny.
Od marca do sierpnia krossandrę można zasilać nawozem do roślin kwitnących co 2-3 tygodnie. Dzięki temu kwiaty mają ładny, intensywny kolor, a roślina chętniej wypuszcza kolejne pąki. Warto również usuwać przekwitłe kwiatostany.
Młode egzemplarze najlepiej przesadzać co roku, wiosną. Starsze rośliny można przesadzać rzadziej, gdy korzenie wyraźnie wypełnią doniczkę.
Krossandrę można rozmnożyć przez sadzonki pędowe pobierane wiosną lub latem. Wystarczy umieścić je w ciepłym, lekko wilgotnym podłożu - zwykle szybko się ukorzeniają i po pewnym czasie zaczynają rosnąć jak nowe rośliny.

Choć krossandra wygląda egzotycznie, nie jest szczególnie podatna na choroby.
Krossandra nie będzie dobrze rosła, jeśli:
- stoi na mocno nasłonecznionym południowym parapecie,
- podłoże regularnie całkowicie przesycha,
- zimą temperatura spada poniżej 15°C,
- jest podlewana bardzo zimną wodą,
- stoi tuż przy kaloryferze.
Na pierwszy rzut oka roślina może wyglądać zdrowo, ale pierwsze objawy problemów zwykle pojawiają się po kilku dniach - liście tracą jędrność, a pąki zaczynają opadać. W gruncie rzeczy wszystko sprowadza się do prostych zasad: odrobiny troski, stałego rytmu pielęgnacji i spokojnych, niezmiennych warunków, w których krossandra może rozkwitać bez pośpiechu.
Źródło: deccoria.pl












